REKLAMAAthlon Car Lease - baner główny (25.11.-13.12.2019 r.)
Tomasz Grodzki, marszałek Senatu

Tomasz Grodzki, marszałek Senatu (fot. A.Grycuk/Wikimedia Commons/lic. CC BY-SA-3.0)

Strona 2 z 2
REKLAMAStoisko mięsne - belka w artykuła (14.11.-31.12.2019)

Co jeszcze może zrobić większość senacka? Poprzez ewentualne przeciągnięcie tematu do stycznia, może też zwyczajnie zademonstrować Prawu i Sprawiedliwości, że nie wyraża zgody na (w praktyce) skracanie konstytucyjnego terminu 30 dni, jakie powinien mieć Senat na poprawianie ustaw. Mogłaby to być dla PiS niespodzianka, szczególnie że przyzwyczajeni jesteśmy już do tego, iż w podobny sposób, poprzez głosowanie ustaw "w ostatniej chwili", skracany jest 21-dniowy termin na podpisanie ustawy (bądź jej zawetowanie lub odesłanie do TK) przysługujący prezydentowi.

Jeśli PiS nie zdąży ustosunkować się przed końcem roku do poprawek senackich (jakiekolwiek by one nie były), awantura o podatek handlowy rozgorzeje na nowo. Rządząca partia będzie musiała wytłumaczyć się z nieskuteczności swoich działań wyborcom i biznesowi. Będzie też zmuszona do podjęcia dodatkowych działań legislacyjnych, by rozwiązać problem podatku, który jest, ale którego być nie powinno. Przerzucenie winy za bałagan na opozycję może okazać się trudniejsze od wytłumaczenia elektoratowi dlaczego likwiduje się - wówczas już obowiązujący - podatek, którego wprowadzenie wcześniej się zapowiadało.

Rząd PiS, kierując projekt nowelizacji ustawy o podatku handlowym do Sejmu dopiero 28 listopada, sam wykreował potencjalny problem, którego zdecydowanie można było uniknąć. O tym, że Komisja Europejska odwoła się od wyroku Sądu UE ws. podatku do Trybunału Sprawiedliwości wiadomo było już od końcówki lipca. Czyżby decyzja polityczna odnośnie dalszych kroków polskich władz podjęta została dopiero w ostatnich tygodniach? Co stało na przeszkodzie w znowelizowaniu ustawy jeszcze przed końcem poprzedniej kadencji?

Co ciekawe, w sprawie nowelizacji ustawy o podatku handlowym PiS nie mógł skorzystać z tzw. trybu pilnego przewidzianego dla projektów ustaw, który skraca termin rozpatrywania ustawy przez Senat z 30 do 14 dni, a termin dla prezydenta - z 21 do 7 dni. Choć to Rada Ministrów samodzielnie decyduje, który projekt uzna za pilny, to jednak nie może tego uczynić w przypadku m.in. projektów ustaw podatkowych. A z takim projektem mamy w tym wypadku do czynienia.

Gdyby senacka większość zechciała wywołać kolejną awanturę z partią Jarosława Kaczyńskiego, tym razem o podatek handlowy, teoretycznie dysponuje narzędziami ku temu. Wyposażona została w nie przez sam PiS. Istotne wydaje się jednak rozważenie, czy tego typu gra warta jest świeczki. Biznes nie lubi niepewności, a czekanie przez firmy do ostatnich dni grudnia aby dowiedzieć się, czy od 1 stycznia będą musiały płacić nowy podatek, raczej zakrawa na żart. Jednak nawet jeśli taka sytuacja wydaje się dość nieprawdopodobna, to na ten moment nie można jej wykluczyć.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 6

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony