REKLAMAKongres SŁODYCZE I PRZEKĄSKI 2017 - duży banner
Pedro Martinho, członek zarządu Grupy Eurocash

Pedro Martinho, członek zarządu Grupy Eurocash (materiały prasowe)

- W dużych miastach przyszłość należy do internetu i małych sklepów. Zakupy on-line oferują maksimum wygody i praktycznie nieograniczony asortyment, również ten słabo rotujący, na którego utrzymanie nie mogą sobie pozwolić hipermarkety – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Pedro Martinho, członek zarządu Grupy Eurocash.

REKLAMATARGI KIELCE (FPL) - belka w artykułach

Czy Grupa Eurocash jest nadal zainteresowania przejęciem większościowych udziałów we Frisco.pl?

Jak najbardziej, na tym polu panuje pełna zgoda obu stron, czyli Eurocashu i funduszu MCI, który obecnie jest większościowym udziałowcem w tej spółce. Biznes się rozwija, bardzo dobrze rokuje, więc chcemy wejść w niego mocniej. Frisco.pl zaś zależy na pozyskaniu inwestora, który zainwestuje w jej rozwój. Należy jednak zaznaczyć, że jesteśmy dopiero na początku drogi w obszarze handlu spożywczego on-line. Obroty rynku e-grocery, to wciąż ledwie ułamek branży FMCG. Pozyskaliśmy jednak cenną i ciekawą wiedzę w zupełnie dla nas nowym obszarze działalności. Już teraz jest to dla Eurocash wartością dodaną całego projektu.

Jak może wyglądać przyszłość Frisco.pl w strukturach Grupy? W jaki sposób chcecie wykorzystał potencjał tej spółki?

Myślę, że w dużych miastach przyszłość należy do internetu i małych sklepów. Zakupy on-line oferują maksimum wygody i praktycznie nieograniczony asortyment, również ten słabo rotujący, na którego utrzymanie nie mogą sobie pozwolić hipermarkety. Z kolei na codziennie, drobne zakupy ludzie wciąż będą chodzić do osiedlowych sklepów. Eurocash może zaoferować Frisco.pl całe swoje zaplecze dystrybucyjne, sami zaś posiadamy produkty mogące stanowić dobrą ofertę sklepu on-line. Widzimy na tym polu pełną synergię. Frisco.pl z resztą już teraz część swoich artykułów spożywczych kupuje u nas.

Może trzeba uruchomić platformę na bazie, której franczyzobiorcy będą mogli uruchamiać własne e-sklepiki?

Sklep spożywczy w internecie nie jest dla każdego. Przede wszystkim jest to projekt nieopłacalny dla pojedynczego detalisty. Tutaj potrzebna jest skala. Eurocash może zaoferować Frisco.pl nie tylko skalę, ale również marketing, efektywną logistykę. Projekt rozwijany jest na razie wyłącznie w Warszawie, za to rośnie w bardzo szybkim tempie. Dorasta nam całe pokolenie wychowane na smartfonach, toteż coraz większa popularność zakupów spożywczych robionych poprzez aplikacje mobilne nie powinna nikogo dziwić.

Czy sklepy należące do Eurocashu będą pełnić w przyszłości funkcję tzw. pick up points, czyli punktów odbioru towaru zamawianego przez internet, np. we Frisco.pl?

Tak, to jedno z rozwiązań. Mamy wiele placówek, które mogą służyć jako punkty odbioru zakupów zrobionych on-line. Być może nie obejmie szerszej sieci sklepów, ale w dużych miastach będzie to naturalne rozwiązanie, które będzie wygodne dla naszych klientów, którzy będą mogli zamówić zakupy on-line we Frisco.pl, będąc, np. w pracy, po drodze do lub po wyjściu z biura, a odebrać je po drodze do domu.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 8

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 3
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~zfur 2 10 dni temuocena: 50% 

    Euro**** pragnie przejąć udziały od wszystkiego niestety. Zarówno od firm, którym jest to po drodze jak i od tych , które się na to nie zgadzają. Ale o tym więcej powie państwu prokuratura.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rotmistrz 1 10 dni temuocena: 100% 

    Nowy projekt omijający franczyzobiorcę. Nie dziwię się, po skali odejść z sieci już nie mają złudzeń co do tego czy franczyza ich utrzyma. Franczyza działa wszędzie tylko nie tam z prostego powodu.Stosowania strategii jednego razu. Śledzę te poczynania z zaciekawieniem, bo bez nas nie poradzicie sobie. Już przecież prowadziliście sklpy własne - czy to prawda, że nie został ani jeden bo wszystkie miały około miliona długu? Te Zuchy odpowiedzialne za ten projekt zapewne awansowały bo to nie lichy wyczyn taki wynik wykręcić. A co z projektem AP? Czy to nie prawda, że franczyzobiorców nazbieranych przez was łącznie doprowadziliście do 60 milionów strat? Pewnie skaczą ze szczęścia, że napotkali taką odpowiedzialną i prawą firmę jak ec na swojej drodze? Modlicie się o to by padali na zawał zamiast z powodu samobojstw?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"