REKLAMAKORAL - Bracia Koral - Rożek - Baner Główny (06-10.04.2020)

Przez ostatnie dwa lata średnie ceny promocyjne tzw. małpek wzrosły tylko o 0,7 proc. Najbardziej zdrożały spirytusy – o 3,8 proc. Wódki czyste podskoczyły o 1,9 proc., a smakowe prawie stanęły w miejscu. Najmocniej potaniały butelki 50 ml – o 5,5 proc. Te o pojemności 100 ml miały spadek o 2,3 proc. Opakowania 200 ml poszły w górę o 1,4 proc.

REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2020)

(fot. Pixabay CC0)

Ten stan wkrótce może się zmienić, bo rząd poszedł na starcie z branżą, chcąc wprowadzić tzw. podatek od małpek. Jednak niektórzy analitycy uspokajają. Sklepy będą chciały jak najdłużej utrzymać wrażanie, że cen w promocji to nie dotknęło, a tym samym – kieszeni ich klientów. I co najmniej do czerwca tak powinno pozostać.

– Z ogólnych danych wynika, że od początku 2018 r. do 2019 r. średnie ceny promocyjne tzw. małpek wzrosły zaledwie o 0,71 proc. Najbardziej podrożały spirytusy – o 3,85 proc. Wódki czyste podskoczyły o 1,97 proc., a smakowe – o 0,01 proc. Zatem można stwierdzić, że wskazane różnice są kompletnie niezauważalne dla konsumentów – mówi Krzysztof Zych z międzynarodowej firmy analityczno-doradczej UCE Group.

Natomiast Katarzyna Grochowska z Hiper-Com Poland tłumaczy, że niewielkie wzrosty są nieuniknione prawie w każdym segmencie rynku ze względu na rosnące koszty produkcji i transportu. Wynikają one m.in. z coraz wyższych opłat za energię i cen paliw. Planowane podwyżki akcyz na wyroby alkoholowe podniosą ich ceny w sposób zauważalny. Najbardziej zdrożeją spirytusy, następnie – wódki czyste, a na końcu – smakowe.

– Ale to dalej może nie być powodem do tego, żeby sieci drastycznie podniosły ceny. Co istotne, wódki smakowe, które są przecież coraz częściej kupowane przez konsumentów, najmniej zdrożały. W mojej ocenie, dzięki temu zabiegowi sieci chciały pokazać, że tego typu alkohole, sprzedawane w małych butelkach, wciąż są w dobrych cenach, mimo widocznych podwyżek wielu innych towarów – komentuje Zych.

Biorąc pod uwagę poszczególne opakowania, widać, że najbardziej potniały butelki 50 ml, bo o 5,48 proc. Jednak w tym formacie to dość marginalny produkt. W tej kategorii wódki czyste odnotowały spadek o 7,91 proc., a smakowe – o 4,33 proc. Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland stwierdza, że najmniejsze małpki mogą być uznawane przez konsumentów za porcję gotową do degustacji. Łatwiej więc ulec impulsowi zakupu niż w przypadku większych pojemności. Do tego niska cena i promocja sprawiają, iż klienci odruchowo i często decydują się na kupno.

– Spadek zaliczyły też opakowania 100 ml – o 2,30 proc. Jednak w tej kategorii najbardziej poszły w dół wódki smakowe – o 3,25 proc., a mniej potaniały czyste – o 2,38 proc. Wzrost o zaledwie 0,91 proc. odnotowały spirytusy, które właśnie w tej wielkości butelkach najczęściej służą do wzmacniania słabszych trunków, kaw czy deserów. Sieciom mniej zależy na ich promocji niż pięćdziesiątek, częściej kupowanych w celu szybkiego, samotnego spożycia – zaznacza dr Maria Andrzej Faliński, ekspert rynku detalicznego.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~damian 1 miesiąc temu

    I tak i i nie. Manipulacja słowami kluczowymi. Po pierwsze w tamtym roku tj. 2019 producenci zaczęli zmniejszać objętość butelki z 100 ml na 90, czyli de facto podwyżka najmniejszego formatu w szklanym opakowaniu została już przeprowadzona. Ceny promocyjne z gazetek nijak mają się do rzeczywistości. Trudno żeby w gazetce znalazł się artykuł w kiepskiej promocji. Co do cen detalicznych w tym roku, to jak wspominałem wcześniej najgorzej tradycyjnie będą mieli najmniejsi, którzy w towar zaopatrują się na bieżąco, właściciele małych sklepów, ale z jakimś konkretnym zapasem gotówki z całą pewnością zakupią większą partię towaru przed drugą połową roku. Rząd też będzie zadowolony, ilość wyprodukowanego alkoholu może być rekordowa, akcyza będzie się zgadzać, do tego co najważniejsze mistrzostwa w piłce nożnej(choć tu przoduje piwo niby) . Dla branży prawdziwy sprawdzian za rok. . Co ciekawe następne wybory po prezydenckich dopiero w 2023, wiele nas czeka, zwłaszcza w 2021.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony