REKLAMARC Foods - baner główny - listopad 2018
Dalius Misiunas, prezes i dyrektor generalny Maxima Grupe

Dalius Misiunas, prezes i dyrektor generalny Maxima Grupe (fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Firmy handlowe muszą się rozwijać, jeśli chcą przetrwać. Stokrotka zajęła dobre pozycje strategiczne do dalszego wzrostu. Będziemy intensywnie rozwijać nasz biznes w Polsce, zarówno drogą ekspansji organicznej, jak i poprzez akwizycje. Mamy swój pomysł na Polskę i chcemy się stać liczącym się graczem na tym rynku – wyjaśnia Dalius Misiunas, prezes Grupy Maxima s w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl.

Zapraszamy do przeczytania drugiej części wywiadu z Daliusem Misuinasem. Zachęcamy też do ponownej lektury części pierwszej.

Ostatnie dwa lata przyniosły gwałtowne przyspieszenie przemian na polskim rynku detalicznym i hurtowym, mamy sporą liczbę upadłości, ale także fuzji i przejęć. Jak rozumiem, Maxima chce nadal aktywnie uczestniczyć w integracji polskiego rynku detalicznego?

Akwizycji dokonuje się właśnie w trudnych czasach. Musimy jednak odróżnić naturalne cykle koniunkturalne – czas niedźwiedzi i czas byków – od trwałych zmian strukturalnych na rynku detalicznym. To, co obserwujemy w Polsce, to zmiany strukturalne, a nie krótkoterminowe wahania koniunktury. Detalistów, którzy nie są w stanie dotrzymać im kroku, prędzej czy później spotkają kłopoty, w tym bankructwa. Ostatnio byliśmy świadkami kilku upadłości.

Jako Maxima Grupe, spoglądamy na Polskę jako na rynek o strategicznym znaczeniu, dlatego będziemy aktywnym uczestnikiem procesów strukturalnych, a po akwizycji Emperii nasza pozycja bardzo się wzmocniła.

Przejęcia jakich formatów sklepów Was interesują?

Przede wszystkim sklepy proximity, czyli placówki o powierzchni sali sprzedaży od 100 do 800 mkw, zlokalizowane w miejscach atrakcyjnych dla konsumentów. Będziemy jednak przyglądać się wszystkim okazjom.

Czy jakieś okazje już się pojawiły? Rozmawiacie z kimś?

Mogę tylko powtórzyć, że jesteśmy aktywni na polu przejęć i akwizycji, jednak mamy zasadę, że nie wypowiadamy się na temat konkretnych działań.

Jaką kwotę może Maxima przeznaczyć na przejęcia na polskim rynku w perspektywie 2-3 lat?

Trudno powiedzieć, jest jeszcze za wcześnie, by rozmawiać o konkretnych liczbach. Mamy bardzo mocną pozycję finansową i zainwestowanie kilku miliardów złotych w polski rynek nie będzie stanowiło dla nas problemu. Czas pokaże, ile faktycznie wydamy, zależy to głównie od tego, czy pojawią się atrakcyjne okazje.

Według ekspertów konkurencyjność firmie handlowej w Polsce daje skala na poziomie 8-10 mld zł? Czy Maxima będzie w stanie podjąć wysiłek budowania takiego podmiotu? Ile czasu może to firmie zająć?

W 2018 r. Stokrotka, Aldik i Sano wygenerują przychód blisko 3,5 mld zł. Już to daje nam silną pozycję rynkową, ale oczywiście liczymy na co najmniej podwojenie tej liczby w drodze wzrostu organicznego oraz akwizycji.

Gdzie Pana zdaniem będzie Grupa Maxima na Polskim rynku za 2-3 lata?

Jestem pewien, że w tym okresie umocnimy swoją pozycję rynkową i rozpoznawalność marki oraz że osiągniemy potencjał, który zapewni nam perspektywy rozwoju na wiele lat.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Polak 2 5 miesięcy temu

    Dramat sprzedajemy wszystko obcym ludziom. .o zgrozo nasze dzieci kiedyś będą jebia. .ć u nich za michę ryżu. PIS obudziłem się bo głosowałem na was i myślałem że wypędzimy obcy kapitał a tu proszę. .nikomu się nie opłaca ale obcym tak ????

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~xc 1 5 miesięcy temuocena: 100% 

    a gdzie polskie sklepy? jakie polskie? po co kolonii własne sklepy, własne banki, firmy, rolnictwo...dziękujemy naszemu knesejmowi! agentura przez lata niszczył to, co polskie i dzisiaj widzimy "imponujące" efekty, obudź się Polsko i weź sprawy w swoje ręce bo niedługo każą ci płacić za to, że oddychasz!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony