REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BANER GŁÓWNY (GRUDZIEŃ 2019)

(fot. AMGC Right Decision LLC)

Najludniejszy kraj na ziemi nie jest samowystarczalny, jeśli chodzi o produkcję żywności. Szacuje się, że w ciągu najbliższych pięciu lat Chińczycy kupią za granicą produkty i usługi o wartości ponad 10 bln dol. Znaczna część tej kwoty zostanie przeznaczona na żywność i produkty rolne. Ile z nich będzie pochodzić z Polski?

REKLAMAIteCom -  Przepisomat (Święta) - Belka w artykułach (01-10.12.2019)

Chiny znajdują się na drugim miejscu na świecie (po Stanach Zjednoczonych), jeśli chodzi o wartość PKB. Wskaźnik ten sięga 13,4 bln dol. Jeśli podzielimy go przez liczbę mieszkańców otrzymamy 18 100 dol. na głowę, co jest wynikiem prawie o połowę niższym niż w przypadku Polski. Chiny to największy eksporter. Istnieją jednak grupy produktów, które ten kraj musi importować. Są wśród nich m.in. artykuły spożywcze.

Według Lin Wei, dyrektora generalnego ds. kontroli jakości i kwarantanny w Ministerstwie Żywności i Polityki Rolnej Chińskiej Republiki Ludowej (AQSIQ), w 2017 roku Państwo Środka zakupiło produkty spożywcze o łącznej wartości 100 mld dol. z 200 krajów. Tak duży import wiąże się z szybkim wzrostem gospodarki i poziomu życia mieszkańców. Poza tym nie można zapominać, że w Chinach mieszka… jedna trzecia światowej klasy średniej.

Niewykorzystany potencjał

W 2018 roku Polska sprzedała do najludniejszego kraju na świecie towary o łącznej wartości 2,6 mld dol., co jest drugim najlepszym wynikiem w całej Unii Europejskiej. Warto jednak zauważyć, że aż jedna czwarta tej kwoty przypada na… miedź, podczas gdy udział żywności jest wręcz symboliczny i odpowiada zaledwie 1% całkowitej wartości wyeksportowanych wyrobów. Wysyłamy do Chin m.in. serwatkę, mleko, śmietanę, żywność dla niemowląt czy wyroby mączne).

Ze względu na duże możliwości w zakresie produkcji i przetwórstwa żywności, o około jedną trzecią przekraczające zapotrzebowanie rodzimego rynku, Chiny wydają się dla Polski jednym z najważniejszych, o ile nie najważniejszym kierunkiem eksportowym. Ambicją rządzących powinno być stymulowanie handlu zagranicznego produktami gotowymi (przetworzonymi), a nie surowcami, ponieważ realizacja takiej strategii pozwala rozwijać się wielu podmiotom zaangażowanym w powstanie produktów o wartości dodanej i dystrybutorom.

Popyt na produkty spożywcze na chińskim rynku stale rośnie. I będzie tak nadal, nawet jeśli nieco osłabnie tempo wzrostu gospodarczego, które od dekady waha się w przedziale 7-11% rok do roku. Dlaczego? Chociażby dlatego, że setki milionów mieszkańców mniej zamożnych prowincji będzie robić wszystko, by osiągnąć poziom życia współobywateli zamieszkujących bogatsze części kraju na południowym wybrzeżu.

Nowy Jedwabny Szlak

Eksportowi konfekcjonowanej żywności do Chin sprzyja inicjatywa One Belt One Way (Jeden Pas, Jedna Droga), zwana również Nowym Jedwabnym Szlakiem. To strategiczny projekt ekonomiczny i polityczny ogłoszony w 2013 roku przez Chińską Republikę Ludową. Polega na rozbudowie sieci infrastruktury łączącej Chiny, kraje Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu, Europy i Afryki, co ma stworzyć szczególnie korzystne możliwości współpracy gospodarczej, infrastrukturalnej i handlowej.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~1rado1 1 miesiąc temu

    Super, jeszcze napiszcie gdzie te polskie produkty można w chinach kupić. Bo jak na razie nigdzie nic nie ma w przeciwieństwie do niemieckich które są dosłownie wszędzie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony