REKLAMAPRIM (KABANOS) - GRILL - Baner Główny (29.04-31.07.2020)

(fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Brak rękawiczek lub płynu do dezynfekcji przy wejściu do sklepu, niektórzy kasjerzy bez zakrytego nosa i ust... Tak wyglądały w środę zakupy w jednym z warszawskich sklepów Lidla, który odwiedziliśmy. Sieć zapewnia, że to jednostkowy przypadek, a w pozostałych placówkach procedury są należycie przestrzegane.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Sklep, o którym mowa, to jedna z największych placówek Lidla w Polsce, o powierzchni 1,4 tys. mkw. W obiekcie jeszcze do niedawna obowiązywał absurdalnie niski limit 21 klientów (trzykrotność liczby kas) - skrupulatnie przestrzegany przez ochroniarza stojącego przy drzwiach, który pilnował też, aby osoby wchodzące do placówki dezynfekowały ręce i/lub zakładały rękawiczki. Aby ułatwić przestrzeganie limitu, zamknięto przednie drzwi wejściowe do sklepu i wszyscy klienci kierowani byli do kolejki do tylnego wejścia (od strony parkingu).

Od poniedziałku handel w Polsce obowiązują złagodzone przez rząd obostrzenia. W przypadku tego Lidla, nowy limit wynosi ok. 93 klientów - jedna osoba na każde 15 mkw. To nasze obliczenia; Lidl poproszony przez nas o dokładną liczbę nie udostępnił jej. Co ciekawe, w środę przed wejściem do sklepu próżno było szukać tablicy informującej o aktualnym limicie, choć znajdowała się tam jeszcze przed Wielkanocą (patrz: zdjęcie).

Otwarte były dwie pary drzwi do sklepu, ale przy żadnej z nich nie stał ochroniarz zliczający klientów. Dla uczciwości warto podkreślić, że podczas naszej wizyty limit nie został przekroczony - w placówce przebywało jednocześnie ok. 40-50 klientów. To znacznie mniej, niż w czasach "przedkoronawirusowych".

- Klientom odwiedzającym nasze sklepy zapewniamy środki ochrony osobistej. Zgodnie z rozporządzeniem są to rękawice lub środki dezynfekujące - zapewnia biuro prasowe Lidla w odpowiedzi na pytania redakcji wiadomoscihandlowe.pl. Jednak w omawianym przypadku środków do dezynfekcji nie było żadnych. W placówce skończyły się zarówno rękawiczki foliowe, jak i płyn do rąk. Wszystkie zużyte rękawice znajdowały się w koszu, a w dozowniku nie została ani kropla płynu. Można założyć, że oba te środki skończyły się w trakcie dnia i po prostu ich zapasy nie zostały uzupełnione (pół godziny później, podczas kolejnej wizyty w tym samym sklepie, wciąż ich brakowało). - Zbiornik zawsze powinien być pełen - przyznaje biuro prasowe Lidl Polska.

Co sprytniejsi klienci po rękawiczki jednorazowe udawali się... do działu z pieczywem. Tam rękawiczki faktycznie były dostępne. Zanim klienci dotarli do tej strefy, przed wejściem na salę sprzedaży łapali koszyki w dłoń, dzieląc się swoimi zarazkami i potencjalnie łapiąc zarazki poprzednich klientów.

Na tym jednak nie koniec problemów. Niektórzy kasjerzy obsługujący w tym czasie klientów nie mieli zasłoniętych ust ani nosa (czymkolwiek), co jest niezgodne z rozporządzeniem. Biorąc pod uwagę, że nie mieli także na dłoniach rękawiczek (to akurat nie jest obowiązkowe, o ile sprzedawcy używają środków do dezynfekcji rąk), sprawiało to wrażenie braku zachowania choćby minimum bezpieczeństwa.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 63

  • 40
    BARDZO PRZYDATNY
  • 6
    PRZYDATNY
  • 7
    OBOJĘTNY
  • 10
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (41)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~MieszkankaZabrza 41 17 dni temuocena: 100% 

    Dziś rano w Lidlu w Zabrzu na 3 Maja wszystkie 3 pracownice(Łącznie z panią na kasie) nie miały zakrytych ust i nosa w żaden sposób, gdzie co mniej spotykane praktycznie wszyscy klienci mieli na twarzy maseczki, a jedna z pań pracujących tam komentowała akurat jak przechodziłam, że nie chce im się tych maseczek nosić..

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zenek 40 28 dni temu

    We Wrocławiu w Lidlu przy ul. Bierutowskiej na Psim Polu od przeszło 2 tygodni nie ma płynu i rękawiczek. Ochroniarz uważa ,że od 1 czerwca nie ma takiego obowiązku. Przydałaby się dla sklepu kara (np. 50-100 tys PLN ) aby zorientowali się ,że są w błędzie.To niesprawiedliwe karać za byle co zwykłych Ludzi a przymykać oko na taki duży sklep. Niemcy w przypadku polskiego sklepu postąpiliby zupełnie przeciwnie. Oczekuję podjęcia przez sanepid odpowiednich działań.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kliejnt 39 miesiąc temu

    W Łodzi na ul. Dąbrowskiego/ Kilińskiego to samo brak rękawiczek obsługa sklepu maseczki pod nosem. Do sklepu wpuszczane są osoby bez maseczek. Brak jakiejkolwiek kontroli. Gdzie możliwość zrobienia w miarę bezpiecznych zakupów jeśli obsługa sklepów nie reaguje . Liczy się tylko kas i sprzedaż, wyniki słupki itd.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Klient 38 miesiąc temu

    W Rudzie Śląskiej Bielszowice zabezpieczenia w Lidlu praktycznie brak: brak rękawiczek, dozownik brudny, kasjerki bez maseczek i rękawiczek. Sam kierownik sklepu mija klientów bez jakiejkolwiek ochrony twarzy. W sklepie kliencie bez rękawiczek i maseczek - siedlisko wirusów.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kinga 37 miesiąc temu

    a w Krakowie w Lidlu ul Witosa płyn dezynfekcyjny zastąpiła w pojemniku zwykła woda, brak rękawiczek

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Wolna Amerykanka 36 miesiąc temu

    Lidl i Biedronka to dramat. Kasjerki i obsługa bez rekawiczek, masek lub przylbic. Klient musi miec, a oni nie. Rękawiczek dla klientów nie ma. Podajnij z płynem do dezynfekcji brudny, az sie niedobrze robi. Najwyrazniej dotyczy to calej Polski. Inspekcja Pracy powinna odwiedzic te wszystkie sklepy. W Poznaniu i Skórzewie rowniez.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Wolna Amerykanka 35 miesiąc temu

    Lidl i Biedronka to dramat. Kasjerki i obsługa bez rekawiczek, masek lub przylbic. Klient musi miec, a oni nie. Rękawiczek dla klientów nie ma. Podajnij z płynem do dezynfekcji brudny, az sie niedobrze robi. Najwyrazniej dotyczy to calej Polski. Inspekcja Pracy powinna odwiedzic te wszystkie sklepy. W Poznaniu i Skórzewie rowniez.

    oceń komentarz
  • ~wolność słowa 34 miesiąc temu

    Jaki wirus? Chyba to bardziej wirus braku edukacji. Maski? W celu...?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rafi 33 2 miesiące temu

    Szkoda, że u mnie tak niema, chętnie bym tam robił zakupy

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Bartek 32 2 miesiące temuocena: 100% 

    W samym rozporządzeniu jest to ujęte jeszcze ciekawiej. Możemy się z niego bowiem dowiedzieć, że klienci zobowiązani są "nosić podczas zakupu towarów lub usług rękawiczki jednorazowe". Jednak same sklepy są zobowiązane już tylko do "zapewnienia rękawiczek jednorazowych lub środków do dezynfekcji rąk". Teoretycznie to sam klient powinien zadbać o posiadanie rękawiczek.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Igor 31 2 miesiące temuocena: 50% 

    w Koszalinie w lidlu o godz. 21:30 nei było ochrony a rękawiczki miało 13 osób z 27, nigdy więcej tam nie pójdę

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Cwaniaczek 30 2 miesiące temuocena: 100% 

    Aldi i Auchan są na jednym biegunie a Biedronka i Lidl na drugim. Wszystko zależy więc od poczucia przyzwoitości danej firmy. Dlaczego się tak dzieje?poczucie bezkarności ot i cała prawda. Kar żadnych nie ma i nie będzie...dlaczego? Bo nie ma kontroli. Powiem Wam tak - jedno z większych miast w kraju,jedno z większych centrów handlowych w tym mieście i była zapowiedziana wizyta pracownic z Inspekcji Sanitarnej. Wizyta miała być taka kontrolna,coroczna - sprawdzenie toalet,procesu sprzątania,procedur czystości,dokumentacji, zabezpieczeń w temacie pierwszej pomocy itd... I co? Wizyta została odwołana bo Pani Kierowniczka jednostki zabroniła swoim pracownikom wychodzić w teren ze względu na panującą sytuację... Równocześnie tym pracownikom nic nie przeszkadzało przychodzić na zakupy i korzystać z przywileju wejścia bez konieczności czekania w kolejce gdyż taką możliwość dla pracowników IS stworzyła ta sieć handlowa.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rak 29 2 miesiące temuocena: 0% 

    Lidl i Biedronka w calym kraju tak samo. Nikt nie pilnuje. Rekawiczki? Jakiś żart. Jak nie ma się swoich to koszmar. Z resztą gdzieniegdzie też bałagan. Kontrolują to co chcą kontrolować. Straszą jak za okupacji. Dyktatura. Najważniejsze są wybory. Mam je głęboko w d...... kiedyś rządzący odpowiedzą za to co robią. Bezrobocie rośnie, jest coraz gorzej. A w tvpis jak oni sobie radzą...żenada i kłamstwa A naród wierzy.....

    oceń komentarz
  • ~Dobrzeżycząca 28 2 miesiące temuocena: 50% 

    W Biedronkach sytuacja podobna, rękawiczki albo na dziale z pieczywem, albo na warzywnym, co dotyczy płynu do dezynfekcji rąk dla klientów, nie było od początku nałożenia obowiązku (dotyczy sklepu Biedronka w Obornikach Śląskich). Nie czuję się tam bezpiecznie.... Sprawa dla sanepidu

    oceń komentarz
  • ~sami-swoi 27 2 miesiące temuocena: 100% 

    Super tylko czy my jesteśmy świadomi może nie tak my jak Ministerstwo Zdrowia Główny Inspektor Sanitarny z zagrożenia jakie jest na wózkach i koszach sklepowych nikt z tym nic nie robi wszyscy nabrali wody w usta sklepy markety są chronione żadnych kontroli i wytycznych sklepy nie posiadają urządzeń do dezynfekcji i mycia wózków i koszy a powinni posiadać i wykonywać te czynności każdego dnia tak jak lady i [podłogi myje i dezynfekuje się każdego dnia a na wózkach i koszach jest bardzo dużo bakterii grypowych, kałowych i innych A teraz jeszcze koronawirus !!!!!!!

    oceń komentarz
  • ~Piter 26 2 miesiące temuocena: 100% 

    Maseczki które miały być w ofercie Lidla podobnie jak płyn na Orlenie są niedostępne. Kpina

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~J. B. Po. 25 2 miesiące temuocena: 33% 

    Lidl.... Niemcy we wsi... Żenada Tusk napewno dał na to przyzwolenie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jjj 24 2 miesiące temuocena: 29% 

    Niech sanepid nałoży na nich karę, to szybko się dostosują do polskich warunków. To nie czasy PO, że wszyscy mili wszystko w duuuu..e

    oceń komentarz
  • ~Buu 23 2 miesiące temuocena: 67% 

    W każdym.markecie jest mniej więcej to samo. Brak maseczek , przyłbic, maska na brodzie. Zwrócenie uwagi wywołuje co najwyżej ironiczny uśmiech. Z drugiej strony nie dziwię się pracownikom bo 8 godzin w masce na twarzy to męczarnia, powinni mieć przyłbice. Zaobserwowano w Biedronka Topaz Mila - powiat Płońsk

    oceń komentarz
  • ~CHROMEK 22 2 miesiące temuocena: 100% 

    W Biedronce na Widzewie w Łodzi przy ul. Czajkiwskiego jest tak samo.....

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Joanna 21 2 miesiące temuocena: 63% 

    Lidl opisany w artykule to lidl na ul. Rzeczypospolitej w Warszawie. Od początku mieli tam problemy z przestrzeganiem jakich kolwiek restrykcji. Kiedy zapytałam kierowniczki czemu nie ma limitu osób odpowiedziała, że biuro zabroniło i mają wpuszczać tyle osób ile wlezie. A jeżeli chodzi o obecną sytuację czemu nie ma wywieszonych limitów to firma też zabroniła wywieszać taką informacje.Liczy się tylko kasa, a Nas klientów i samych pracowników ta firma ma w głębokim poważaniu. Dziękujemy Lidl!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Opanowanie 20 2 miesiące temuocena: 67% 

    Wyłączcie TV - włączcie myślenie. Mniej paniki!!!!!!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Grażka 19 2 miesiące temuocena: 100% 

    W Sopocie w Lidlu (Sopot wyścigi) w czwartek też płynu w urządzeniu nie było, nikt nie kontroluje stanu kupujących, oraz obsługa na sklepie 2 osoby uzupełnialy towar jest bez przylbic czy innej ochrony przy klientach, jedynie pan na kasie miał maseczke

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zek 18 2 miesiące temuocena: 33% 

    Normalnie ORMO w akcji. Suweren sam sobie potrafi założyć pętlę na szyję.

    oceń komentarz
  • ~Basia10 17 2 miesiące temuocena: 100% 

    Lidl Bieruń też brak rękawiczek, płyn był. 23.04 otwarta była jedna kasa!!! I kolejki na cały sklep.Brak ochroniarza przy drzwiach nikt nie pilnował ilości osób.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Sas 16 2 miesiące temuocena: 100% 

    To prawda sklepy Lidl masakra, brak osób pilnujących porządku.Radom sklepy Lidl również nie ma środków dezynfekujących, ludzie wchodzą bez masek i rękawiczek i personel nie zwraca na to uwagi

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Lils 15 2 miesiące temuocena: 100% 

    W Krakowie w Lidlu też brak rękawiczek i płynu a do dezynfekcji

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tygu 14 2 miesiące temuocena: 0% 

    W biedronce w Babicach jest jeszcze gorzej A sklep standardowy dodatkowo panie sprzedawczyni bez masek rozkładają towar esnac do klientów tu nie ma koronawirusa

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Agnes 13 2 miesiące temuocena: 100% 

    W Łodzi w Lidlu brak rękawiczek i płynu do dezynfekcji

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Dorcia 12 2 miesiące temuocena: 0% 

    W Biedronce nie jest lepiej. Brak kontroli wchodzących klientów, niektórzy nawet weszli bez rękawiczek i maseczki A Pan ochroniarz uskutecznial sobie rozmowy telefoniczne w oddali od drzwi wejściowych. Również nie miał maseczki założonej na buzię. Masakra.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ostrowianin 11 2 miesiące temu

    Wczoraj Lidl Ostrów Wielkopolski Wrocławska rękawiczek brak a w sklepie dużo ludzi bez limitu ...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gość 10 2 miesiące temuocena: 50% 

    Brak dezynfekcji koszyków na bieżąco.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Lucky 9 2 miesiące temuocena: 100% 

    Niedawno była akcja, Nie bierz torebek foliowych! A teraz zaśmiecamy Polskę na całego!

    oceń komentarz
  • ~Alex 8 2 miesiące temu

    Wczoraj-Katowice Obroki również brak rękawiczek i płynu do dezynfekcji. W środę były worki.

    oceń komentarz
  • ~abc 7 2 miesiące temuocena: 20% 

    Zdarza się nawet najlepszym sklepom jak Lidl - w moim mieście w którym mieszkam nie było żadnych wpadek ze strony Lidla - mam na myśli okres bardziej zaostrzony który wtedy obowiązywał (...) wszytko było dobrze... Natomiast teraz są już mniejsze obostrzenia - więc w Lidlu jest swobodniej jak w innych sklepach. Wtedy jak były większe obostrzenia byłem w Biedronce - tam było źle pod każdym względem - brak rękawiczek, nie było stałej kontroli wchodzących do sklepu itd., - w Lidlu i Aldi wszystko było dobrze, czyli znacznie lepiej niż w śmieciowej Biedronce. Zatem teraz to normalne że spotkamy mniejszy zakres utrudnień w Lidlu, czy Aldi lub w Biedronce...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kj 6 2 miesiące temuocena: 29% 

    An a skąd wiesz ile powinno być ludzi w Lidlu? Rozumiem że wpadłaś z miarą i dokładnie zmierzyłaś ile M2 ma sala sprzedaży? Bo zasada 3 klientów na jedną kasę w dużych sklepach już nie obowiązuje i limity są na szczęście wyższe teraz

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Miso pysio 5 2 miesiące temuocena: 80% 

    Ja osobiście bardzo lubię robić zakupu w Lidlu przed epidemia tylko tam jeździłem odpowiadała mi obsługa i jakość produktów, niestety teraz przy epidemi gdzie jest brak kas samoobsługowych nie chodzę kasjer co chwilę dotyka produktów które skanuje każdej z osób mimo tego że każdy ma rękawiczki to i tak w sklepie każdy dotyka się po twarzy etc taki mają odruch bezwarunkwy. Na czas epidemi aktualnie jeżdżę do oszołoma czyli auchan tam mi się podoba sposób w jaki są wpuszczeni ludzie bez dezynfekcji i rękawiczek nie wpuszczają :) pozdrawiam auchan felicity Lublin :)

    oceń komentarz
  • ~Bas 4 2 miesiące temu

    Kraków- Conrada,wczoraj też brak rękawiczek ale płyn był,na pieczywie woreczki zamiast rękawiczek.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~An 3 2 miesiące temuocena: 33% 

    W środę robiłam akurat zakupy w innym warszawskim Lidlu. Przy wejściu nie stał ochroniarz liczący ludzi i w sklepie było znacznie więcej osób niż powinno być! Również nie było rękawiczek (dopiero na dziale z pieczywem), nie było płynu, a chłopak przy kasie nie miał maseczki. Ot - taki oto jednostkowy przypadek.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Arek 2 2 miesiące temuocena: 67% 

    jeżeli przy wejściu nie znalazłbym rękawiczek, to również poszedłbym na pieczywo, ale bez koszyka

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jendrula 1 2 miesiące temuocena: 92% 

    Wg mnie jest to zarówno wina placówki, jak i klientów. Jeśli wchodząc do sklepu nie mam możliwości dezynfekcji rąk lub założenia rękawiczek, to nie wchodzę do takiego sklepu. Nie bronię dyskontera, jedynie zwracam uwagę na fakt, że klienci również nie przejmowali się sytuacją. Dezynfekując ręce/ zakładając rękawiczki dbamy o własne bezpieczeństwo, a jednak nadal część społeczeństwa jest tego faktu nieświadoma.

    oceń komentarz
do góry strony