REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BANER GŁÓWNY (GRUDZIEŃ 2019)

Statystyczny Polak, który ukończył 15. rok życia, lokal gastronomiczny odwiedza cztery razy w miesiącu. Miesięcznie na jedzenie i napoje w punktach HoReCa wydaje średnio 130 zł, czyli znacznie więcej niż przed laty. Częściej niż kiedyś decyduje się także na zmianę miejsca konsumpcji i nie ogranicza się już wyłącznie do ulubionych typów lokali. Takie dane płyną z 20. edycji raportu „Rynek gastronomiczny w Polsce” przygotowanego przez GfK.

REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BELKA W ARTYKUŁACH (09-24.12.2019)

(fot. Pixabay/CC0)

Ostatnie lata stały pod znakiem dynamicznego rozwoju polskiej gastronomii. Obecnie aż 59% Polaków, którzy ukończyli 15 rok. życia deklaruje, że w ostatnich 12 miesiącach przynajmniej raz odwiedziło lokal gastronomiczny. Dla porównania, jeszcze dwa lata temu, deklarował to co drugi respondent. Rekordowa na przestrzeni ostatnich lat jest także średnia liczba wizyt w miesiącu. Dwadzieścia lata temu lokale gastronomiczne odwiedzaliśmy zaledwie dwa razy na miesiąc. Dekadę później średnia urosła do trzech wizyt, by w tym roku osiągnąć najlepszy wynik w historii – cztery wizyty na miesiąc.

Równolegle do liczby wizyt rosną także wydatki na gastronomię. Dziś w lokalach zostawiamy średnio 130 zł miesięcznie, czyli aż 24 zł więcej niż przed rokiem i 32 zł więcej niż dwa lata temu. Z danych GfK wynika również, że coraz chętniej zmieniamy miejsca, w których zamawiamy i spożywamy posiłki. W latach 2017-2019 średnia liczba różnych typów lokali odwiedzanych przez konsumentów wzrosła z 2,9 do 3,5 w miesiącu, co może świadczyć o tym, że jesteśmy coraz bardziej otwarci na poznawanie nowych smaków i eksperymenty kulinarne.

- Zebrane przez nas dane wskazują, że polscy konsumenci mają coraz więcej pieniędzy, coraz większe wymagania i bardziej różnorodne potrzeby. Na szczęście rynek gastronomiczny doskonale je rozumie i potrafi im sprostać, poprzez ogromne zróżnicowanie oferty oraz dopasowanie jej do szybko zmieniających się trendów. To sprawia, że branża dynamicznie rośnie i ma przed sobą bardzo dobre perspektywy na przyszłość – twierdzi Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Korzystna sytuacja gospodarcza i stopniowo rosnące wynagrodzenia sprawiły, że na przestrzeni minionych 20 lat liczba lokali gastronomicznych w Polsce znacząco wzrosła, a dziś w całym kraju jest ich ponad 76,5 tysiąca. Najszybciej rośnie segment lokali typu fast food (7% rok do roku), który odpowiada obecnie za 20% rynku. W ciągu minionego roku nad Wisłą przybyło także barów i lunch barów (5% rdr), kawiarni (4% rdr) i lokali sezonowych (4% rdr). Mniejsze wzrosty odnotowały również puby, 15 największych sieci oraz restauracje hotelowe. Minimalne spadki dotyczyły wyłącznie restauracji i klubów oraz dyskotek.

W przypadku struktury sprzedażowej podział rynku wygląda już zupełnie inaczej. Aż 26% wartości sprzedaży generują restauracje, które pod względem liczby lokali znacząco ustępują fast foodom, lokalom sezonowym czy barom. 18% to z kolei zasługa największych sieci, które w zestawieniu wartości uplasowały się pod koniec stawki z zaledwie 5% udziałem w rynku.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony