REKLAMAMLEKOVITA - Święta Śmietanka - Baner Główny (14-19.12.2019)
Supermarket sieci Biedronka w Warszawie

Supermarket sieci Biedronka w Warszawie (materiały własne)

Strona 2 z 3
REKLAMAPurella - SuperSuple - Belka w artykułach (01-15.12.2019)

Dr Paweł Jurowczyk, Market Research Consultant w Instytucie Badawczym ABR SESTA, zwraca uwagę na to, że 58 proc. klientów Biedronki i 46 proc. kupujących w Lidlu bywa w sklepie co najmniej dwa razy na kwartał. Warto porównać oferty promocyjne tych sieci i szerzej sprawdzić, czy są dostosowane do potrzeb młodych osób. Ekspert przypomina też, że badani mają zainstalowaną przynajmniej jedną aplikację służącą do śledzenia rabatów. Wybierając sklep, kierują się głównie aktualnymi promocjami. I częściej niż inni shopperzy odwiedzają dużą liczbę różnych placówek.

– Od poniedziałku do piątku w Biedronce najwięcej odwiedzin przypada od 15.00 do 16.00. Identycznie jest w Lidlu. Te godziny mają największy udział w obu sieciach, ponieważ obejmują uniwersalną porę przedobiadową Polaków. Najwięcej osób wraca wtedy z pracy, z uczelni bądź ze szkoły – uważa Marcin Lenkiewicz.

Analityk z Proxi.cloud dodaje, że ww. godziny odnoszą się do przyzwyczajeń Polaków. Natomiast Andrzej Wojciechowicz informuje, że wszystkie większe sklepy, reprezentujące model marketów czy delikatesów, notują takie właśnie wyniki od 30 lat. Dotyczy to również dyskontów, które pojawiły się na rynku nieco później. Choć tak wiele się zmieniło w handlu detalicznym od przełomu lat 80. i 90. ub. wieku, to jednak pod tym względem konsumenci zachowują się wciąż tak samo, jak w zeszłym stuleciu.    

– W weekendy klienci obu sieci robią zakupy głównie od 10.00 do 12.00. Wtedy większość Polaków nabywa produkty potrzebne na cały tydzień. Te godziny wynikają z podejścia młodych klientów do wolnego czasu, którego chcą mieć jak najwięcej dla siebie. Dlatego szybko załatwiają konieczne sprawy. Nie jest to też pokolenie osób wstających skoro świt, bez względu na dzień tygodnia. Dlatego raczej nie pojawiają się w sklepach tuż po 7.00 w sobotę – przekonuje Adam Grochowski.

Jeżeli chodzi o rozkład odwiedzin według podziału na województwa, to zarówno w Biedronce, jak i w Lidlu dominuje śląskie. W Biedronce tamtejsi klienci wygenerowali 15 proc. całego ruchu, a u konkurenta – 17 proc. Potem w zestawieniu są konsumenci z mazowieckiego, którzy mają udział na poziomie 14 proc. w sieci Jeronimo Martins Polska i 12 proc. w Lidlu. Na trzecim miejscu w zestawieniu jest wielkopolskie – 9,5 proc. w Biedronce i 11 proc. w niemieckim sklepie.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~theo 2 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Amman ma rację. Dodam od siebie, że pisząc artykuł dobrze jest sprawdzić ile jest sklepów jednej i drugiej sieci, a nie ślepo posługiwać się średnią. Warto pamiętać, że biedronek w Polsce jest ponad 4 x więcej niż sklepów lidl. Zakładam, że średnia odnosi się do wszystkich sklepów danej sieci, a nie porównujemy młodych mających zbliżone szanse odwiedzenia sklepów jednej vs drugiej sieci. W takiej sytuacji 3.5 (B) vs 2.5 (L) na kwartał wygląda zupełnie inaczej, a wniosek może być odwrotny do zaprezentowanego w artykule. Garbage in, garbage out. Niestety niektóre konkluzje ekspertów są oparte o błędne dane lub są błędną interpretacją, ewentualnie są na wyrost. Inna kwestia to próba ("klient, który aktywnie korzysta ze smartfona", "badano młodych łowców promocji") w oparciu dane pasywne i geolokalizację tel. Wniosek - z artykułu i komentarzy niestety niewiele wynika

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Amman 1 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Tu chodzi o zwykłą statystykę. Proporcja Biedronek do Lidlów jest miażdżąca ilościowo. Sam, gdybym mógł, to robiłbym zakupy w Lidlu, ale musiałbym się fatygować na tyle daleko, że mi się nie chce. A Biedronki pod nosem mam 4 w promieniu 10 minut spacerem.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony