REKLAMAMLEKOVITA - Życzenia 2020 - Baner Główny (10-13.04.2020)

HANDEL I DYSTRYBUCJA

Tylko u nas

 

12 grudnia 2019, 12:28

(fot. Unsplash)

Strona 2 z 2
REKLAMANutrend - Belka w artykułach - Baner nr 2 (16.03 - 16.04.2020)

Zjawiska te występują zdaniem konsumentów z różnym natężeniem w różnych rodzajach sklepów. Inquiry wzięło w badaniu pod uwagę, że poszczególne kanały cieszą się różną popularnością wśród konsumentów. To oznacza, że wyniki są oprocentowane dla klientów danego kanału.

Warto zwrócić uwagę na to, że wymienione tu trudności w najmniejszym stopniu dotyczą supermarketów i małych sklepów osiedlowych, gdzie łatwiej jest zarządzać cenami. Łatwo zauważyć, że najwięcej problemów przysparzają klientom dyskonty.

Klienci zostali także zapytani o to, co robią w sytuacji, gdy zetkną się z danym problemem. Zgodnie z przewidywaniami, okazało się, że w przypadku różnic w cenach na półce i przy kasie klient najczęściej zwraca uwagę obsłudze sklepu (58 proc. odpowiedzi). Co istotne, w przypadku gdy promocyjna cena produktu jest wyższa od ceny regularnej, aż co trzeci klient (35 proc.) deklaruje rezygnację z zakupów.

Stosunkowo rzadko pojawiała się odpowiedź „nie zwracam uwagi” i w żadnej sytuacji nie jest to dominujące zachowanie ze strony konsumentów. Klienci, a już szczególnie klienci dyskontów, zwracają uwagę na wszelkie uchybienia związane z cenami. Gotowi są zrezygnować z zakupów lub iść do innego sklepu, by kupić to, co im odpowiada - w takiej cenie, którą uznają za atrakcyjną. Tam, gdzie to możliwe, walczą o swoje. Wyniki badania Inquiry sugerują też, że zbyt częste zmiany cen mogą być dla klientów  czynnikiem zniechęcającym do zakupów.

Badanie zrealizowane zostało w dniach 2-6 grudnia 2019 r. przez Inquiry (na panelu YouGov) na próbie 502 dorosłych Polaków, którzy robią zakupy w sklepach spożywczych.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 15

  • 10
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (7)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Klient 7 3 miesiące temu

    @ ~Dyskont Niskie kary nakłada Inspekcja Handlowa - jest uprawniona do karania sklepu za pojedyncze wykryte naruszenia. Natomiast jak UOKiK nałoży karę to są to często milionowe kwoty i nie ma śmiechu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Janek 6 3 miesiące temuocena: 100% 

    A kto ma dbać o te ceny? Nie zatrudniają ludzi. Pracownik ma pracować za trzech. Wyłożyć towar i jednocześnie dorobić ceny, umyć podłogę i przyjąć towar od dostawcy. Prezesom zawsze się wydaje że to możliwe, ale nigdy sami nie dadzą przykładu. Niech Bogu dziękują za pracowników że Wschodu, bo już dawno niejeden sklep by trzeba zamknąć. Tylko wysokie kary dla właścicieli, nie mandaty dla pracowników od np. Sanepidu czy odjęcie premii, mogą nauczyć szacunku do klienta i pracownika.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Wysoki koszt niskich cen. 5 3 miesiące temuocena: 0% 

    W przypadku JMD wydaje się to celową strategia

    oceń komentarz
  • ~Poirytowany 4 3 miesiące temuocena: 100% 

    W sklepach promocja goni promocję więc trudno się dziwić, że nie nadążają ze zmianą cen. Bywa, że 1/2 regału jest usiana promocyjnymi cenówkami. I po co? Ta nadmierna ilość promocji przyczynia się tylko do pogarszania jakości towarów oferowanych przez sklepy. W mięsie i wędlinach coraz więcej wody, w garmażerii i innych produktach coraz więcej wypełniaczy. Króluje bylejakość. Standardem jest, że produkt nie wytrzymuje do końca terminu przydatności uwidocznionego na opakowaniu, bo śmierdzi lub pokrywa się pleśnią.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Wysoki koszt niskich cen. 3 3 miesiące temuocena: 100% 

    W przypadku tzw celowe jest utrzymywanie zanizonej liczby osób na sklepie (dyskontowanie kosztów działalności sklepu jako oddzialu) i jednoczesne ładowanie kasy nie w personel i jakość obsługi tzn sprostanie przepisom tylko w ładowanie kasy w predatory pricing i jednocześnie kampanie tv reklamujące te często dumping owe ceny. Zatem możemy mówic o celowości takiego działania tzn akceptowania tych niedociągnięć dopóki dopóty ktoś się nie przypierdzieli ostro. Teraz będą mówić że to przez braki kadrowe ale jak bezrobocie wśród osób do 30 roku życia było 30% i wiara uciekała z Polski za pracą a pensja była głodowa też trzymali za mało etatów na sklep. Ot magia dyskontu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Bartek 2 3 miesiące temuocena: 55% 

    Nie rozumiem komentarzy które sugerują że niezgodnosc cen to zabieg celowy. Takie coś może napisac tylko osoba która nigdy w handlu nie pracowała albo pracowała na 5m kwadratowych z 20 produktami w całym sklepie. Przy dzisiejszych kadrach na markecie nie ma szans zapanować nad wszystkim. A też rozumiem właścicieli dyskontow którzy nie chcą zatrudniać osob bo przy obecnej partii rządzącej koszty pracy są ogromne. Tylko ktoś pozbawiony empatii sumienia będzie oskarżać pracowników dyskontow że celowo nie wymieniają cen by coś sprzadac. To tylko bzdura. Apeluje o rozsądek i empatie. Zwłaszcza w zbliżającym się okresie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Dyskont 1 3 miesiące temuocena: 30% 

    I nic się nie zmieni, bo korzyści z powodu "pomyłki" cenowej są ogromne a kary śmiesznie niskie. Dlatego bardzo duża część błędnych cen to świadome działanie a nie problemy techniczne/kadrowe. Przy taki niskich karach jakie są (od kilkuset złotych do 2-3 tyś. zł kary dla sklepu) UOKiK jedynie zachęca dyskonty do wprowadzania klientów w błąd.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Half Page (kwiecień - maj 2020)
do góry strony