REKLAMAMLEKOVITA - Święta Śmietanka - Baner Główny (14-19.12.2019)
Olga Oryszczyn, niezależny doradca ds. rekrutacji pracowników z zagranicy

Olga Oryszczyn, niezależny doradca ds. rekrutacji pracowników z zagranicy (materiały własne)

- Dziś legalnie w Polsce pracuje około 1,3 mln Ukraińców. Nieoficjalnie pewnie dwa razy więcej. Duża część jest w handlu, bo tam jest praca na stałe i w miarę dobrze płatna. Ukraińców będzie w Polsce przybywało, bo przyjeżdża dużo studentów, którzy korzystają z wielu programów ułatwiających studiowanie. Pewnie będą chcieli zostać na stałe, bo tu są większe możliwości, tu jest Europa – mówi portalowiwiadomoscihandlowe.pl Olga Oryszczyn, niezależny doradca ds. rekrutacji pracowników z zagranicy do pracy w Polsce.

REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BELKA W ARTYKUŁACH (09-24.12.2019)

Dlaczego Ukraińcy chcą pracować w Polsce? Tylko pieniądze ich tu przyciągają?

Nie tylko. Dużo ludzi chce przyjechać, bo jest między naszymi krajami kulturalna i geograficzna bliskość. Oczywiście Polska daje możliwość lepszego życia. Ostatnio dużo ludzi przyjeżdża do Polski z powodu wojny na Ukrainie.

Wśród nich jest więcej kobiet czy mężczyzn, osób po studiach czy bez wykształcenia?

Do 2013 roku przyjeżdżało więcej kobiet, przeważnie do sprzątania i handlu. Ale po 2014 roku, kiedy wybuchła wojna, więcej jest mężczyzn. Wcześniej jechali do Rosji, ale sytuacja polityczna się zmieniła i ten kierunek jest zablokowany. Sprowadzają się także rodziny oraz dużo młodych ludzi, którzy chcą w Polsce studiować. Wszyscy, łącznie ze studentami, poszukują pracy.

Wolą małe sklepy czy hipermarkety?

Najbardziej popularnym miejscem pracy dla Ukraińców są hipermarkety, w małych sklepach zatrudniają się rzadko. Popularne stanowisko to wykładanie towaru na półki i praca w magazynie. Dużo ludzi przyjeżdża bez znajomości języka i doświadczenia. Żeby być kasjerem, trzeba jednak umieć rozmawiać po polsku i posługiwać się kasą.

Od czerwca Ukraińcy mogą wjeżdżać do Unii Europejskiej bez wiz. Co się zmieniło?

Trudno powiedzieć, bo to ten przepis obowiązuje dość krótko. Trochę to ułatwiło życie, bo ludzie nie muszą stać w kolejkach po wizy, nie muszą też płacić na czarnym rynku 200-350 euro za zaproszenia i dokumenty do pracy oraz pośrednikom za wakaty, czyli wolne stanowiska w sklepie.

Pracodawcy wykorzystują Ukraińców?

Jeśli pracodawca nie zatrudnia legalnie, pracownik może w ogóle nie dostać wypłaty. Nie ma przecież żadnych dokumentów, potwierdzających, że był zatrudniony. Nie może iść ani do Inspekcji Pracy, ani do sądu. Niektórzy to wykorzystują. Głównie gdy pracownik nie zna języka. To nie zdarza się w sieciach handlowych, które z reguły nie łamią przepisów. W dużych firmach jest porządek, urzędnicy tego pilnują.

Nie ma dyskryminacji pracowników z Ukrainy?

Jeśli nie bierzemy pod uwagę rzadko występujących sytuacji ekstremalnych, to można powiedzieć, że  pracownicy z Ukrainy nie są przez pracodawców dyskryminowani. Oczywiście zdarzają się różne przypadki, np. za tę samą pracę Polak może dostać premię, dodatki, a Ukrainiec nie. Ale to nie jest reguła. Z drugiej strony słyszałam, że jak Ukrainiec zachorował, polski pracodawca interesował się jego zdrowiem, czy ma ciepło w domu…

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 15

  • 6
    BARDZO PRZYDATNY
  • 3
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 4
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony