REKLAMAJACOBS - PRIMA - Baner Główny (04-18.02.2019)
Biedronka przy łódzkim CH Manufaktura

Biedronka przy łódzkim CH Manufaktura (fot. Konrad Kaszuba)

W połowie wakacji użytkownicy największych na rynku aplikacji agregujących promocje wyszukali prawie dwa razy więcej fraz związanych z nowym rokiem szkolnym niż w analogicznym okresie ub. roku. Biorąc pod uwagę wszystkie słowa nawiązujące do tego zagadnienia, najwięcej tego typu ofert sprawdzono w Biedronce. Takie wnioski płyną z badania Grupy mobilnej Qpony-Blix.

Według części ekspertów, było to efektem tego, że rodziny mogły już liczyć na dodatkowe pieniądze z programu „Dobry start”. Tym razem najczęściej wpisywanym hasłem był „plecak”. Następnie „zeszyt”, a potem była „szkoła”. Dalej znalazł się „laptop”, który w zeszłym roku miał najwyższą popularność.

– Na przełomie lipca i sierpnia br. zauważyliśmy zwiększone zainteresowanie użytkowników naszej aplikacji produktami dla uczniów. Aktywność konsumentów pod tym względem wzrosła prawie o 100% w porównaniu do wyników odnotowanych dokładnie rok wcześniej. W mojej opinii, rodzice mogli planować poszerzone zakupy, licząc na dodatkowe pieniądze, które mają szansę uzyskać w ramach szkolnej wyprawki tj. programu „Dobry start” – mówi Marcin Lenkiewicz, wiceprezes Grupy mobilnej Qpony-Blix.

Trzeba zaznaczyć, że wspominany dodatek rządowy był już wypłacany w okresie badawczym. Jednak, jak podkreśla Anna Ruman z Instytutu Badawczego ABR SESTA, w tamtym czasie z pieniędzy korzystała jeszcze dosyć niewielka część gospodarstw domowych. Pozyskane środki finansowe na pewno zachęcają konsumentów do robienia większych zakupów. Niemniej rodziny mogą je przeznaczać na różnego typu produkty, nie tylko na akcesoria szkolne. Dla części osób ważniejsze okażą się np. nowe buty sportowe czy też ubrania na zimę.

– Sieci oczywiście mogą liczyć na dodatkowe zyski w związku z wprowadzeniem nowego programu rządowego. Tego oczekiwały, gdy wchodziło w życie 500 plus. Jednak kampania szkolna przynosi co roku nie więcej niż ok. 300-400 mln zł w skali całego sektora handlu. Zatem duży sklep zwiększa obroty o zaledwie kilka procent – stwierdza dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia „Forum dialogu gospodarczego”.

Zestawiając ze sobą analogiczne okresy z lat 2018 i 2017, widzimy, że rok temu w tym okresie użytkownicy najczęściej szukali laptopów, plecaków i tabletów. Od tamtego czasu najbardziej poszukiwany sprzęt spadł na czwartą pozycję. Z kolei urządzenie, które poprzednio było na trzecim miejscu, teraz jest dziewiąte w zestawieniu.

– Z powyższych danych można wnioskować, że popyt na sprzęty elektroniczne mocno się zmniejszył. Inaczej mówiąc, potrzeby uczniów w tym zakresie zostały już dobrze zaspokojone – analizuje Marcin Lenkiewicz.
W tym roku największą popularnością cieszą się podstawowe artykuły szkolne, czyli plecak i zeszyt. Na trzecim miejscu znalazło się hasło „szkoła”. Zdaniem Anny Ruman, pozwala ono wyszukać najwięcej produktów związanych z powrotem dzieci do nauki. Jednocześnie ten wyraz pojawia się w wielu komunikatach promocyjnych, którymi są bombardowani konsumenci. I dlatego użytkownicy aplikacji tak często wpisują tę frazę.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony