REKLAMAIveco - baner główny
Problemów z zatorami płatniczymi nie można łatwo rozwiązać drogą ustawową – konieczny  jest szerszy zakres działań władz gospodarczych, stowarzyszeń branżowych oraz samych firm

Problemów z zatorami płatniczymi nie można łatwo rozwiązać drogą ustawową – konieczny jest szerszy zakres działań władz gospodarczych, stowarzyszeń branżowych oraz samych firm (fot. pixabay)

Na gigantyczną kwotę 100 mld zł szacowane są zatory płatnicze dla polskich firm. I chociaż, jak podaje Forum Obywatelskiego Rozwoju, hamują rozwój ponad jednej czwartej przedsiębiorstw w Polsce, to ich zakazanie ustawowe jest niemożliwe.

REKLAMAKONGRES FMCG - belka w artykułach

Jak pokazują badania „Portfela należności polskich przedsiębiorstw” przeprowadzone przez GfK Polonia na zlecenie Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), skala problemów z zatorami płatniczymi na poziomie makro jest silnie powiązana z koniunkturą gospodarczą – w okresie spowolnień problemy rosną. W okresie spowolnienia gospodarczego w 2011 roku dla małych i średnich przedsiębiorstw zatory płatnicze były największą barierą ograniczająca ich inwestycje.

Niska stopa inwestycji prywatnych ogranicza możliwości rozwoju polskiej gospodarki. W ciągu ostatnich 10 lat inwestycje przedsiębiorstw w nowych krajach członkowskich UE z Europy Środkowo-Wschodniej wynosiły przeciętnie 16,1 proc. PKB, w Polsce zaś tylko 10,7 proc. PKB. Niska stopa inwestycji oznacza mniejszą liczbę maszyn i urządzeń w firmach, niższą wydajność pracy i w konsekwencji również niższe płace pracowników.

Choć – jak wynika z badania – dla ogółu przedsiębiorstw zatory płatnicze nie są szczególnie mocną barierą ograniczającą inwestycje, to już dla firm, które ich doświadczyły, ich znaczenie rośnie. Innymi słowy: dla ponad jednej czwartej polskich przedsiębiorstw, które w ciągu ostatnich 3 lat doświadczyły zatorów płatniczych, są one jedną z najistotniejszych barier hamujących wzrost inwestycji.

Przedsiębiorcy, którzy mieli problemy z zatorami płatniczymi, jako ich główne przyczyny wskazywali bankructwa kontrahentów oraz zatory przez nich doświadczane. Oznacza to, że zatory w jednym punkcie łańcucha dostaw mogą rozprzestrzeniać się na współpracujące firmy.

Duże znaczenie ma również rozmiar szarej strefy – przedsiębiorstwa działające w branżach z istotnym udziałem szarej strefy (np. budownictwo) są narażone na ponad dwukrotnie większe ryzyko wystąpienia zatorów płatniczych. Ponieważ zatory w jednej firmie mogą łatwo rozprzestrzenić się na kolejne, to firmy, które same uczciwie płacą podatki, mogą ucierpieć z powodu zatorów płatniczych powstałych u ich kontrahentów funkcjonujących częściowo w szarej strefie.

Firmy, które w przeszłości doświadczyły zatorów płatniczych stosują znacznie więcej zabezpieczeń przy zawieraniu nowych kontraktów, niż pozostałe przedsiębiorstwa. Istotne jest, że informacje o zaległościach publicznoprawnych potencjalnych kontrahentów są dla nich równie ważne, jak informacje o zaległościach prywatnoprawnych – mniej niż 10 proc. przedsiębiorstw podpisze umowę z kontrahentem, który ma zaległości wobec ZUS lub Urzędu Skarbowego.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"