28.11.2014/12:04

W Portugalii socrealistyczne sklepy

Właściciele Monolithu, obsługującego supermarkety Mix Markt, sprzedają co miesiąc tony polskiej żywności w kilku krajach UE. Tylko w odległej Portugalii sieć z korzeniami w Związku Radzieckim posiada 14 sklepów.

Lato_Jesien_2014-153W kraju, w którym niemal wszystkie partie polityczne nawołują do kupowania rodzimych produktów, doskonale radzą sobie sklepy oferujące wyroby z byłego bloku wschodniego. Przykładem niemiecka sieć Mix Markt, w której zakupy robią nie tylko imigranci zarobkowi, ale również Portugalczycy. Niektórzy gotowi są pokonać kilkadziesiąt kilometrów w poszukiwaniu ulubionych produktów, często znanych z dzieciństwa. Mix Markt, posiadający dziś ponad 150 supermarketów w dziewięciu krajach Unii Europejskiej (m.in. w Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Niemczech, Hiszpanii i we Włoszech), ma w ofercie niemal wszystkie czołowe marki spożywcze z dawnych „demoludów”.
Pierwsze placówki z logo Mix Markt powstały za Odrą w 1997 roku i już po pięciu latach zaczęły zarabiać po 200 mln euro rocznie. Poza rosyjskimi, ukraińskimi i polskimi produktami, zaczęły handlować również artykułami spożywczymi z byłych republik bałtyckich, Czech, Słowacji, a także z odległych krajów byłego ZSRR, jak Kazachstan, Azerbejdżan czy Armenia. Biznes zaczął kwitnąć po 2004 roku, wraz z rozszerzeniem UE o nowe kaje z naszej części Starego Kontynentu.
Nasiliło to bowiem przepływ pracowników zarobkowych ze wschodu na zachód. Wielu z nich stało się klientami sieci. Poza oryginalną ofertą sklepy Mix Markt wyróżnia prostota wyposażenia i socrealistyczny wystrój, szczególnie gdy przed zatowarowaniem – niezbyt częstym, w porównaniu do sieci zachodnioeuropejskich – półki przez kilka dni świecą pustkami.
Większość portugalskich placówek funkcjonuje w Lizbonie i okolicach oraz w turystycznych kurortach na południu kraju. Praktycznie w każdej kategorii z liczącego 2000 SKU asortymentu znaleźć można wyroby „made in Poland”. Spośród ponad 30 polskich marek większość stanowią słodycze. Dostrzegłem na półkach produkty m.in. Wedla, Solidarności, Vobro, Odry, a także wafelki Prince Polo czy Princessa. Na stoisku z mięsem i wędlinami oferowane są m.in. paszteciki drobiowe i wieprzowe Profi oraz smalec Spichlerz Rusiecki. W kaszach mocną pozycję ma Janex, zaś w zupach i przyprawach Winiary oraz Kucharek. Nie brakuje też kosmetyków – kremów i mydeł od Miraculum, a także artykułów spożywczych wyrabianych przez małe polskie firmy, np. serków topionych, pierogów, kapusty kiszonej czy maku. Klienci kupujący polskie produkty w Mix Markcie mogą bez problemu odczytać informacje o producencie czy składzie, gdyż mają do dyspozycji portugalskojęzyczne etykiety. Podobnie robi Jeronimo Martins, oferujący w swoich rodzimych supermarketach Pingo Doce m.in. polski nabiał: jogurty Bakoma czy sery z SM Mlekovita.



Marcin Zatyka

Wiadomości Handlowe, Nr 11-12 (140), Listopad - Grudzień 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.