24.01.2021/13:52

Za tydzień niedziela niby-handlowa. Wyjątek od zakazu, ale sklepy w galeriach w większości zamknięte

Do niecodziennego zbiegu okoliczności dojdzie 31 stycznia. To jedna z zaledwie siedmiu niedziel w całym 2021 roku, w którą nie będzie obowiązywał zakaz handlu zapisany w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele. Tyle tylko, że... zbiegnie się to w czasie z innymi, rządowymi restrykcjami - covidowymi - które zabraniają działalności większości sklepów w galeriach handlowych.

31 stycznia 2021 r. będą mogły się otworzyć np. wszystkie sklepy spożywcze, niezależnie od tego, gdzie się znajdują. W praktyce z wyjątku od zakazu handlu w niedziele skorzystają więc głównie hipermarkety, supermarkety i dyskonty, które w zwykłe niedziele - w odróżnieniu od małych sklepów - co do zasady stoją zamknięte. Otwarte będą mogły być również wielkopowierzchniowe sklepy spożywcze zlokalizowane w galeriach.

Formalnie 31 stycznia będzie niedzielą handlową, ale nie skorzystają na tym te sklepy, które i tak nie prowadzą aktualnie działalności w inne dni tygodnia w związku z obostrzeniami covidowymi. Mowa tu o większości sklepów zlokalizowanych w galeriach handlowych oraz w większych parkach handlowych (poza m.in. sklepami spożywczymi, aptekami, drogeriami, czy księgarniami).

Tym samym w niedzielę niby-handlową 31 stycznia nie otworzą się np. galeryjne sklepy z ubraniami, bielizną, butami czy z elektroniką. Dla nich będzie to niedziela niehandlowa. Sklepy tego rodzaju będą mogły wpuścić klientów wyłącznie do tych spośród swoich placówek handlowych, które mieszczą się w obiektach o powierzchni poniżej 2 tys. mkw., czyli w praktyce poza galeriami (to niewielki odsetek zwłaszcza w przypadku sklepów sieciowych z odzieżą). Takie lokalizacje nie są bowiem objęte rozporządzeniem covidowym.

Tak się akurat złożyło, że na 31 stycznia przypada ostatni dzień trzeciego już (licząc od wiosny ub.r.) lockdownu galerii, wprowadzonego przez rząd pod koniec grudnia. W najbliższych dniach dowiemy się, czy obostrzenia z rozporządzenia zabraniającego działania większości sklepów zlokalizowanych w centrach handlowych zostaną przedłużone na pierwsze tygodnie lutego, czy może - w wyniku spadku dobowej liczby zakażeń koronawirusem obserwowanego w ostatnim czasie - rząd zdecyduje się na odmrożenie handlu w galeriach.

W pewnym sensie zatem niedziela handlowa 31 stycznia będzie de facto niedzielą niehandlową, czy może precyzyjniej: pół-handlową. Tym samym częściowo "wyrówna się" - na niekorzyść sprzedawców - pozytywny efekt dodatkowej, mikołajkowej niedzieli handlowej (6 grudnia 2020 r.), na której wprowadzenie zdecydował się polski parlament w celu umożliwienia obywatelom rozłożenia przedświątecznych zakupów na jeden dzień więcej.

Przypomnijmy, że tym roku czeka nas zaledwie siedem niedziel handlowych. Oprócz 31 stycznia, przypadną one 28 marca, 25 kwietnia, 27 czerwca, 29 sierpnia, 12 grudnia oraz 19 grudnia. To efekt nielicznych wyjątków zapisanych w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele, a dotyczących ostatnich niedziel w kilku miesiącach, jak również niedzieli bezpośrednio poprzedzającej Wielkanoc i dwóch niedziel poprzedzających Boże Narodzenie.

Ze względu na niepewność co do dalszego przebiegu pandemii w Polsce, nie można wykluczyć, że któraś z wyżej wymienionych niedziel także zbiegnie się w czasie z kolejnymi rządowymi obostrzeniami dotyczącymi handlu - zwłaszcza tego w galeriach. Detaliści mają jednak nadzieję, że uda się tego uniknąć i po 1 lutego 2021 r. nie będzie już kolejnych lockdownów galerii.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także