REKLAMAMARKET ROKU 2019 - Baner Główny (styczeń 2019)
Zmiany na polskim rynku pracy generują dla przedsiębiorców nowe wyzwania

Zmiany na polskim rynku pracy generują dla przedsiębiorców nowe wyzwania (mat. prasowe)

Na koniec 2017 roku stopa bezrobocia w Polsce wyniosła zaledwie 6,6 proc. Eksperci prognozują,
że w bieżącym roku spadnie poniżej 6 proc. Oznacza to dalszy rozwój rynku dobrego dla pracownika i nowe wyzwania dla pracodawców. Firmy będą się musiały zmierzyć ze zmianami dokonującymi się na rynku pracy.

REKLAMAKongres Mięsny 2019 - belka w artykułach (styczeń 2019)

Rok 2017 był rekordowy pod względem niskiej wartości stopy bezrobocia. W listopadzie ubiegłego roku stopa bezrobocia zatrzymała się na 6,5 proc. i była najniższa od 25 lat. Ponadto, jak podaje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odnotowano spadek liczby bezrobotnych o 18,9 proc. względem roku 2016. Jednocześnie mieliśmy do czynienia ze wzrostem przeciętnego wynagrodzenia o 7,4 proc. To rezultat m.in. dynamicznego ożywienia gospodarczego w kraju oraz wzrostu PKB.

– Przyrost planowanych inwestycji, w tym z wykorzystaniem budżetów Unii Europejskiej, a co za tym idzie pojawienie się nowych miejsc pracy, wskazuje na to, że rynek pracownika w 2018 r. nadal będzie się miał bardzo bobrze. Eksperci prognozują dalszy spadek poziomu bezrobocia w 2018 r. Szacuje się, że wyniesie poniżej 6 proc. – mówi Grzegorz Lewandowski, prezes Sales Group, dostawcy usług outsourcingu sił sprzedaży.

Zmiany na polskim rynku pracy i coraz większa trudność w poszukiwaniu właściwego pracownika generuje dla przedsiębiorców nowe wyzwania. Silna presja płacowa, trudność w pozyskaniu odpowiedniego kandydata oraz zatrzymanie go w szeregach pracowników, to problemy, z którymi już teraz mają do czynienia pracodawcy. Jakie rozwiązania warto wdrożyć w firmie, żeby przetrwać na dynamicznym rynku pracownika?

W dobie rynku pracownika w walce o kandydata bardzo istotnym czynnikiem, niekiedy przesądzającym o rekrutacyjnym sukcesie, jest czas. Osoba poszukująca pracy, mając do wyboru inne oferty, nie będzie czekała zbyt długo z decyzją. Dlatego należy zoptymalizować czas dostarczania informacji zwrotnej kandydatowi i skrócić go do kilku dni. Aby to zrobić, warto zainwestować w narzędzia IT, które usprawnią procesy kadrowe.

Nowe technologie będą coraz częściej grały pierwsze skrzypce w rekrutacyjnym wyścigu. Przewiduje się szersze wykorzystanie aplikacji, ale też portali wspomagających poszukiwanie kandydatów w 2018 roku. Wirtualne rozmowy i e-rekrutacja przez Skype, kontakt przez SMS, czy media społecznościowe stają się coraz powszechniejsze.

Szczególnie dużym wyzwaniem dla firm jest obecnie pozyskanie młodego pracownika z licznego już na rynku pracy pokolenia milenialsów, czyli osób urodzonych między 1894 a 1997 rokiem. Dlatego firmy, aby przyciągnąć młode talenty, szukają nowych rozwiązań. Niektóre z nich są oparte np. na formule grywalizacji. Przykłady jej wykorzystania znajdziemy na polskim rynku.

Jedna z globalnych firm doradczych zamiast zapraszać kandydatów na formalne rozmowy, stworzyła fabularny projekt rekrutacyjny, w którym kandydaci przeprowadzali audyt fikcyjnej firmy. Inna organizacja, aby uprościć proces rekrutacyjny dla sieci sprzedaży oddała w ręce kandydatów test kompetencyjny w postaci gry, której fabuła została osadzona w realiach codziennej pracy. Jeszcze inna firma wykorzystała w rekrutacji niestandardowe narzędzie, jakim jest Escape Room, czyli gra, w której uczestnicy przenoszą się do tematycznie przygotowanego pokoju zagadek, z którego muszą się wydostać. Dało to możliwość obserwowania kandydata w działaniu, a jemu samemu zabawę. Menedżer miał możliwość podjęcia decyzji, czy zaprosić daną osobę zespołu, bazując na tym, jak poradziła sobie z zadaniami, współpracą w grupie i pod presją czasu.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~nieznajoma 4 3 miesiące temu

    wartościami, które poświęcają dla pracy. Skutek jest taki, że osoby poniżej średniej 5, 0 nie mają szans na rynku pracy. A więc 5,0, a wszystko inne ma się nie liczyć.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~nieznajoma 3 3 miesiące temu

    Jedno jest pewne: nie ma pracy, które w czasie studiów chodziły i stosowały się do rad z Duszpasterstwa Akademickiego. Po zetknięciu się z rzeczywistością można zauważyć, że wszelkie wartości mają się nijak z pracą. Już sam fakt, że linie produkcyjne są na poziomie tułowia, świadczy, że ktoś, kto je wymyślił musiał być chory psychicznie. Praca na poziomie okolic pasa może kojarzyć się tylko z jednym, i się kojarzy (z tego, co słyszę od pracowników/czek). A większość zakładów produkcyjnych tak właśnie pracuje. Zastanawiam się - Czy rząd tego nie widzi? Widzi i nie może zarządzić we własnym kraju? Druga sprawa, którą uczciwy absolwent wynosi chodząc do duszpasterstw akademickich w czasie studiów - sprawa priorytetów. Tyle się mówiło, żeby rodzina była jednak na I miejscu, aby nie poświęcać się karierze, aby praca nie niszczył życia towarzyskiego czy rodzinnego. A tu co widzę - zatrudniane są tylko osoby, które karierę zawodową stawiają na piedestale przed innymi wartośc - zaraz skończę

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kris 2 11 miesięcy temu

    Hahaha. Bajki dla naiwnych dzieci. A faktycznie jest takie samo dziadostwo jak 8 lat temu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Pracodawca 1 11 miesięcy temu

    Odkąd nie trzeba dla ubezpieczenia rejestrować się w Biurze Pracy, to bezrobocie będzie bardzo szybko spadać.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony