REKLAMANaturio - baner główny - lipiec 2019

(fot. mat. prasowe Ocado)

Zmiany technologiczne będą wpływały na rynek pracy w coraz większym stopniu. Automatyzacja zwiększy produktywność pracowników, a przez to przyczyni się do wzrostu wynagrodzeń. Z drugiej strony nowe technologie mogą wymagać istotnych nakładów finansowych na dopasowanie umiejętności do zmieniających się potrzeb pracodawców. Jak wynika z raportu firmy doradczej Deloitte „Voice of the Workforce in Europe” Polacy niechętnie doskonalą swoje kompetencje. Autorzy raportu, opierając się na opinii pracowników z 10 krajów Europy, pokazując najważniejsze trendy na rynku pracy w przyszłości.

REKLAMAKongres Alkohole i Napoje - Belka w artykułach (lipiec 2019)

W najbliższej dekadzie zmiany zachodzące na rynku pracy będą determinowane przez dwa duże trendy: zmiany demograficzne oraz zmiany technologiczne, związane z rozwojem automatyzacji i sztucznej inteligencji na czele. – Rozwój nowych technologii będzie stopniowo zmieniał strukturę rynku pracy. Według World Economic Forum do 2022 roku dzięki nowym technologiom powstanie 133 milionów miejsc pracy, często związanych z nowymi zawodami. Część stanowisk zniknie, ale ogólny bilans pozostanie dodatni i powstanie dodatkowych 58 milionów miejsc pracy – mówi Julia Patorska, liderka zespołu ds. analiz ekonomicznych z Deloitte.

Czy roboty zabiorą nam pracę?

Polacy widzą przyszłość swoich miejsc pracy w najbliższych latach podobnie jak przedstawiciele analizowanych krajów europejskich. Ponad jedna trzecia ankietowanych w badaniu Deloitte przewiduje powolne zmiany, a rozwój automatyzacji i sztucznej inteligencji będzie przyczyną zarówno zysków, jak i strat. – Co piąty Polak obawia się, że przez dynamiczny rozwój technologiczny jego obecne miejsce pracy stanie się zbędne w ciągu najbliższych 10 lat. To nieznacznie więcej niż w bogatszych i bardziej zaawansowanych technologicznie krajach, takich jak Szwajcaria, Szwecja, Holandia i Niemcy.
W państwach tych istnieje duży odsetek miejsc pracy, których nie da się w łatwy sposób zautomatyzować. Są to najczęściej zawody związane z pracą kreatywną i wymagającą wysokich umiejętności społecznych – mówi Damian Olko, Ekspert w zespole analiz ekonomicznych Deloitte. Największe obawy odnośnie skutków zmian technologicznych wyrazili pracownicy w Rumunii (38 proc.) i Hiszpanii (33 proc).

Polska u progu zmian

W przeciwieństwie do niektórych rozwiniętych gospodarek, pracownicy w Polsce praktycznie nie doświadczają zamykania zakładów pracy lub przenoszenia ich do innych krajów. Przeciwnie – Polska wciąż jest atrakcyjną lokalizacją dla inwestycji, zwłaszcza w przemyśle przetwórczym i branży nowoczesnych usług dla biznesu. Również proces automatyzacji postępuje wolniej. Dlatego skutki wpływu zmian technologicznych na rynek pracy nie wywołują jeszcze większych napięć społecznych. Wynika to z dwóch czynników: po pierwsze, z dobrej koniunktury, przekładającej się na rekordowo niskie bezrobocie i relatywnie wysoką dynamikę płac; po drugie, z obecnego poziomu rozwoju Polski i jej miejsca w globalnych łańcuchach wartości. Polska jest wciąż krajem, który oferuje niskie koszty pracy w relacji do produktywności. W najbliższych latach czynniki te będą jednak stopniowo traciły na sile, a skutki technologicznej transformacji rynku pracy zaczną być odczuwalne.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony