REKLAMAJACOBS - PRIMA - Baner Główny (październik 2019)

(fot. materiały prasowe, zdjęcie ilustracyjne)

Ankieta, przeprowadzona wśród klientów centrów handlowych, wykazała, że ponad 80% z nich nie zna pojęcia geofencingu. Jednak po otrzymaniu wyjaśnienia, blisko połowa badanych stwierdziła, że chciałaby odbierać spersonalizowane wiadomości zaraz po wejściu do obiektu. Niecałe 40% ankietowanych było temu przeciwnych.

REKLAMA

Najbardziej pożądane są komunikaty o ofercie lub o promocjach pochodzących od aptek. Na drugim miejscu są wiadomości od kin, a na trzecim – od gastronomii. Konsumentom najmniej zależy na powiadomieniach o usługach telekomunikacyjnych, dotyczących bieżącego działania obiektu, a także na informacjach od branży turystycznej.

Aż 85% ankietowanych nie zna pojęcia geofencingu. Jak zauważa Andrzej Wojciechowicz, ekspert Komisji Europejskiej, to narzędzie jest stosowane nie tylko w handlu, ale też w innych obszarach wirtualnej rzeczywistości, np. jako usługa lokalizacji znajomych w serwisach społecznościowych. Jednak sam termin może brzmieć nieco obco dla użytkowników urządzeń mobilnych. Musimy też pamiętać o tym, że jest to mechanizm skrojony na potrzeby marketingu dla firm. Udzielają one tylko nakazanych prawem informacji podczas instalacji stosownych aplikacji. Słowo nie ma znaczenia. Liczą się finalne efekty.

– Usługi lokalizacji często kojarzą się ze śledzeniem pozycji GPS. Natomiast geofencing działa w ten sposób, że po wejściu użytkownika na dany teren, aplikacja mobilna ma możliwość wykonania określonego działania. Najczęściej jest to wyświetlenie wiadomości push. To może spełniać oczekiwania osób, które dbają o swoją prywatność. Brak znajomości terminu nie stanowi problemu dla branży handlowej, ale warto informować Polaków, czym tak na prawdę jest geofencing – mówi dr Krzysztof Łuczak z firmy technologicznej Proxi.cloud.

W trakcie realizacji badania, po wyjaśnieniu ww. pojęcia, ankieter zapytał konsumenta, czy chciałby otrzymywać na swój telefon, za pomocą geofencingu, dodatkowe informacje zaraz po wejściu do galerii. Ankietowani byli dość podzieli, z lekką przewagą na tak – 48%. Przeciwnych takiemu rozwiązaniu było 37%. Dr Maria Andrzej Faliński, wieloletni obserwator rynku retailowego, uważa, że blisko 50% przekonanych osób to bardzo dobry wynik. W praktyce zakupowej i komunikacyjnej użyteczność oraz wiarygodność tego instrumentu może tylko się polepszyć, więc ów wskaźnik będzie rósł.

– Można wnioskować, że prawie połowa badanych jest już świadoma korzyści, które niesie komunikacja marketingowa w centrum handlowym za pośrednictwem smartfonów. W mojej ocenie, również ten wynik będzie się poprawiał. Duży wpływ na tempo zmian będą miały działania samych galerii. Powinny być one skoncentrowane na dostarczeniu użytkownikom realnej wartości z takiego kontaktu, np. kuponów rabatowych czy też innych benefitów – podpowiada dr Łuczak.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony