27.12.2018/11:59

Właściciele Biedronki w obliczu strajku

Pracownicy Biedronki głosują w sprawie strajku. Nie zależy im na pieniądzach – podaje serwis money.pl.

Jak czytamy w serwisie money.pl, w styczniu rusza referendum strajkowe w sieci Biedronka. Pracowników firmy jest jednak tak dużo, że na wyniki trzeba będzie poczekać aż do kwietnia. Związkowcy mają sporo postulatów, choć nie ma wśród nich podwyżki pensji.

W czasie referendum każdy z 65 tys. pracowników sieci ma dostać specjalny dokument z pytaniem, czy popiera postulaty związkowców i czy jest za ewentualnym strajkiem, gdyby zarząd jednak nie spełnił wymienionych oczekiwań.

Związkowcy największej polskiej sieci handlowej chcą przede wszystkim zatrudnienia nowych kasjerów, stworzenia osobnego stanowiska magazyniera oraz wyposażenia punktów sieci w dodatkowe wózki widłowe. "Solidarność" chce też klimatyzacji w dodatkowych sklepach oraz ograniczenia zapasów towarów. Wśród postulatów jest także skrócenie czasu pracy w dni poprzedzające niehandlowe niedziele i zapewnienie dodatkowej ochrony.

Związkowcy nie chcą natomiast podwyżek, choć zależy im na zmianie sposobu premiowania pracowników. JMP, właściciel sieci, argumentuje jednak, że ten postulat firma już w dużej mierze spełniła. Od stycznia wchodzi nowy system wynagrodzeń w Biedronce, który w dużym stopniu satysfakcjonuje związkowców.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.