REKLAMAAthlon Car Lease - baner główny (25.11.-13.12.2019 r.)

(fot. Pixabay CC0)

Przykłady marek działających w modelu direct-to-consumer zdają się potwierdzać, że jest to doskonały model biznesowy dla wielu młodych firm, w szczególności w obliczu dynamicznego rozwoju rynku e-commerce. Brak pośredników w sprzedaży, lepsza kontrola nad procesem zakupowym oraz bezpośredni kontakt z klientem to największe zalety tej metody.

REKLAMA

Zdobywający coraz większą popularność model sprzedaży direct-to-consumer zakłada usunięcie pośredników między marką, a jej odbiorcą docelowym. Pośrednikami tymi są zarówno mass media, poprzez które odbywa się tradycyjna komunikacja marketingowa, jak i detaliści, czyli wszystkie fizycznie istniejące punkty pośredniczące w sprzedaży. W nowym modelu marka sprzedaje bezpośrednio do klienta, łącząc w sobie produkt, sprzedawcę, medium i komunikat. Taki sposób działania stał się możliwy, przede wszystkim dzięki umasowieniu dostępu do Internetu oraz rozwojowi mediów społecznościowych, za pośrednictwem których marki D2C docierają do swoich klientów.

Sprzedaż direct-to-consumer nie dla każdego produktu

Choć model ten ma wiele plusów, marki powinny pamiętać, że D2C nie zawsze jest idealnym rozwiązaniem. Najlepiej sprawdza się w przypadku produktów segmentu premium, innowacyjnych czy mocno spersonalizowanych. Sukces sprzedaży D2C wynika przede wszystkim ze zindywidualizowanego podejścia oraz kreatywnych rozwiązań, zwłaszcza w obszarze marketingu cyfrowego. Dobrze pokazuje to przykład producenta okularów korekcyjnych Warby Parker. Swój sukces marka zawdzięcza nowemu sposobowi sprzedaży okularów, dzięki któremu nie trzeba odwiedzać zakładu optycznego. Zamiast tego klienci otrzymują kurierem pięć wybranych par, by następnie zatrzymać te, które odpowiadają im najbardziej. Kluczowy okazał się tu bezpośredni kontakt z klientem, innowacyjny pomysł, wygoda zakupu przez Internet oraz dostosowanie do wymagań użytkownika.

– Sprzedaż w modelu direct-to-consumer nie wszędzie będzie jednak najlepszym rozwiązaniem. Wielu firmom, zwłaszcza tym z sektora FMCG często nie opłaca się tworzenie własnych kanałów sprzedaży, gdyż to poprzez pośredników sprzedają najwięcej swoich produktów. Model D2C nie stanowi więc powszechnego zagrożenia dla branży retail i klasycznego łańcucha dostaw – tłumaczy Krystyna Kalinowska z Podlaskiego Funduszu Kapitałowego, finansującego innowacyjne biznesy. – Jednym z najważniejszych wyzwań sprzedaży direct-to consumer jest utrzymanie wysokiego poziomu obsługi klienta. Konsument szybko podejmuje decyzję, ale również bardzo szybko może przestać kupować produkt czy usługę, gdy zostanie niewłaściwie obsłużony. Jeżeli firma nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej jakości obsługi, profesjonalny pośrednik w sprzedaży będzie nieodzownym elementem – dodaje.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony