REKLAMAProxi.cloud 11-25.10.2019

BRANŻA PO GODZINACH

 

20 września 2019, 12:20

Dave Lewis, prezes Tesco

Dave Lewis, prezes Tesco (Źródło: Tesco)

– Gdy rozmawiamy z brytyjskimi konsumentami, słyszymy, że odrzucają takie pomysły jak powrót do genetycznie modyfikowanej żywności czy chlorowanie kurczaków. Jako detalista, musimy respektować oczekiwania konsumentów. Nie obniżymy jakości naszej żywności – zapewnił szef Tesco, Dave Lewis, podczas konferencji Financial Times Future of Retail, zorganizowanej 18 września br.

REKLAMA

Coraz bardziej prawdopodobny scenariusz wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia wywołuje na Wyspach coraz większy niepokój o jakość żywności. Konsumenci brytyjscy przyzwyczajeni są do najwyższych norm jakościowych, narzucanych producentom żywności przez UE. Dave Lewis, szef Tesco, zapewnił, że po ewentualnym „twardym Brexicie” sieć nie wprowadzi do sprzedaży gorszych jakościowo produktów. Odwołał się przy tym do praktyki płukania tusz kurczaków w chlorowanej wodzie, stosowanej powszechnie w USA.

Jednym z założeń Brexitu, bez względu na jego formę, jest odzyskanie przez Wielką Brytanię swobody zawierania dwustronnych umów handlowych. Zwolennicy wyjścia kraju z Unii Europejskiej od początku przekonują, że zyska na tym gospodarka brytyjska, a także konsumenci, bo żywność stanieje. Uważają, że Wielka Brytania może kupować żywność tanio, m.in. u swojego największego naturalnego partnera – w Stanach Zjednoczonych.

W miarę jednak, jak zbliża się „godzina zero”, rosną wątpliwości zarówno biznesu, jak i samych konsumentów, czy tak rzeczywiście będzie. Jednym z najbardziej popularnych argumentów, przywoływanych przez sceptyków, są kurczaki. W USA powszechnie stosowana jest praktyka dezynfekowania tusz kurczaków w wodzie z chlorem. W Unii jest to zabronione. Do tej praktyki – u Europejczyków wywołującej niesmak – nawiązał Dave Lewis, który zapewnił, że Tesco nigdy nie wprowadzi do obrotu takich produktów, bo nie życzą sobie tego brytyjscy konsumenci.

Producenci z USA przekonują, że chlorowanie mięsa drobiu w żaden sposób nie wpływa na jego jakość. Z kolei szef amerykańskiego biura ds. rolnictwa American Farm Bureau w ubiegłym miesiącu oświadczył, że jeśli Wielka Brytania chce zawierać jakiekolwiek umowy handlowe z USA, to musi zaakceptować amerykańskie standardy jakości żywności.

Jednak podczas środowej konferencji Financial Times szef Tesco oświadczył, że na razie w ogóle nie myśli o kupowaniu amerykańskich kurczaków. Co do kształtu umów handlowych, stwierdził, że „jakiekolwiek będą umowy handlowe, my detaliści będziemy je analizować, ale z całą pewnością jednego nie zrobimy – nie obniżymy standardów jakościowych żywności”.

Warto przypomnieć na marginesie, że drób jest jednym z naszych hitów eksportowych. Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Unii Europejskiej i czwartym na świecie eksporterem, po Brazylii, USA i Holandii. Dobrej kondycji polskich producentów może jednak zagrozić twardy brexit, ponieważ na rynek Wielkiej Brytanii przypada 17 proc. całego eksportu polskiego drobiu o wartości 1,6 mld zł.

Źródło: just-food.com

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony