REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL - Konkurs) - Baner Główny  (czerwiec 2018)

(fot. ŁR)

Kategoria jedzenia dla zwierząt ma wciąż ogromny potencjał. Ostatnie lata wiązały się z dużymi wzrostami. Producenci spodziewają się, że ten trend zostanie utrzymany.

REKLAMABIG InfoMonitor_belka w artykułach

Perspektywy rynku karmy dla zwierząt na 2019 rok są bardzo pozytywne. Wszystko wskazuje na to, że ta kategoria w bieżącym roku będzie się nadal dynamicznie rozwijać. Jak szacuje Dominika Kocot, kierownik ds. ICP i wiedzy o rynku w firmie Nestle Purina, dynamika wzrostu osiągnie w tym roku około 8-9%. – Głównym motorem tego przyrostu będzie, naszym zdaniem, wzrost udziału zapotrzebowania energetycznego psów i kotów zaspokajany przez karmę gotową. W Polsce, w porównaniu z innymi krajami europejskimi, stanowi on bowiem wciąż niski procent – zauważa ekspertka. Prognozuje ona także, że w bieżącym roku najszybciej rozwijać się będą jednoporcjowe mokre dania dla psów oraz przekąski dla psów i kotów. W tych segmentach Nestle Purina zakłada nawet rozwój dwucyfrowy. 

Co istotne, kategoria karmy dla zwierząt rośnie zarówno wartościowo, jak i wolumenowo. – Oznacza to, że gotowe jedzenie dla zwierząt ląduje w coraz większej ilości koszyków. Kupujący chętniej sięgają także po produkty wyższej jakości, chcąc dać swoim podopiecznym to, co najlepsze – komentuje Mateusz Winkler, kierownik ds. rozwoju kategorii w firmie Mars Polska. Wskazuje on, że w tym roku nie osłabnie zainteresowanie przysmakami dla psów. Dlatego Mars szykuje kilka innowacyjnych produktów w tym segmencie. Natomiast wśród produktów dla kotów niezmiennie popularne będą dania jednoporcjowe, takie jak saszetki, tacki oraz małe puszki. – Koty potrzebują różnorodności smaków i tekstur. Dzięki mniejszym opakowaniom można w łatwy sposób urozmaicić ich dietę wybierając kilka różnych wariantów – mówi Winkler. Istotnym powodem, dla którego popularność dań jednoporcjowych się utrzyma, jest wygoda ich podawania.

Wśród najważniejszych trendów sprzedażowych tego roku w branży zoologicznej znajdzie się bez wątpienia dalszy wzrost znaczenia kanału e-commerce. – Polacy kochają kupować karmy dla zwierząt przez internet – podkreśla Michał Ciesielski, key account manager w firmie Dibaq Polska. - Takie rozwiązanie ma wiele zalet, takich jak np. łatwość transportu ciężkiego zamówienia. Nie przypadkiem najpopularniejsza gramatura karm sprzedawanych w internecie to kilkanaście kilogramów – dodaje. Wskazuje też, że do korzyści zakupów przez internet zaliczyć można lepsze ceny, stałą dostępność i szeroki wybór produktów, jak również systemy rabatowe w dobrych sklepach online. Co ciekawe, udział kanału internetowego w sprzedaży karm dla zwierząt jest w Polsce nawet dwa razy większy niż w pozostałych krajach Europy Środkowej.

Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że karmy premium coraz śmielej wchodzą do kanału nowoczesnego. Ostatnio Lidl w ramach akcji in-outowej wprowadził markę thePet+ jakości super premium. Parametry produktu są z najwyższej półki: świeże mięso, funkcjonalne dodatki żywieniowe, takie jak zioła, oraz brak zbóż mogących powodować alergie, plasują produkt w kategorii karm holistycznych, czyli dbających całościowo o zwierzę - zarówno o jego ciało jak i umysł. – To efekt trendu humanizacji zwierząt, który jest bardzo silny i wpływa na całą branżę petfood – ocenia Ciesielski. Jego zdaniem wymagający klienci będą wybierać dla swoich pupili produkty bezpieczne, jak najmniej przetworzone i wysokiej jakości. - Natomiast klient, który jeszcze w ogóle nie poznał karm super premium, będzie mógł przeczytać skład, sprawdzić różnicę i dokonać właściwego dla siebie wyboru między produktem ekonomicznym a premium – zaznacza przedstawiciel Dibaq Polska.

Jasne i czytelne podziały kanałów sprzedaży zacierają się. Dyskonty i hipermarkety stały się miejscem sprzedaży produktów dystrybuowanych wcześniej wyłącznie w wyspecjalizowanych punktach. – Produkty z etykietą "bio", "eko" i "wege" zadomowiły się na półkach popularnych marketów już na stałe lub w formie ograniczonych akcji. Wszystko wskazuje na to, że będą się na nich coraz śmielej rozpychać, ponieważ wraz z rosnącą zamożnością społeczeństwa, wzrasta poziom edukacji konsumenckiej – mówi Michał Ciesielski. W ślad za nią zwiększa się zapotrzebowanie na produkty bardziej naturalne, zdrowsze i przyjaźniejsze środowisku.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 6
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony