REKLAMAHELIO - Baner Główny - MASY (11-17.11.2019)
Marek Zdziech, partner w OC&C Strategy Consultants podczas 12. Kongresu Rynku FMCG 2019

Marek Zdziech, partner w OC&C Strategy Consultants podczas 12. Kongresu Rynku FMCG 2019 (fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Polaryzacja między największymi a małymi graczami w handlu jest prawdopodobnie największa w historii - mówił podczas 12. Kongresu Rynku FMCG 2019 Marek Zdziech, partner w OC&C Strategy Consultants. Czołowi giganci handlu coraz mocniej uciekają konkurencji - najszybciej zwiększają przychody i zyski - co doprowadza do znikania z rynku firm retailowych, które radzą sobie słabiej.

REKLAMAITCOM - Belka w artykułach

Z grona 10 największych detalistów świata w 2006 roku, jedynie pięć firm pozostało w tym ekskluzywnym klubie w roku 2018. Co więcej, dwaj najwięksi obecnie gracze w handlu, Amazon i Alibaba, dopiero kilka lat temu zadebiutowali w tymże rankingu. Najwięksi detaliści wykorzystują swoją siłę rażenia i inwestują w technologie oraz nowe koncepty, dzięki którym prześcigają konkurentów, których na to nie stać. Tym samym przepaść między jednymi a drugimi podmiotami staje się coraz większa.

Marek Zdziech wyróżnił cztery kluczowe strategie, na które decydują się wielcy gracze w międzynarodowym handlu. Pierwsza z nich to odejście od myślenia o tym, że retailer jest dystrybutorem, sprzedawcą produktu, na rzecz myślenia o retailerach jako dostarczycielach rozwiązań, by w pełni zaspokajać złożone potrzeby konsumenta i szopera.

Przykładem realizacji tej strategii, wskazanym przez eksperta OC&C, jest sieć supermarketów Hema rozwijana w Chinach przez Alibabę. Zdziech określił je mianem "hybrid retail". - Hema obsługuje nie zakupy, a konsumpcję aspirującej klasy średniej wschodniego wybrzeża chińskiego, oferując możliwość robienia zakupów offline i online, a jednocześnie konsumpcji na miejscu w sklepach. Cała ta konsumpcja obsługiwana jest przez platformy technologiczne, przy pomocy których zamożni Chińczycy zarządzają dziś swoim życiem - mówił Zdziech.

Co ciekawe, jedynie 18,9 proc. przychodów Hemy generowanych jest przez klasyczną sprzedaż produktową. Znacznie ważniejszy okazuje się segment diningu w sklepach odpowiadający za jedną czwartą przychodów. Króluje jednak sprzedaż online, stanowiąca ponad połowę sprzedaży. Przychodów Hemie dostarcza także prowizja pobierana od najemców strefy restauracyjnej, a także sprzedaż abonamentów.

Choć koncept sklepów Hema jest w stanie zachwycić swoją nowoczesnością i podejściem do klienta, to jednak ma pewną wadę. - Hema na razie nie zarabia pieniędzy! - podkreślał Marek Zdziech. - Model, który łączy w sobie sprzedaż offline i online, sprzedawanie produktów i karmienie ludzi na miejscu, bardzo zaawansowane technologie i oferowanie szybkich dostaw do domu, jest modelem bardzo obciążonym kosztowo - zauważył. Jak ocenił, dopiero kolejny etap rozwoju tego formatu będzie miał szansę na zarabianie pieniędzy.

Drugim bardzo ważnym trendem w światowym handlu - również widocznym w Hemie - jest obieranie przez retailerów strategii typu: "nie tylko sprzedaję produkty na obiad, ale karmię cię". Jak podkreślił Marek Zdziech, detaliści coraz częściej stają się firmami foodservice'owymi. W ten sposób generują nowe okazje zakupowe; ponadto oferta jedzenia na miejscu ma pozytywny wpływ na ocenę wszystkich produktów dostępnych w sklepie. To także (wciąż) forma odróżnienia się od konkurencji.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 10

  • 10
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony