REKLAMADESIGNATURE - baner główny 21-24.10
Wielokrotnie właściciele sklepów stają przed dylematem: kupić tańszy, używany sprzęt chłodniczy starszej generacji, czy raczej zainwestować w nowy, ale droższy? Drugą, równie ważną kwestią jest właściwa ekspozycja i konserwacja. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę przed nadchodzącym sezonem letnim.
REKLAMAROS-SWEET - HURTUM.pl - Belka w artykułach (21-31.10.2019)

Projektanci mebli chłodniczych starszej generacji mieli zupełnie inne priorytety niż obecnie. Ochrona środowiska, energooszczędność, ergonomia, wygoda obsługi i bezawaryjność nie były najważniejsze. Takie urządzenia miały przede wszystkim chłodzić, bez względu na koszty eksploatacji, dlatego wyposażano je w agregaty chłodnicze zdolne do pracy w każdych warunkach – opisuje Krzysztof Międlar z firmy Rapa. Wybierając dziś meble chłodnicze, należy wciąć pod uwagę szereg czynników, które mają ogromny wpływ na koszty eksploatacji, takich jak temperatura otoczenia, miejsce ustawienia i nasłonecznienie, częstotliwość załadunku oraz intensywność korzystania z urządzenia. – Na niekorzyść starszych modeli przemawia fakt, że w razie awarii układu chłodniczego, nie można ponownie napełnić go wycofanymi z użycia freonami. A przerobienie całego układu pod nowsze chłodziwa to spore koszty – wyjaśnia Międlar. Jak przekonuje, zakup nowego urządzenia w dłuższej perspektywie czasowej przyniesie wymierne oszczędności. – Nowoczesne, eleganckie, funkcjonalne i estetyczne chłodziarki czy zamrażarki, lepiej eksponujące przechowywane w nich towary, podnoszą prestiż placówki – podkreśla nasz rozmówca.

Kluczowe odpowiednie podłączenie

Gdy już dokonamy zakupu, pamiętajmy, że każde urządzenie chłodnicze powinno być podłączone do gniazdka z uziemieniem, a każde gniazdko powinno stanowić osobną linię z osobnym zabezpieczeniem zwłocznym, co najmniej szesnastoamperowym. – Czasem meble chłodnicze podłączane są do przedłużaczy czy trójników wraz z innym wyposażeniem. W konsekwencji żadne z urządzeń nie otrzymuje właściwego napięcia. Wagi elektroniczne wyświetlają wtedy niewłaściwe wskazania, kasy fiskalne zawieszają się, a w meblach chłodniczych, w najlepszym wypadku, uszkodzeniu ulegają kondensatory, co wymaga wezwania serwisu – wyjaśnia Karol Poremski z firmy JBG­‑2, której profesjonalne urządzenia chłodnicze można spotkać w wielu międzynarodowych sieciach handlowych, zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Lady trzeba często myć i osuszać

Aby mebel chłodniczy działał sprawnie, należy przestrzegać podstawowych zasad jego eksploatacji i konserwacji. Przed podjęciem jakichkolwiek czynności konserwacyjnych urządzenie należy wyłączać z prądu, a podczas jego mycia uważać na podzespoły elektryczne oraz elementy instalacji chłodniczej. – Dla osób z branży pewne reguły są oczywiste, jednak ekspedientka czy kierowniczka sklepu może o niektórych zapomnieć. W zasadzie po całodniowej eksploatacji każda lada powinna być wymyta, wysuszona i dopiero rano ponownie zatowarowana. Jednak wiele firm nie ma tyle miejsca na zapleczu i urządzenie, choć teoretycznie służy do ekspozycji i krótkotrwałego przechowywania produktów, pracuje również jako magazyn. Tymczasem brak właściwej konserwacji skutkuje przykrym zapachem odstraszającym klientów – mówi Karol Poremski.

Konserwacja zależy od umiejscowienia agregatu

Urządzenia chłodnicze wymagają systematycznego odmrażania i mycia oraz czyszczenia skraplaczy. Jeśli te zabiegi nie są przeprowadzane regularnie, to przed sezonem letnim najważniejsze jest – w przypadku mebli z agregatami wewnętrznymi – wyczyszczenie skraplaczy. – To bardzo ważny element układu chłodniczego. Łatwo go rozpoznać – wygląda jak malutki kaloryfer lub radiator. Właśnie w skraplaczu czynnik chłodniczy oddaje ciepło, które pobiera z powierzchni ekspozycyjnej, chłodząc towar. Zaniedbany skraplacz prowadzi w prostej linii do uszkodzenia sprężarki. Latem, gdy panują wysokie temperatury, agregat pracuje ze zwiększonym wysiłkiem, dlatego dla bezawaryjnej pracy, kluczowa jest czystość, a zatem sprawność skraplacza – mówi Poremski. Kolejne czynności serwisowe to sprawdzenie drożności spływów wody skroplinowej i poprawności funkcjonowania wentylatorów (o ile występują) oraz kontrola parametrów pracy mebla ustawionych na sterowniku. Często bowiem na zimę zmienia się ustawienia, a wiosną o tym zapomina. – W najnowszych urządzeniach chłodniczych są już dostępne rozwiązania techniczne minimalizujące zaangażowanie personelu w obsługę – m.in. systemy automatycznego odparowywania skroplin oraz filtry przeciwpyłowe – dodaje Krzysztof Międlar.

Pamiętajmy o przeglądzie

W przypadku mebli posiadających agregaty zewnętrzne, oprócz opisanych powyżej czynności, wiosną powinien mieć miejsce tzw. prewencyjny przegląd instalacji chłodniczych. – Sprawdza się wtedy działanie wszystkich wentylatorów, poziom czynnika chłodniczego oraz oleju, napięcie i natężenie prądu, temperaturę czynnika chłodniczego, działanie presostatów, filtry, orurowanie oraz izolację zimnochronną. Przy okazji trzeba dokręcić wszelkie możliwe śruby oraz inne elementy, które mogły się obluzować w czasie pracy układu – kończy przedstawiciel firmy JBG­‑2.

Sebastian Szczepaniak

Wiadomości Handlowe, Nr 6-7 (126) Czerwiec - Lipiec 2013

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony