09.01.2021/16:07

Właściciel baru dostał mandat. Nalał piwo w lokalu

Wyrok trzech miesięcy więzienia oraz 5 tys. euro grzywny dostał właściciel baru w belgijskiej miejscowości Leuven. Nie zgodził się z decyzją, ponieważ jak twierdzi, nalewał piwo koledze znajomemu w ramach wdzięczności.

- Kara, jaką otrzymałem, jest nieproporcjonalna – powiedział Wim Poppe, właściciel baru Gitan, na antenie tamtejszego Radio 1.

Opisał również całą sytuację. Twierdzi, że pod koniec dnia pracy przeliczał utarg, który wpłynął ze sprzedaży jedzenia na wynos. Wtedy przyszedł do niego jego znajomy i stały bywalec lokalu. Po krótkiej rozmowie zaproponował, że da właścicielowi 100 euro, żeby wesprzeć go w trudnych czasach. Wim Poppe, jak sam twierdzi, w odruchu wdzięczności zaproponował mu piwo.

Wtedy do lokalu weszła policja i wręczyła mu mandat za złamanie przepisów antyepidemicznych. Ten go nie przyjął, a sprawa trafiła do sądu, który również nie podzielił stanowiska właściciela lokalu. Poppe zapowiedział już złożenie apelacji.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także