REKLAMAMLEKOVITA - Baner Główny - WIELKANOC (kwiecień 2019)

(fot. materiały prasowe)

Podczas gdy tradycyjny handel mierzy się z trendem dynamicznie rozwijającej się sprzedaży internetowej, eksperci zalecają płynne łączenie rozwiązań offline z online. Cyfrowe wsparcie podnosi jakość usług, obniża koszty i generuje zyski. Dlatego, sklepy stacjonarne powinny pewniej inwestować w digitalizację placówek.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień 2019)

W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych rośnie liczba nowych formatów sklepów, które łączą nowoczesną technologię z tradycyjną ideą stacjonarnego rynku, gdzie ludzie spotykają się, aby wspólnie spędzić czas. Z obserwacji Viktora Riemera z Information Resources Inc. (IRi), globalnej firmy badawczej, wynika, że cyfrowe wsparcie klasycznego biznesu w dużej mierze służy sieciom handlowym do redukowania kosztów. W tym celu stosują np. elektroniczne etykiety cenowe na półkach.

– Codzienne zmiany papierowych komunikatów na regałach w hipermarkecie często obejmują jedno stanowisko pracy. Biorąc pod uwagę wysokość zarobków pracowników sieci handlowych w krajach takich jak Niemcy, ta inwestycja zwraca się już po 3-5 latach. W Polsce, z uwagi na dużo niższe pensje, musiałby minąć dwa razy dłuższy czas, aby elektroniczne etykiety opłaciły się sprzedawcom – wyjaśnia Viktor Riemer.

Szukanie oszczędności

Choć u nas koszty zatrudnienia są dużo niższe, niż w Europie Zachodniej, to jednak, jak stwierdza Sebastian Starzyński, prezes instytutu badawczego ABR SESTA, sieci handlowe zaczynają już dostrzegać problemy z przyjmowaniem pracowników. Ludzie coraz niechętniej godzą się na niesatysfakcjonującą pracę, zwłaszcza jeśli mają wsparcie domowego budżetu, np. w postaci programu rządowego Rodzina 500 plus. Zdaniem eksperta, presja dotycząca podwyżek płac dla najmniej zarabiających osób w sprzedaży będzie systematycznie rosła.

– Warunki pracy są szczególnie ważnym elementem wizerunku sieci handlowych. Dlatego, stawki dla ich pracowników będą wzrastać, przewyższając pensję minimalną np. o 5-7 zł. Szukając oszczędności lub eliminując braki kadrowe, polskie sklepy z czasem mogą zacząć powszechnie wprowadzać elektroniczne etykiety cenowe. Ale bardzo trudno prognozować, kiedy to nastąpi. Wszystko zależy od przemian społeczno-gospodarczych, jakie nadejdą w kolejnych latach – mówi Sebastian Starzyński.

Tymczasem Krzysztof Łuczak z firmy technologicznej Sensorberg, zauważa, że w Polsce już od 2-3 lat przykładem stosowania nowoczesnej technologii przez centra handlowe, w celu obniżenia ich kosztów, jest zastępowanie tradycyjnych tablic informacyjnych, cyfrowymi ekranami. Korzysta z nich np. Blue City i Posnania. Według eksperta, to narzędzie przynosi właścicielom galerii dużą oszczędność czasu, a co za tym idzie pieniędzy, ponieważ nie muszą oni tworzyć szyldów dla nowych najemców lokali.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony