REKLAMAKORAL - Baner Główny - Rożek Duo (15-28.04.2019)

(fot. Pixabay CC0)

Wielka koalicja funduszy inwestycyjnych, zarządzających łącznie ok. 6,5 bilionami dolarów, wystosowała apel do sieci fast-foodów – takich jak McDonald's, Domino's Pizza, Burger King, Pizza Hut czy KFC – do podjęcia pilnych kroków na rzecz zmniejszenia emisji dwutlenku węgla i zużycia wody w swoich łańcuchach dostaw mięsa i nabiału. Branża gastronomiczna jest oburzona i przekonuje, że już energicznie działa w tej sprawie – informuje BBC.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień 2019)

Wielkie sieci fast-foodów zużywają ogromne ilości mięsa i nabiału. Według szacunków naukowców, emisja dwutlenku węgla przez rolnictwo – w tym przez producentów mięsa i nabiału – będzie do roku 2050 stanowić aż 70 proc. całości dopuszczalnej emisji gazów cieplarnianych, pozwalającej utrzymać globalny wzrost temperatury poniżej krytycznego progu 2 St. C. Sektor produkcji zwięrzęcej zużywa ponadto ok. 10 proc. światowych rocznych zasobów wody pitnej.

Wobec tych niepokojących danych, grupa ponad 80 przedstawicieli wielkich firm inwestycyjnych podpisała list do sieci fast-foodów, apelujący o „wypracowanie skutecznych metod i celów działania”, zmierzających do ograniczenia emisji CO2 w łańcuchu dostaw mięsa i nabiału. Finansiści wzywają wielkie sieci, aby wypracowały jasne wymogi dla swoich dostawców, którzy powinni monitorować i redukować emisję CO2 i zużycie wody pitnej w swojej produkcji. Chcą też, by firmy opublikowały konkretne, liczbowe targety w tym zakresie i wyznaczyły terminy ich realizacji, a o postępach regularnie informowały opinię publiczną – relacjonuje BBC.

Fundusze inwestycyjne, które na co dzień zajmują się szacowaniem ryzyka rynkowego, zwracają uwagę, że globalne ocieplenie klimatu oraz rosnąca rywalizacja o dostęp do wody pitnej stają się coraz bardziej znaczącymi czynnikami, wpływającymi na decyzje inwestorów, szczególnie w przypadku sektorów mięsnego i nabiałowego. Inwestorzy domagają się informacji, które firmy monitorują i minimalizują długoterminowe czynniki ryzyka środowiskowego w swoich łańcuchach dostaw. To sygnał dla branży fast-foodów, że rynki inwestycyjne oczekują od nich dążenia do osiągnięcia zrównoważonych metod gospodarowania – czytamy w serwisie BBC.

Sieci gastronomiczne w reakcji na apel inwestorów z oburzeniem odrzucają zarzuty, jakoby nie prowadziły działań na rzecz zrównoważonej gospodarki. Przykładowo, rzecznik sieci McDonald's oświadczył, że jego firma już w 2018 r. sformułowała targety redukcji emisji gazów cieplarnianych w łańcuchu dostaw, które zostały zaakceptowane przez inicjatywę Science Based Targets. Sieć wylicza, że do 2030 uda jej się w ten sposób zapobiec emisji 150 mln ton gazów cieplarnianych. To tak, jakby przez cały rok zostawić w garażach 32 mln samochodów osobowych.

Eksperci z EAT-Lancet commision wyliczają z kolei, że aby w sposób zrównoważony wykarmić 10 mld ludzi – tyle ma liczyć globalna populacja w połowie wieku – należałoby zmniejszyć spożycie czerwonego mięsa i mleka aż o 90 proc.

Źródło: bbc.com

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony