REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL - Konkurs) - Baner Główny  (czerwiec 2018)
David Lloyd z Grupy Alibaba podczas 12. Kongresu Rynku FMCG 2019

David Lloyd z Grupy Alibaba podczas 12. Kongresu Rynku FMCG 2019 (fot. wiadomoscihandlowe.pl)

- Zwykle jesteśmy znani z dwóch rzeczy. Pierwsza z nich to Jack Ma, a druga to bardzo duże liczby - mówił podczas 12. Kongresu Rynku FMCG 2019 David Lloyd, dyrektor zarządzający Grupy Alibaba na Wielką Brytanię i Kraje Nordyckie.

REKLAMAMAURENT (EVEROAD) - Belka w artykułach - II etap (czerwiec 2019)

Liczbą, która robi bodaj największe wrażenie, jest 850 mld dolarów. Tyle wynosi wartość wszystkich produktów sprzedawanych na platformach należących do Alibaby. W samych Chinach na platformach Alibaby znaleźć można 180 tys. marek. Liczba sprzedawców przekracza 10 mln osób.

- W Chinach ponad 80 proc. handlu elektronicznego odbywa się przez platformy typu marketplace, gdzie marki posiadają własne strony. Jeżeli jesteś właścicielem marki Apple, Nike czy Adidas, to jest bardziej prawdopodobne, że będziesz sprzedawał na T-Mall niż na własnej platformie. To jest istotna różnica względem Europy - mówił Lloyd.

Przedstawiciel Alibaby stwierdził, że choć jego firma często bywa określana mianem "chińskiego Amazona", to nie jest to trafne porównanie. Jak podkreślił, Alibaba posiada mnóstwo biznesów; należą do niej m.in. chiński odpowiednik YouTube'a, najbardziej popularną przeglądarka internetowa w Azji, platformy usług marketingowych, spółki oferujące usługi finansowe i zajmujące się płatnościami mobilnymi, sieć sklepów spożywczych, firmy logistyczne, usługi chmurowe, czy firmy z obszaru mediów i rozrywki.

Lloyd pochwalił się, że klient Alibaby wraca do niej średnio siedem razy dziennie, w ramach całego ekosystemu. Co istotne, na samej tylko platformie zakupowej Taobao spędza dziennie 27 minut. Zdaniem menedżera, to właśnie skala olbrzymia skala dotarcia do klienta jest tym, co odróżnia Alibabę od Amazona.

Kolejnym biznesem, na który zwrócił uwagę Lloyd, jest Alipay. Płatności mobilnych przy pomocy tego rozwiązania dokonuje już 800 mln użytkowników w Chinach. - Kto z was ma konto w Alipay? Nikt nie podnosi ręki. Tymczasem w Chinach przy pomocy Alipay można zapłacić za hotel, taksówki, kawę, posiłki i całe zakupy. To super apka dla konsumentów chińskich - mówił David Lloyd.

- Gdy wczoraj szedłem na spacer w Polsce, zobaczyłem stoisko z truskawkami. Wyglądały smakowicie, ale gdybym był w Szanghaju, to tam pani trzymałaby telefon komórkowy i oczekiwałaby, że zapłacę za nie korzystając z Alipay, a nie gotówką - zaznaczył Lloyd.

O tym jak gigantyczny jest biznes Alibaby świadczy także sprzedaż dóbr luksusowych. Dzięki zaawansowanemu profilowaniu klientów, firma jest w stanie dotrzeć do klientów o grubym portfelu i zaoferować im na swojej platformie produkty, na które mało kto może sobie pozwolić. I tak oto trzy lata temu w ciągu zaledwie 80 sekund za pośrednictwem jednej z platform Alibaby udało się sprzedać... 100 samochodów Maserati.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony