REKLAMAJACOBS - PRIMA - Baner Główny (październik 2019)
Andrzej Szumowski, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka, przewodniczący rady głównej Związku Pracodawców „Polski Przemysł Spirytusowy”, wiceprezes firmy Wyborowa

Andrzej Szumowski, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka, przewodniczący rady głównej Związku Pracodawców „Polski Przemysł Spirytusowy”, wiceprezes firmy Wyborowa (Fot. Wiadomości Handlowe)

Gdyby nie innowacyjność w wiekach minionych, to pewnie nadal chłeptalibyśmy jakąś sfermentowaną breję, nie zostałyby wymyślone ani piwo, ani wino, ani destylaty w różnych formach i odsłonach – ocenił Andrzej Szumowski, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka, przewodniczący rady głównej Związku Pracodawców „Polski Przemysł Spirytusowy”, wiceprezes firmy Wyborowa w trakcie debaty „Innowacje napędzają rynek, jak budować alkoholowe portfolio?”.

REKLAMA

Podczas panelu dyskusyjnego podczas II Kongresu Alkohole i Napoje 2019, Andrzej Szumowski podkreślił, że wódka jest naszym dobrem narodowym, tak samo jak szkocka whisky jest dobrem narodowym Wielkiej Brytanii, czy koniak i szampan dobrami narodowymi Francji. – W tym kontekście innowacyjność to dla mnie nowoczesność zatopiona w tradycji – podkreślił prezes Stowarzyszenia Polska Wódka. Przypomniał, że wódka wciąż jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich produktów na świecie.

Ekspert zwrócił uwagę, że flagowe trunki z różnych krajów mają przeważnie bardzo wysoki udział sprzedaży eksportowej, w przypadku francuskiego koniaku czy szkockiej whisky przekracza on 90 proc. całej produkcji. – Tymczasem eksport polskich wyrobów spirytusowych, głównie wódki, wynosi ok. 20 proc., co jest wielkością dalece niezadowalającą – akcentował Andrzej Szumowski. – Co zrobić, żeby eksportować więcej? Nie chodzi o jakość, bo ta nie pozostawia nic do życzenia. Produkujemy najlepszą wódkę na świecie – zaznaczył.

- Chodzi o to, że jesteśmy jedynym krajem na świecie, w którym władze odpowiedzialne za budowanie wizerunku kraju świadomie albo nieświadomie nie robią nic, aby wykorzystać nasze narodowe trunki do promocji polskiej kuchni. Przykładowo, nie da się zjeść tatara lub śledzia popijając nawet najlepszą tequilą czy czerwonym winem – podsumował.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony