REKLAMAKORAL - Bracia Koral - Rożek - Baner Główny (od 29.05.2020 )

HANDEL I DYSTRYBUCJA

 

1 kwietnia 2019, 12:21

(fot. Elekes Andor/Wikimedia Commons, na licencji CC BY SA 4.0)

Strona 3 z 5
REKLAMANutrend - MAGNESLIFE LIQUID - belka w artykułach (03-08.06.2020)

Paweł Radwański, starszy ekonomista BGŻ BNP Paribas: Dobry prognostyk dla żywności w wyższej półki

Propozycje rządu udostępnią gospodarstwom domowym posiadającym dzieci, emerytom oraz osobom młodym dużą kwotę, około 30-40 mld zł. Może ona zostać dodatkowo wzmocniona większą zdolnością kredytową tych osób, ale zależy to od polityki banków. Wynikający z tego wzrost popytu jest na pewno istotny, w granicach 2,4-3,2% konsumpcji gospodarstw domowych w 2018 roku. Nie musi to jednak mieć bezpośrednio dużego przełożenia na handel żywnością. Po pierwsze wrażliwość popytu na artykuły spożywcze na zmiany dochodu jest niewielka. Po drugie sytuacja materialna rodzin z jednym dzieckiem jest średnio lepsza niż rodzin z większą liczbą dzieci. Niemniej, w przypadku żywności bardzo prawdopodobny jest efekt przesunięcia (lub przyspieszenia przesunięcia) gustów klientów w kierunku towarów spożywczych z wyższej półki, o większej wartości dodanej (np. wędlin wysokogatunkowych) lub też częstszego korzystania z punktów gastronomicznych, sięgania po dania gotowe z czystą etykietą, gotowe kanapki itp.

Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju: Sama konsumpcja to za mało, potrzeba inwestycji

Tym razem efekt zwiększenia obrotów w sklepach w wyniku rozszerzenia programu 500+ najpewniej będzie słabszy. Nasza gospodarka już rozwija się powyżej potencjału, więc tym razem pozytywny wpływ na gospodarkę będzie mniejszy. Zaczynamy mieć lekki deficyt obrotów handlowych, a zatem popyt będzie się też „wylewał” za granicę. Poza tym trzeba pamiętać, że w przeszłości 500+ było tylko jednym z efektów, które podgrzewały konsumpcję; przede wszystkim chodziło o bardzo dobrą sytuację na rynku pracy. Teraz, przy starzeniu się społeczeństwa, będzie też fizycznie coraz mniej pracowników, co też będzie osłabiało perspektywy naszej gospodarki. Jednak przede wszystkim powinniśmy martwić się o inwestycje, a nie o konsumpcję. Jeżeli porównamy Polskę do innych krajów europejskich, to wzrost konsumpcji w ciągu ostatnich trzech lat był u nas bardzo silny, natomiast wzrost inwestycji był jednym z najsłabszych w całej Unii Europejskiej. W 2018 roku inwestycje nieznacznie się odbiły po dołku z 2017 roku, ale – nie licząc trzech lat rządów PiS – wynik za 2018 rok jest najgorszym wynikiem od ponad 20 lat. To pokazuje, że przy super koniunkturze mamy stopę inwestycji, jakbyśmy byli w recesji. I to jest ostrzeżenie co do perspektyw rozwojowych Polski, bo bez wzrostu inwestycji trudno zwiększyć wydajność pracy, a bez wzrostu wydajności pracy trudno trwale podnosić płace.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony