REKLAMAPRIM (KABANOS) - Kiełbaski z becułecki - Baner Główny (27- 31.03.2020)

(fot. Konrad Kaszuba)

Według doniesień niemieckiej mutacji portalu Manager Magazine, dwie siostrzane firmy Aldi Nord i Aldi Sud aktywnie realizują plan połączenia sił. Detaliści jak zwykle w takich sytuacjach zaprzeczają, ale nie da się ukryć ich coraz bliższej współpracy – informuje portal Retail Detail.

REKLAMA

Zazwyczaj świetnie poinformowany portal Manager Magazine twierdzi, że obie firmy podjęły decyzję o ponownym połączeniu już dwa lata temu. Wewnętrzny, siedmiostronicowy dokument ma pokazywać szczegóły stowarzyszenia, w którym obie strony będą miały równe prawa decyzji. Firma „Północ-Południe” pozwoliłaby sieciom wyeliminować podwojone struktury i poprawić efektywność kosztową.

Według tych niepotwierdzonych doniesień, inicjatorem „pogodzenia się” siostrzanych firm miałaby być spółka Aldi Sud. Firma formalnie zaprzeczyła doniesieniom i twierdzi że nie istnieją plany organizacyjnego czy prawnego połączenia z Aldi Nord, a ekonomiczna niezależność obu podmiotów pozostanie nienaruszona. Spółka przyznaje jednak, że obecnie ściślej niż kiedyś współpracuje z konkurentem z północy.

Na rynku niemieckim, ale także w całej Europie, obie firmy borykają się z coraz bardziej zmasowanymi atakami konkurencji – ze strony bezpośredniego rywala, Lidla, wielkich sieci, takich jak Rewe czy Edeka, ale rośnie także presja ze strony e-commerce. Najwięksi europejscy detaliści, tacy jak Carrefour, Auchan czy Tesco, na wszelkie sposoby szukają oszczędności i poprawy wydajności, zwalniają pracowników, odchudzają centrale, pozbywają się też mniej rentownych lokalizacji.

To zagrożenie, z którego spółki-siostry doskonale zdają sobie sprawę i próbują reagować na zagrożenia. Aldi Sud zamyka biura regionalne, przez co zagrożone jest ok. 580 etatów. Aldi Nord w 2018 r. po raz pierwszy raportował straty, co związane było z kosmicznymi kosztami modernizacji sklepów. W tej sytuacji każdy eurocent może się liczyć – to czyni pogłoski o jakieś formie fuzji bardziej prawdopodobnymi – spekuluje Retail Detail.

Pierwszy kroki, które mogłyby sprzyjać domniemanej fuzji już poczyniono – obie firmy skoordynowały swoją infrastrukturę IT, podpisały kontrakty z tym samym dostawcą kart kredytowych i z tą samą agencją marketingową. Obie sieci ogłosiły ponadto, że połączą siły w kwestii rozwoju marki własnej – na razie w kilku kategoriach, m.in. chodzi o wody gazowane oraz jogurty.

Przypomnijmy burzliwą historię obu firm. Pierwszy sklep Aldi rozpoczął działalność w zrujnowanych powojennych Niemczech z 1946 r. Założyli go bracia Karl i Theo Albrecht w Essen. Wpadli oni na pomysł, by obniżać ceny w momencie sprzedaży, zamiast rozdawać klientom kupony rabatowe. Pomysł chwycił i już w 1950 r. sieć Aldi liczyła 13 placówek. W 1960 r. było ich już ok. 300 i generowały obroty rzędu 90 mln ówczesnych marek niemieckich rocznie.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 12

  • 9
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Zzzzzz 4 miesiąc temuocena: 100% 

    Dzięki za informacje - tak szczerze ciężko się w tym zorientować, bo w tych niemieckich dyskontach prawie w każdym, (bez względu na koncern) te same produkty ;)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Max46 3 miesiąc temuocena: 100% 

    W Niemczech jest Netto duńskie (żółto-czarne logo) właśność Dansk Supermarked i niemieckie Netto (żółto-czerwone logo) należące do Edeka.Francuskie Netto (czerwone logo) należące do Intermarche nie jest obecne na rynku niemieckim.Dyskontów o nazwie Netto istnieją również na Islandii,ale to lokalna sieć.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mike 2 miesiąc temuocena: 100% 

    Netto czarne jest duńskie, Netto czerwone jest francuskie i są to zupełnie inne sieci, tyle, że mają tą samą nazwę. Jeżeli się nie mylę, to Netto czerwone należy do Intermarshe.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~zzzzzz 1 miesiąc temuocena: 50% 

    Ciekawe - ja sądziłem że (może niemiecki urząd antymonopolowy) kazał im się podzielić. Przy okazji, dlaczego w Niemczech są czarne, czerwone i chyba jeszcze żółte Netto - też jakieś takie podziały? kiedyś byłem w jakiejś miejscowość i 2 netto obok siebie, tylko, że w różnych kolorach

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMARetail FMCG Congress - Half Page - marzec-kwiecień 2020
do góry strony