REKLAMABelgian Meat Office - Baner Główny (16-30.09.2019)
Hipermarket Tesco w Warszawie

Hipermarket Tesco w Warszawie (materiały własne)

Strona 2 z 5
REKLAMAEDENRED - eBook - Belka w artykułach (16-24.09.2019)

Firma zapowiedziała także mocne ograniczenie asortymentu. – Nasza decyzja, by skupić się na mniejszych formatach sklepów odzwierciedla zmieniające się oczekiwania polskich klientów i trendy na rynku detalicznym. Nasze hipermarkety kompaktowe i supermarkety będą cały czas oferować bogaty wybór produktów spożywczych, wraz z (…) sezonowymi produktami przemysłowymi – tłumaczył kilka tygodni temu Matt Simister, prezes Tesco w Europie Środkowej.

– Zmiany te są częścią naszej pracy na rzecz poprawy konkurencyjności biznesu w Polsce – dodał Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco Polska.

Mniejsze formaty dają większą elastyczność, a generują niższe koszty. Co więcej, znacznie większa liczba potencjalnych inwestorów byłaby skłonna zainwestować w sieć supermarketów, działających w wielu atrakcyjnych lokalizacjach.

Obkurczanie biznesu

Jeszcze w czerwcu 2018 r. Matt Simister mówił, że udziały Tesco w Polskim rynku sięgają 5 proc.. Jednak było to wtedy, gdy operator miał w 420 sklepów. Udziały Tesco w Polskim rynku mogły już spaść poniżej 4 proc. Łączna sprzedaż Tesco w Polsce w roku finansowym 2018/2019 wyniosła 9,61 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to 10,58 mld zł, a dwa lata wcześniej 11,188 mld zł.

Warto przypomnieć, że wyniki finansowe Tesco w Polsce za rok obrotowy 2018/19 obciążały rentowność całego oddziału Tesco w Europie Centralnej. Sieć zdołała jednak przywrócić rentowność polskiego biznesu – w drugim półroczu minionego roku finansowego raportowała już „niewielki zysk”.

W tym roku finansowym obroty Tesco mogą spaść nawet o połowę, z ok. 12 mld zł (w okresie największej potęgi firmy) do 6-7 mld zł na koniec tego roku finansowego 2019/20. Będą to konsekwencje mocnego ograniczania asortymentu, zamknięcia ponad 100 sklepów i ograniczenia powierzchni hipermarketów. Tak mocny spadek będzie potężnym ciosem w firmę, która w najlepszych czasach była trzecim, co do wielkości detalistą w Polsce. Teraz będzie się plasowała pod koniec TOP 10 największych sieci handlowych w Polsce, za Żabką, czy Carrefourem. Tak potężny spadek skali działalności nie pociągnie za sobą tylko niższych kosztów działalności, ale także zupełnie inne podejście dostawców. Wynegocjowanie lepszych warunków niż w przypadku konkurencji będzie trudne.

Dobra zmiana

Pierwszym pomysłem, który miał uratować Tesco w regionie Europy Centralnej i dać firmie nowy impuls do rozwoju była strategia oparta na centralizacji operacji w regionie. Z czterech spółek miała powstać jedna, która wystandaryzuje procesy, zintegruje poszczególne obszary działalności (zarządzanie, IT, łańcuch dostaw, zakupy, marketing, a nawet podejście do klienta, itd.), a przy tym mocno ograniczy koszty. Po trzech latach okazało się jednak, że o ile na rynku Węgierskim, Czeskim i Słowackim nowa strategia przyniosła dość pozytywne efekty, to w Polsce już niekoniecznie. Co prawda były kwartały, gdy firma ocierała się o pozytywny wynik, ale zwykle kolejne dane przynosiły informacje o pogłębiających się problemach.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 34

  • 23
    BARDZO PRZYDATNY
  • 3
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 6
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (15)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Laura 15 wczoraj 13:52

    Czy ktoś wie ( może Redakcja) jakie są dalsze plany Tesco? Przecież obecnie te sklepy to dramat. Pomijając cały aspekt wizerunkowy kasa im ucieka każdego dnia. Myślę, że tylko w jednym sklepie 3k, 4k metrów2 tracą dziennie kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy obrotu. Te 5 Kauflandów to kropla w morzu problemów.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Czytelnik 14 2 dni temu 09:34

    @ Redakcja, czy Pracownicy ze sprzedanych Kauflandowi sklepów dostaną odprawy? Na warszawskiej Pradze dojdzie do systuacji, że obok siebie będą funkcjonować dwa sklepy Kaufland. Czy Redakcja wie coś na temat?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ryba 13 6 dni temu

    Dramat w Warszawie, Bydgoszczy i Łodzi

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~MichalM 12 6 dni temuocena: 100% 

    Tesco upada bo rządzą nim idioci. Scentralizowany system zarządzania gdzie jakiś milenials w Krakowie podejmuje decyzje o każdym regale półce czy koszu w Pcimiu dolnym a kierowników sprowadza się do roli niedecyzyjnych nadzorców. Durnowate ceny zbyt nisie ceny tam gdzie nie trzeba HALLOOOOO porównajcie ceny w gazetkach Carrefour i Tesco, Carrefour droższy i zarabia Tesco sprzedaje za psi h.... i dokłada. Marnowanie powierzchni, w moim Tesco Tarnów można było upchnąć spokojnie 10tys dodatkowych wysokomarżowych towarów przemysłowych. No i HIT DNIA wędliny otwarte 2h po otwarciu sklepu i zamknięte 3h przed zamknięciem, warzywa wykładane koło 9:00 i nie dokładne nigdy więc połowy warzyw o 15:00 już nie ma.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Illinois 11 8 dni temuocena: 67% 

    Ja się nie dziwię że Tesco upada nie ma towarów ,mało kasjerek brak uprzejmej obsługi nikt nic nie wie

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~adam7 10 8 dni temuocena: 100% 

    a może EBOiR wyłoży dla Tesco taka kasę jaką wyłożył na rozwój Lidla i Kauflanda...nie, gdzieżby, swoich trzeba wspierać, Mittel Europa ma się dobrze, budowanie dominacji niemieckiej w Europie, Niemcy i satelity zdominowane przez niemiecki kapitał to nowy eurokołchoz

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~@marcin1980 9 8 dni temuocena: 100% 

    Nie chodzi o rentowność poszczególnych jednostek ale calej sieci. Wbrew pozorom trudno utrzymać nawet sklep który w ocenie klienta "żre". trzeba się trochę znać na funkcjonowaniu obiektów handlowych

    oceń komentarz
  • ~J23 8 9 dni temu

    A kto mówi o ratowaniu Tesco? Jeszcze niejedna prywatna fortunka powstanie w UK z tego zamykania sklepów. A ze akcjonariusze stracą... a kogo to obchodzi.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~marcin1980 7 9 dni temuocena: 100% 

    Super art. U nas w Olsztynie (wrocławska 1) nie ma innego dużego sklepu. Ludzie walą jak nienormalni, mimo, że od roku jedne drzwi nie działają. Ceny niezłe, towar dobry, kolejki astronomiczne, jedna kasa czynna. Jakim cudem w takim miejscu sklep może być nierentowny? Ale konkurencja wyczaiła rynek i już się buduje nieopodal. Szkoda, bo jak zamkną, to ktoś postawi budynek mieszkalny i znowu będzie jeden sklep.

    oceń komentarz
  • ~fan Henia i Krysi 6 9 dni temuocena: 100% 

    A mieli kiedyś świetne reklamy z Heniem i Krysią! Przyjemnie mi się je oglądało, a potem te postaci zniknęły z reklam, i dalej już nie pamiętam nic ciekawego.

    oceń komentarz
  • ~xxxxx 5 9 dni temu

    Łukaszu, bardzo dobry artykuł

    oceń komentarz
  • ~Beengood_bee 4 9 dni temuocena: 100% 

    W 2017 roku firma wyznaczyła swoje ambitne cele zgodne z Porozumieniem Paryskim. Tesco planuje zredukować emisję dwutlenku węgla o 35% do 2020 roku, 60% do 2025 roku i 100% do 2050 roku. W Polsce realizują to poprzez zamknięcia sklepów. 100% redukcja wydaje się realną napewno przed 2050 r.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ob serwator 3 9 dni temu

    Wyjście w ,,angielskim stylu''. Tyle że zanim wyjdą zbankrutuje niejeden przedsiębiorca, który miał im dostarczać towar albo ma podpisaną umowę najmu lokalu i prowadzi tam działalność.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~A. A. 2 9 dni temu

    Ciekawe czemunkit nic nie wspomina o internetowej sprzedaży... To największe działy w sklepach tesco... Najwięcej pracowników

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~xyz 1 9 dni temu

    Idealnie autor artykułu trafił w sedno.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony