REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BANER GŁÓWNY (GRUDZIEŃ 2019)
W niektórych sklepach nawet 5% etykiet może wskazywać nieprawidłową cenę

W niektórych sklepach nawet 5% etykiet może wskazywać nieprawidłową cenę (Fot. Adobe Stock)

Skala działalności największych sieci handlowych powoduje, że przy ograniczonej liczbie pracowników odpowiednia organizacja pracy staje się nie lada wyzwaniem. Przykład z ostatnich dni – problem z aktualizowaniem i odpowiednim rozmieszczaniem cenówek na półkach. Detaliści powinni zastanowić się nad maksymalną automatyzacją tego procesu.

REKLAMAStoisko mięsne - belka w artykuła (14.11.-31.12.2019)

Na cenzurowanym w ostatnim czasie jest sieć Biedronka. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wszczął postępowanie wobec właściciela dyskontów, spółki Jeronimo Martins Polska, które dotyczy zarzutów stosowania nieuczciwych praktyk. Chodziło o różnice w cenach między tymi podawanymi na półce, a ostatecznie naliczanymi przy kasach. Jak tłumaczył Marek Niechciał, prezes UOKiK, urząd otrzymywał wiele sygnałów o nieprawidłowościach z całej Polski zarówno od konsumentów, jak i wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowych. Podał również konkretne przykłady – ketchup w promocji miał kosztować 2,79 zł, ale kasa nabijała już cenę regularną 3,49 zł, z kolei kilogram pomidorów na paragonie kosztował 3,99 zł, a informacja przy półce mówiła o cenie 1,85 zł. Od 1 stycznia do końca września tego roku Inspekcja Handlowa otrzymała ponad 230 skarg na nieprawidłowe podawanie cen lub jej całkowity brak w sklepach sieci. Biedronce maksymalnie grozi kara do 10% rocznego obrotu, czyli około 5 mld zł. Przedstawiciele sieci tłumaczyli, że zamieszanie z cenówkami to wina błędu ludzkiego. Zaznaczyli, że sieć ma blisko 2900 sklepów i dokonuje blisko 1,3 mld transakcji rocznie, a przy takiej skali błędy są nieuniknione.

Nawet tysiąc cen do wymiany

Zamieszanie z cenówkami to problem wynikający z kilku rzeczy. Wspomniana skala działalności oczywiście jest jedną z nich. Z wyliczeń firmy Mago, europejskiego producenta rozwiązań w dziedzinie zagospodarowania przestrzeni sklepowej i magazynowej oraz twórcy systemów do zarządzania przestrzenią sklepową, wynika, że w zależności od profilu sieci i wielkości sklepu zmienia się codziennie od 100 do 1000 cen. To powoduje konieczność szybkiej wymiany sporej liczby cenówek. Przy niedoborze pracowników to duże wyzwanie.

Rano pracownik bierze kilkaset cen, które zmieniły się w ciągu nocy i zaczyna rozkładać je na półki. To proces, który zajmuje sporo czasu, zwłaszcza gdy cenówki nie są posortowane, a całe przedsięwzięcie nie do końca przemyślane. Z reguły udaje mu się wyłożyć kilkadziesiąt z nich, po czym przerywa tę pracę, ponieważ jest potrzebny w roli kasjera lub musi uzupełnić asortyment na półkach. Często do wymiany cenówek wraca nawet po kilku godzinach. Wtedy cały ten proces jest narażony na błąd – mówi Michał Pajączek, menadżer ds. nowych technologii w Mago.

Skanowanie kodu dostarcza informacji

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Były kierownik w Tesco 4 13 dni temuocena: 100% 

    Tesco popełniło błąd w całym procesie wdrażania cen elektronicznych. Po co taka cenowka skoro etykietę nada trzeba było wymieniać ręcznie ? Bzdurny pomysł który nie zmniejszył ilość pracy dla działu za to odpowiedzialnego. Jak każdy pomysł Tesco był wdrożony po łebkach i zupełnie bez przemyślenia. Zresztą w tej sieci każde nowe pomysły były zupełnie nie przemyślane, tak jakby osoba za to odpowiedzialna nigdy nie widziała jak wyglada praca na markecie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gosc 3 24 dni temu

    Ja za ten bałagan w niektorych Biedronkach winie raczej personel.W jednej z Biedronek we Wroclawiu kierowniczka próbowała mi wmowic,ze różowe winogrona to czarne(rozowe byly przecenione).Dopiero na stoisku jak jej pokazałem jaka jest miedzy nimi różnica zmieniła zdanie.Oczywiscie nie usłyszałem tego jedynego słowa,a mianowicie przepraszam.Dostalem tylko zwrot gotowki.To tylko jeden z przykladow.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~DonWasyl 2 25 dni temuocena: 100% 

    Takie systemy są piękną utopią, w praktyce są nie do utrzymania, natomiast zaniedbane powodują skutek odwrotny od zamierzonego. Poza tym jest to rozwiązanie nieustandaryzowane dlatego nie angażowałbym się zbytnio chyba, że ktoś lubi uzależniać się od jednej firmy i być przez nią dojony a przy okazji być betatesterem, szczególnie w czasach gdy dostępnych jest mnóstwo darmowych narzędzi które mogą zapewnić podobną funkcjonalność i być serwisowane przez każdego kto ma smykałkę techniczna.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Marek 1 25 dni temuocena: 50% 

    Należy wspomnieć, że podobne funkcjonalnie rozwiązanie kilka lat temu wdrożono w Tesco. Skończyło się totalną kompromitacją, ogromnymi kosztami wdrożenia, utrzymania sprawności urządzeń. Nie rozwiązano także problemów operacyjnych związanych ze zmiennym planogramem oraz zwykłą niestarannością pracowników przy wykładaniu towaru. Finalnie cały sprzęt zdemontowano.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony