18.11.2020/09:42

Wina z Azerbejdżanu trafiły na półki sieci Auchan. Kraj chce wzmocnić sprzedaż w Polsce i Unii Europejskiej [WYWIAD]

– Dla produktów spożywczych widzimy wysoki potencjał w kontekście eksportu na europejskie rynki. To przede wszystkim wysokiej jakości wyroby alkoholowe i bezalkoholowe, a także produkty bio oraz świeże owoce i warzywa – mówi Nadzwyczajny i Pełnomocny Poseł drugiego stopnia Nemat Naghdaliyev, przedstawiciel handlowy Republiki Azerbejdżanu w Europie Centralnej.

Które kategorie produktów spożywczych Azerbejdżan eksportuje na rynek Unii Europejskiej i które z nich są najbardziej popularne?

O sile gospodarczej Azerbejdżanu stanowią ropa naftowa oraz gaz. Około 38 proc. naszego PKB i ponad 90 proc. eksportu generowane jest w tym sektorze. Jednak żeby obniżyć zależność naszej gospodarki od ropy i gazu w ostatnich latach azerski rząd podjął wiele reform w celu wspierania produkcji w innych sektorach, wspomagania bezpośrednich inwestycji zagranicznych oraz podniesienia poziomu eksportu w sektorze non-oil.

Unia Europejska jest największym partnerem handlowym Azerbejdżanu. Według danych za 2019 rok obrót handlowy między Azerbejdżanem, a UE wyniósł ok. 13 mld dolarów, co odpowiadało za 39 proc. całości obrotu handlowego kraju w zeszłym roku. Wartość eksportu na rynku unijne wyniosła ok. 10,5 mld dolarów, co stanowiło 53,6 proc. całości. Warto jednak zaznaczyć, że udział ropy naftowej i jej pochodnych stanowił aż. 98 proc. eksportu na rynki Unii Europejskiej. Z kolei import z UE do Azerbejdżanu wyniósł 2,5 mld dolarów.

Jeżeli chodzi o Polskę to obrót handlowy między Azerbejdżanem a Polską, w zeszłym roku osiągnął o poziom 95,5 mln dolarów – eksport do Polski stanowił 3.88 mln, a import 91,63 mln dolarów. Udział obrotu z Polską stanowił 0,29 proc. całości. Najważniejszymi produktami, które są eksportowane z Azerbejdżanu do Polski to orzechy laskowe (56,69 proc.) bentonit wapienny (18,96 proc.) cebula (3.88 proc.), aluminium (3.39 proc.), sok z owoców granatu (3,1 proc.). Z kolei najistotniejsze produkty importowane z Polski do Azerbejdżanu to urządzenia mechaniczne i elektronika (27 proc.), nabiał (8,97 proc.), leki (8,28 proc.), kosmetyki (5,2 proc.), tworzywa sztuczne (4,13 proc.) i produkty higieniczne 3,74 proc.)

Jednym z kroków w kierunku promocji naszych produktów było powołanie przedstawicielstw handlowych Republiki Azerbejdżanu na wybranych rynkach. Zostały one ustanowione przez Ministra Gospodarki Azerbejdżanu, zgodnie z dekretem prezydenta. Obecnie istnieją cztery takie przedstawicielstwa: w Polsce, Rosji, Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Chinach. Biuro Przedstawicielstwa Handlowego Azerbejdżanu na Europę Centralną działa przy ambasadzie Azerbejdżanu w Polsce i znajduje się W warszawie przy ul. Złotej 44. Posiadamy upoważnienie do promocji azerskich produktów z sektora non-oil, a także usług nie tylko w Polsce, ale także na całym rynku europejskim.

Jak pandemia wpłynęła na eksport azerskich produktów na rynki Unii Europejskiej? 

Jeżeli chodzi o eksport ropy naftowej, to oczywiście spadek jej ceny wpłynął na wartość całego naszego eksportu do krajów UE. Ale patrząc tylko na wymianę handlową Polski i Azerbejdżanu, w okresie styczeń-sierpień 2020 urosła ona o 13,5 proc. względem analogicznego okresu w zeszłym roku. Sam nasz eksport do Polski wzrósł o 20 proc. Zawdzięczamy to głównie wyrobom polietylenowym (6.8 razy), wyrobom z metali żelaznych (8 razy) oraz włóknom bawełny (2.9 razy). Wyraźny spadek zanotowano zaś w przypadku produktów spożywczych – orzechy laskowe spadły o 32.5 proc., a cebula o 81 proc. Powodem była nie tylko pandemia, ale również takie czynniki jak popyt oraz cena.

Czy Polacy znają azerskie produkty? Jaka jest ich świadomość w Polsce?

Musimy jeszcze wiele zrobić w tej kwestii. Polacy, jak również inni konsumenci w Unii Europejskiej nie są jeszcze w pełni świadomi azerskich produktów i dotyczy to zarówno wyrobów FMCG, jak też przemysłowych. To właśnie dlatego w 2016 roku Prezydent Republiki Azerbejdżanu podpisał dekret, mówiący o promocji marek „Made in Azerbaijan” za granicą.

Jeżeli chodzi o produkty spożywcze, widzimy dla nich wysoki potencjał w kontekście wdrożenia na europejskie rynki. To przede wszystkim wysokiej jakości wyroby alkoholowe (wina, wódki i brandy), bezalkoholowe (soki owocowe), a także produkty bio oraz świeże owoce i warzywa, głównie pomidory, cebula, orzechy laskowe i owoce granatu).

W jaki sposób biuro chce wspierać sprzedaż azerskich produktów w Polsce?

Szukamy polskich importerów, dystrybutorów i hurtowników oraz sieci handlowych i działamy jako swego rodzaju pomost między nimi, a azerskimi eksporterami. Uczestniczymy w konferencjach, forach biznesowych, targach i wystawach, organizujemy misje eksportowe i importowe. Do tej pory mamy bardzo pozytywny odbiór naszych produktów. W proces eksportu angażujemy się również bezpośrednio, ułatwiając prowadzenie biznesu na każdym etapie. Możemy pochwalić się m.in. tym, że ostatnio wprowadziliśmy nasze produkty do sklepów sieci Auchan. Myślę, że ten krok pomorze nam zyskać większą popularność na polskim rynku.

Sami również prowadzicie sklep w centrum Warszawy. Na czym polega ten koncept?

Tak, uruchomiliśmy “Trading House of Azerbaijan” w grudniu 2018 roku. Znajduje się w prestiżowej części Warszawy, przy ulicy Kruczej 50. Jest to jeden z mechanizmów wsparcia dla marki „Made in Azerbaijan”. Projekt jest wspierany przez rząd Republiki Azerbejdżanu. Do tej pory takie placówki funkcjonują w Europie w takich krajach jak Rosja, Białoruś, Ukraina, Litwa i Polska. Głównym asortymentem, który można tam znaleźć są wyroby wspomnianej wyżej marki. To wyroby alkoholowe i bezalkoholowe, takie jak wina, brandy, wódka, piwo, woda mineralna czy soki, ale także produkty w puszkach oraz herbaty. Pokazujemy także potencjał turystyczny Azerbejdżanu. To nie jest tylko miejsce, w którym sprzedajemy nasze produkty, odgrywa ono ważną rolę także w promocji i prezentacji produktów polskim przedsiębiorcom. To swego rodzaju showroom dla potencjalnych klientów, w którym mogą zapoznać się z naszymi produktami, a nawet ich spróbować. Mamy bardzo ważne narzędzie do budowania współpracy między partnerami biznesowymi z Europy Centralnej z azerskimi przedsiębiorcami.

Wspomniał Pan, że wasze produkty są od niedawna dostępne w sklepach sieci Auchan. Jakie kategorie się tam znalazły? Planujecie wejście do innych sieci handlowych?

W październiku Auchan pojawiło się 12 rodzajów naszych win, w tym wino z owoców granatu, co jest dosyć unikatowym wariatem na europejskim rynku. W drugiej połowie listopada dołączyły do nich trzy rodzaje brandy oraz dwa nowe gatunki wina musującego. Dla nas to duży sukces, biorąc pod uwagę to, że azerskie produkty są względnie nieznane na polskim rynku i nie były do tej pory dostępne na taką skalę na półkach globalnie rozpoznawanej sieci. Nie zamierzamy jednak na tym poprzestać. Negocjujemy m.in z Frisco oraz innymi polskimi detalistami. Nasze produkty są także dostępne w dwóch placówkach sieci Carrefour.

Mocno promujecie swoje wyroby alkoholowe, szczególnie wina. To rozpoznawalny produkt na europejskich i światowych rynkach? 

Będąc jeszcze częścią Związku Radzieckiego, Azerbejdżan był jednym z głównych producentów wina w ZSRR. W latach 80 40 proc. wpływów do budżetu Azerskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej pochodziło z branży winiarskiej. W Azerbejdżanie rosną różnorodne, lokalne szczepy, takie jak BayanShira i Madrasa. Teraz rząd chce dziś przebudować uprawy winorośli oraz przemysł winiarski, widzimy, że ten sektor jest jednym z najistotniejszych jeżeli chodzi o produkty non-oil. To właśnie m.in. dlatego rząd przyjął Program Rozwoju Uprawy Winorośli i Winiarstwa w latach 2018-2025. Na razie nie możemy powiedzieć, że azerskie wina są świetnie znane na świecie, ale z pewnością możemy stwierdzić, że są jednymi z najbardziej pradawnych, smacznych i jakościowych win na rynku. Celem władz jest stworzenie świadomości tych produktów nie tylko w krajach UE, ale także na całym świecie. Przykładem mogą być wyjątkowy gatunek wina – z granatu, który wytwarzany jest ze świeżych owoców, przy użyciu specjalnej technologii. Promujemy ten produkt tutaj w Polsce i mogę powiedzieć, że konsumenci, szczególnie kobiety, bardzo je sobie chwalą. Podobnie jest także z azerskim brandy.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także