REKLAMASegafredo Selezione - banner główny (30.03-05.04)
Supermarket Vopak w Łucku na Ukrainie

Supermarket Vopak w Łucku na Ukrainie (fot. wiadomoscihandlowe/GSZ)

Ukraińska hrywna umocniła się w 2019 roku o ponad 13% wobec euro i złotego. Czyni to eksport do tego kraju bardziej atrakcyjnym. To będzie dobry dla polskich producentów żywności, którzy zdecydują się na ekspansję za wschodnią granicą, tym bardziej, że rośnie tam popyt na produkty wysokiej jakości. Najlepsze perspektywy rysują się przed producentami wyrobów mleczarskich, artykułów cukierniczych i bakalii.

REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2020)

– Ukraińcy pracujący za granicą przekazali w ub.r. swoim bliskim w kraju za pomocą różnego rodzaju systemów płatniczych równowartość 11 miliardów dolarów. Do tego dochodzi gotówka przywieziona przez emigrantów zarobkowych, której ilość jest trudna do ustalenia. Stymuluje to popyt wewnętrzny i zmienia strukturę konsumpcji – mówi Dmitrij Sosnowski, dyrektor firmy marketingowej i konsultingowej Amgc Right Decision LLC. Jego zdaniem, wszystko to stwarza duże szanse dla polskich producentów żywności na zadomowienie się na półkach ukraińskich sklepów.

Czas na słodycze

O ile nasi wschodni sąsiedzi dobrze znają i chętnie kupują np. polskie sery, o tyle wyroby cukiernicze znad Wisły szerzej zaczęły pojawiać się w sprzedaży dopiero w 2019 roku. Tymczasem produkcja czekolady na Ukrainie i import tego popularnego produktu stale rośnie (o ponad 10 proc. rocznie) wraz ze wzrostem popytu.

Biuro PAIH w Kijowie zorganizowało w dniach 4-13 października ub.r. w sieci hipermarketów Auchan (27 sklepów w 9 miastach), promocję polskich słodyczy. Akcją objęto marki E.Wedel, Bałtyk i Goplana. Polskie tabliczki i praliny można już dostrzec na półkach w sklepach Silpo (236 supermarketów w 57 miastach), Novus (44 supermarkety i centra handlowe w 13 miastach, w zdecydowanej większości w stolicy). Ich konkurencją są nie tylko firmy z Ukrainy, ale także z Francji (Lait, Dipa SAS, Kaoka), Belgii (Libeert, Cachet), Niemiec (iChoc), Szwajcarii (Toblerone, Villars, Chocolat Stella), Estonii (Laima Mad Milk), Serbii (Nelly Divna), Włoch (Zaini), Portugalii (Jubileu), Czech (Orion Studentska), Hiszpanii (Amatller Ghana), Litwy (Pergale), Rumunii (Heidi Grand'Or Dark & ​​Florentine) i z innych krajów.

Rozpiętość cen detalicznych standardowej tabliczki czekolady (100 g) jest ogromna – zaczynają się one od 1,76 zł, a kończą na 37,44 zł (patrz tabele). Jeśli chodzi o szerokość oferty, to w kijowskim hipermarkecie Auchan obejmuje ona 20 marek, zaś w supermarkecie Silpo – 22 marki. Najbardziej imponująco wygląda półka z czekoladą w sklepach Novus. Znajdziemy tam aż 268 SKU.

Sprzyjający moment

W 2019 roku ukraińscy producenci czekolady wspierali reklamowo swoje brandy w mocno ograniczony sposób, co obniżyło koszty wejścia na rynek i ułatwiło debiut na nim wielu zagranicznym markom. Tym bardziej, że tutejsi konsumenci dostrzegli bierność rodzimych graczy i stali się mniej lojalni wobec konkretnych produktów czy brandów. Świadczy o tym chociażby obrazek z supermarketów sieci Silpo, gdzie bardzo popularne do niedawna czekolady Korona czy Milka wylądowały na najniższych półkach, które nie są strategicznym miejscem ze sprzedażowego punktu widzenia.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony