REKLAMADziugas_banner główny_12.05. - 12.06.

(fot. mat. prasowe JMP)

Pod koniec kwietnia br. sieć Biedronka zorganizowała super-promocję pod hasłem „biała noc”, podczas której – prawdopodobnie na skutek błędów w systemie informatycznym – klienci dostawali gratis najdroższe produkty, zamiast najtańszych. Z nadzwyczaj atrakcyjnej oferty skorzystali także niektórzy pracownicy sklepów. Zarząd spółki Jeronimo Martins Polska, właściciela Biedronki, wszczął w tej sprawie wewnętrzne śledztwo, o czym informowaliśmy już na portalu wiadomoscihandlowe.pl. Jak podaje dziś serwis money.pl, w Biedronce rozpoczęła się fala zwolnień, które trwają do dziś.

REKLAMAPolska Grupa Rybna - Morex - Makrela - Belka w artykule (18-25.05.2020)

Przypomnijmy: sieć Biedronka 26 kwietnia ogłosiła wyjątkową, nocną promocję, zorganizowaną pod hasłem „biała noc”. W jej ramach, przy zakupie 20 produktów trzy z nich można było dostać gratis. Miały to być najtańsze produkty z koszyka, ale na skutek – prawdopodobnie – błędu w systemie informatycznym, klienci otrzymywali za darmo te najdroższe.

W następnych dniach do redakcji portalu wiadomoscihandlowe.pl zaczęły docierać sygnały z różnych regionów Polski o absurdalnych historiach związanych z biedronkową promocją. Wiele sygnałów dotyczyło klientów, ale pojawiały się również historie o sklepach, gdzie cała lub niemal cała załoga pracująca w nocy sama korzystała z niebywałej okazji – wliczając w to nawet kierownika sklepu.

Jak wówczas ustaliliśmy, w Biedronce wszczęto wewnętrzne śledztwo, które miało wykazać, jak duża była skala nadużywania "promocji stulecia" i jak zachowali się pracownicy poszczególnych sklepów. Sieć w pierwszych dniach dochodzenia zdołała zidentyfikować – głównie w oparciu o nagrania z kamer – pracowników, którzy skusili się na wykorzystanie okazji. Ich dalsze losy w firmie stanęły pod znakiem zapytania.

Sieć do dziś rozlicza pracowników zaangażowanych w niecny proceder. Trwają zwolnienia, które pracodawca uzasadnia utratą zaufania do pracowników w związku z ich nierzetelnością. Zdaniem zarządu, powinni alarmować serwis techniczny o błędzie, a nie korzystać na nim osobiście. Jak jednak nieoficjalnie ustalił serwis money.pl – z częścią zwolnionych osób, głównie kierownikami i kasjerami, rozwiązano umowy o pracę z zachowaniem ustawowego terminu wypowiedzenia. Niektóre osoby zostały ukarane naganami z wpisaniem do akt.

Portal money.pl relacjonuje stanowisko Alfreda Bujary, szef sekcji handlowej NSZZ "Solidarność", który uważa zwolnienia za nieetyczne i niesprawiedliwe. Przekonuje, że pracownicy są jednocześnie klientami sieci i w tej roli mieli prawo skorzystać z promocji. Broni ich także przed zarzutem bezczynności, argumentując, że alarmowanie serwisu technicznego nie odnosiło skutków, a innych działań wstrzymujących sprzedaż nie mogli podejmować. Zdaniem Bujary, to sieć powinna dołożyć należytej staranności, uruchamiając promocję na wielką skalę, a nie zrzucać odpowiedzialność na pracowników.

Tego stanowisko nie podziela Sławomir Paruch z kancelarii prawa pracy PCS Paruch Chruściel Schiffter. Uważa on, że jeśli pracownik był świadom szkody ponoszonej przez pracodawcę, powinien odpowiednio zareagować i zablokować dalszą sprzedaż promocyjną. Natomiast – zdaniem mecenasa – korzystanie z okazji i robienie w takich okolicznościach prywatnych zakupów jest skrajnie ciężkim naruszeniem obowiązków, mogącym wypełniać znamiona przestępstwa.

Czytaj więcej na money.pl.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 16

  • 9
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 3
    OBOJĘTNY
  • 3
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (15)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Mike 15 2 dni temuocena: 44% 

    Zwykle złodziejstwo. Powinni ich wszystkich oddać do sądu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~alonso 14 3 dni temuocena: 52% 

    takie artykuły jak ten, tylko utwierdzają mnie w słuszności omijania ww. sieci szerokim łukiem. Jedynie pracowników szkoda, którzy dostają po d... za niekompetencje szeroko pojętej góry.

    oceń komentarz
  • ~zniesmaczony 13 3 dni temuocena: 85% 

    niech owad uczciwie zapłaci w Polsce podatek, a potem innych uczy moralności. Przy tych zyskach jakie generuje, kwota CIT, którą płaci to kabaret a te cyferki, które dział PR-owy stonki tak ładnie przedstawia jak to wspiera nasz budżet, to mogą robić wrażenie tylko na kimś kto nie ma pojęcia jak wygląda system podatkowy. A po za tym niech ogarną burd... pardon bałagan z cenówkami, bo na chwilę obecną są chyba liderem pod względem tego, że inna cena na półce inna na kasie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Clear 12 3 dni temuocena: 80% 

    @11 (as12234), staram się nie mieszać polityki do tematów niepolitycznych, ale tu muszę. Nie ma już de facto UOKiK-u. Prezesem UOKiK jest zwykły dzban nominowany przez partię rządzącą, którego każda kolejna decyzja i wypowiedź jest głupsza od poprzedniej. Działa na szkodę konsumentów - zarówno bezpośrednio jak i pośrednio. Gdy trzeba, nie reaguje, ale za to zajmuje się kwestiami, którymi nie powinien. @1 (mix) ależ działa. Jeśli w wyniku błędu, nie otrzymałeś promocji, to składasz reklamację i zwracają (muszą) różnicę. Kierownik sklepu czasami sugeruje zwrot, jeśli trafi na nieogara, bo mniej formalności - do zwrotu różnicy jest papierologia, dlatego starają się tego unikać. === Swoją drogą, dziwię się firmie, że wszystkich nie pozwalniała dyscyplinarnie - wygraną by miała w kieszeni, a pracownik taki miałby problem w znalezieniu pracy u konkurencji. Mowa oczywiście o pracownikach, którzy wyzyskali błąd.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~as12234 11 3 dni temuocena: 86% 

    UOKIK twierdzil ze to zlodziejstwo to jest OK. Czesto UOKIK nie broni klientow jak powinien ale tutaj juz zupelnie odlecial.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Smutne 10 3 dni temuocena: 67% 

    Zwykle złodziejstwo. Dziwię się, że w katolickim kraju jakaś Bujara twierdzi, że kradzież jest etyczna.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Klient 9 3 dni temuocena: 48% 

    Po pierwsze sieć nie podaje na jakie straty została narażona. Pytanie więc skąd w artykule mowa o stratach w milionach? Sorry ale to chyba należałoby wykorzystać marketingowo, że taka promocja a nie robić jatkę w portugalskim stylu na całą Polskę. Co sobie o tym pomyślą klienci biedronki? To chyba sygnał, że w Polsce klientów biedronki traktuje się trochę jakby z buta i tak nie mają zbyt dużego wyboru? Aaa pozostaje jeszcze niestety Lidl, Auchan, Tesco, Carful itd itp ale jaja

    oceń komentarz
  • ~Sensey 8 3 dni temuocena: 85% 

    Dla tych wszystkich co krytykują biedronkę , taka hipotetyczna sytuacja , polski sklepik , właściciel aby podnieść sprzedaż wymyślę promocje że będzie sprzedawał 3 produkty a 4 najtanszy będzie gratis , ale źle to wpisuje do systemu kasy fiskalnej i zamiast najtańszego gratis jest naliczany od najdrozszego . Pani na kasie zauwaza pomyłkę i korzysta biorąc wszystko co wartościowe, dzwoni jeszcze po rodzinie żeby też szybko przyszli i skorzystali łupiąc "żydka" . No ale sprawa wychodzi na jaw i sklepowa jest oburzona że teraz ten "żydek" chce ją zwolnić , no skandal...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Klient 7 3 dni temuocena: 53% 

    To był wewnętrzny sabotarz informatyka lub kupca z centrali. Gdy się zakłada promocje to się sprawdza czy chodzą. Własne błędy trzeba zrzucić na szaraków, bo Portugalia domagała się wyjaśnień. Prawie 3000 sklepów i nie było kierownika rejonu, kierownika okręgu czy dyrektora centrum, żeby wykonać telefony na sklep

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~oko 6 4 dni temuocena: 68% 

    No sorry ale to chamskie numery, gdyby mi pracownik coś takiego zrobił, to bym go wywalił.

    oceń komentarz
  • ~KKND 5 4 dni temuocena: 53% 

    nie rozumiem takiego podejścia, w innych krajach jak Portugalia rozdawali towar za pół darmo na promocjach i kary też dostali ale nie pracownicy tylko firma JMD od tamtejszego UOKiK. W PL to my dostaniemy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kuba 4 4 dni temuocena: 63% 

    @PracownikW faktycznie, warunki płacowe wyśmienite;DD

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Papkin 3 4 dni temuocena: 76% 

    3 miesiące temu by ich nie zwolnili ale teraz nie mają problemu z pozyskaniem pracownika więc to zrobią i wyślą w ten sposób przekaz do wszystkich pracowników co ich czeka przy kolejnej takiej akcji

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~PracownikW 2 4 dni temuocena: 53% 

    Skończył się rynek pracownika , będą cienko piszczeć , bo takich warunków płacowych nie dostaną u polskich byznesmenów

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mix 1 4 dni temuocena: 53% 

    Szkoda że w drugą stronę to nie działa. Masakra z cenami! Na niekorzyść klienta.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Half Page (kwiecień - maj 2020)
do góry strony