REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL - Konkurs) - Baner Główny  (czerwiec 2018)
Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek

Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek (fot. Łukasz Rawa)

Jeśli na rynku pojawi się ciekawy podmiot do przejęcia, to będziemy zainteresowani. Natomiast w tym momencie niekoniecznie widzę tego typu okazję – mówi Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

REKLAMAROS-SWEET (MORESO) - Belka w artykułach (14-30.06.2019)

Jak dotąd Spomlek przeprowadził dwie akwizycje. - Najpierw przyłączyliśmy Elbląską Spółdzielnię Mleczarską, a potem Okręgową Spółdzielnię Mleczarską w Chojnicach. Co ważne, do obu naszych połączeń doszło z mleczarniami, które wcale nie musiały tego robić, bo nie były zagrożone upadłością. Chciały się rozwijać razem z nami – zaznacza Edward Bajko. - Jednak do większości przejęć na rynku mleczarskim dochodzi w momencie, kiedy dla danej spółdzielni nie ma już ratunku. Dopiero wtedy właściciele dochodzą do tego typu decyzji. Można powiedzieć, że nie tyle „głosują za”, co po prostu podnoszą ręce do góry – dodaje.

Moce produkcyjne zakładów należących do spółdzielni są wykorzystane w 95 proc. – Dlatego w przyszłym roku będziemy musieli podjąć decyzję odnośnie przyszłości. Rozważamy różne scenariusze, w tym rozbudowę zakładów, postawienie nowego obiektu albo akwizycję – przyznaje prezes Spomleku.

Zapytany o aktualne trendy na rynku serów, ekspert odpowiada: - Zauważyliśmy, że konsumenci są zainteresowani produktami bez GMO, czyli niemodyfikowanymi genetycznie. Nie chciałbym wdawać się w dyskusje czy inżynieria genetyczna jest zbawieniem dla ludzkości czy zagrożeniem. Być może niedługo dojdzie w tej sprawie do konsensusu pomiędzy naukowcami a zwykłymi ludźmi. Niemniej, oczekiwanie ze strony konsumentów na produkty z mleka od krów karmionych paszami nie zawierającymi GMO jest faktem. My wprowadziliśmy je na rynek jako jedni z pierwszych – akcentuje Bajko.

Podkreśla, że jego mleczarnia podeszła do sprawy bardzo poważnie. – Stworzyliśmy cały system kontroli, zarówno gospodarstw, jak i samych pasz, aby mieć absolutną pewność odnośnie tego, że mleko, z którego korzystamy nie zawiera GMO – tłumaczy prezes Spomleku.

– My oparliśmy nasze procedury na dobrych, sprawdzonych w Europie, wzorcach. Ten system jest skuteczny, m.in. dlatego, że w przypadku stwierdzenia stosowania pasz GMO dane gospodarstwo przestaje być naszym dostawcą. Po prostu nie mamy czego z takim mlekiem zrobić, bo produkujemy wyłącznie produkty bez GMO – wyjaśnia.

Ekspert zwraca uwagę, że kolejny istotny trend rynkowy jest związany z regionalizmem, czyli w kontekście produkcji serów, rosnącym zainteresowaniem produktami wytwarzanymi rzemieślniczo. - Nasze sery z Radzynia nie są produkowane na tej samej linii co wyroby wchodzące w skład linii Serenada. . Stworzyliśmy ją parę lat temu, bardziej jako warzelnię doświadczalną. Teraz jednak odgrywa ona ważna rolę w naszym portfolio – komentuje Edward Bajko.

Obecnie Spomlek ma cztery zakłady produkujące sery - w Radzyniu Podlaskim, Parczewie, Młynarach oraz Chojnicach. Każdy z nich specjalizuje się w produkcji innych gatunków sera.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 8

  • 8
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony