REKLAMANaturio - baner główny - grudzień_styczeń
Adam Ringer: Lokale  Green Cafè Nero zaczynają na siebie zarabiać średnio po pierwszym tygodniu działalności

Adam Ringer: Lokale Green Cafè Nero zaczynają na siebie zarabiać średnio po pierwszym tygodniu działalności (Fot. materiały prasowe)

Wejście Starbucksa i przejęcie Coffeeheaven przez Costa Coffee pośrednio doprowadziły do naszej fuzji z Caffè Nero w 2012 roku. Bo ja się bardzo przestraszyłem, że tak mocni zawodnicy wchodzą na nasze podwórko. Dziś po sąsiedzku otwieramy lokale - mówi Adam Ringer, współzałożyciel Green Caffè Nero w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl.

REKLAMAPszczółka - Belka w artykułach - Chochliki (17-20.12.2018)

Pierwsze Green Coffee uruchamiał Pan ze wspólnikami w 2003 roku. Inne pierwsze sieciowe kawiarnie, jak Coffeeheaven czy W Biegu Café, zbankrutowały lub zostały wchłonięte przez większych graczy. Wam, mimo modyfikacji szyldu, udało się zachować ciągłość marki. Co o tym przesądziło?

Kilka rzeczy. Choć Caffè Nero, od 2012 roku nasz udziałowiec, jest operatorem globalnym, postanowiliśmy, że rozwijane z nim wspólnie Green Caffè Nero pozostanie marką lokalną. Naszym wyróżnikiem jest wyszukiwanie lokalnych specyfik, praca nad designem, która sprowadza się do tego, że każdy lokal nawiązuje do tradycji czy historii danego miejsca. Kładziemy nacisk na serwis i szkolenia. I mamy misję wykraczającą poza serwowanie kawy i kanapek.

Ważne jest dla nas działanie na rzecz i nawet tworzenie lokalnej społeczności. Przykładem jest lokal przy Inflanckiej na warszawskim Muranowie. Gdy w tej okolicy powstawała dzielnica biurowo-mieszkaniowa, dostaliśmy propozycję uruchomienia kawiarni w budynku, w którym działa firma KPMG. Sam biurowiec jest ciekawy, ale położony na uboczu, z dala od placu, na którym toczy się osiedlowe życie. Zdając sobie sprawę, że to będzie wyłącznie biurowa lokalizacja, nie skorzystaliśmy z oferty. Poczekaliśmy na zakończenie budowy innego biurowca obok, bliżej budynków mieszkalnych i wynajęliśmy w nim narożny lokal. Prowadzimy tam kawiarnię, która modelowo spełnia założenia naszego konceptu – w ciągu dnia przychodzą pracownicy biur, a wieczorami mieszkańcy i uczestnicy lekcji językowych, które się tam odbywają. Ta kawiarnia żyje potrójnym życiem. To ważne, bo najdroższe są puste krzesła.

Prowadzimy akcję #zKawąpoWarszawie, bo wychodzimy z założenia, że warszawiacy to w dużej mierze imigranci i mało kto zna historię tego miasta. Stąd pomysł na spacery z kawą. Mamy umowę z przewodnikami, uczestnikom dajemy wielki rabat na kawę. Przychodzą tłumy! Jest i funkcja społeczna, i reklama, bo proszę sobie wyobrazić 150 osób wędrujących po mieście z kubkami Green Caffè Nero. Zwiedzaliśmy z naszej inicjatywy Pałac Kultury i Nauki i wiele historycznych miejsc. Spacer po dzielnicy żydowskiej trwał pięć godzin. Inne nasze inicjatywy to np. „Kawa za książkę”.

Ile lokali działa pod szyldem Green Caffè Nero?

Jest ich 57, z czego 53 działają w Warszawie, dwa we Wrocławiu i dwa w Krakowie. Do końca roku uruchomimy jeszcze trzy kawiarnie, jedną w stolicy i dwie we Wrocławiu. Jeden z naszych lokali działa na 21 piętrze wieżowca Q22 i jest wewnętrzną kawiarnią dla pracowników firmy doradczej Deloitte. Obsługujemy tam 1500 pracowników, których rachunki pokrywa pracodawca. To eksperymentalny punkt, który działa drugi rok. Bliźniaczy koncept rozwijamy z inną firmą. Trwa budowa, lokal będzie gotowy jeszcze w tym roku.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 86

  • 79
    BARDZO PRZYDATNY
  • 4
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~has 3 9 miesięcy temuocena: 50% 

    Dla Pana Prezesa Green Nero patologią jest "cofanie rachunków", etc. Ponieważ jako spora firma nie jest w stanie z tych mechanizmów korzystać to dzieli się z urzędnikami MF wiedzą jak to się robi. A 14 zł/h od początku 2018 nie jest patologią? Jest Panie Prezesie, jest. Płaci Pan ludziom parę groszy powyżej pensji minimalnej i sumienie spokojne?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ja 2 9 miesięcy temu

    Co do konserwatora w Krakowie, ostatnio przy okazji organizowania gazu w mieszkaniu miałem przyjemność być tam 12 razy. Trwało to 3 miesiące

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~pachelbel 1 12 miesięcy temuocena: 100% 

    Szacun za udostępnienie całego wywiadu. Dlatego wybrałem WAS a Portal Spożywczy omijam szerokim łukiem.

    oceń komentarz
do góry strony