REKLAMAMarket Roku 2018  - baner główny

Zdaniem Luisa Amarala, prezesa Grupy Eurocash niektórzy producenci zdecydowanie faworyzują sieci handlowe, kosztem niezależnych detalistów. - Chcąc lepiej zarabiać drożej sprzedają klientom niezależnym. Musimy tę sytuację zmienić, aby niezależny handel miał takie same warunki zakupowe u producentów żywności, jak duże sieci handlowe – uważa Luis Amaral.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II
Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash.

Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash. (Grupa Eurocash)

Z nieoficjalnych informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl wynika, że władze Grupy Eurocash były zdumione warunkami handlowymi, jakie otrzymała np. sieć Eko Holding, od niektórych producentów. Jedną z kategorii, w której sieć Eko miała istotnie lepsze warunki niż największy hurtownik w Polsce, był kontrakt na dostawy piwa przez jednego z największych producentów.

Zdaniem szefa Eurocash wielu producentów jest przekonanych, że rynek niezależny jest bardziej dochodowy niż nowoczesny, dlatego dostawcy oferują mniejszym sklepom wyższe ceny. - Pomimo naszej intensywnej pracy warunki zakupowe dla dyskontów są wciąż dużo lepsze niż dla małych sklepów – wyjaśnia Luis Amaral.

Luis Amaral zapowiedział, że zamierza podjąć działania zmierzające do tego, by małe sklepy franczyzowe będące partnerami spółki, miały takie same warunki zakupowe u producentów żywności, jak duże sieci handlowe. – Dostawcy nie zdają sobie sprawy, że takimi działaniami zabijają naszych klientów i uszczuplają też grono swoich odbiorców. Będziemy z nimi rozmawiać i tłumaczyć dostawcom jak w rzeczywistości wygląda sytuacja niezależnych handlowców – wyjaśnia prezes Eurocash. - Będziemy także na nich naciskać, aby proponowali uczciwe warunki zakupowe wszystkim, bez faworyzowania np. dyskontów.

Negocjacje i rozmowy z dostawcami w celu poprawy warunków zakupowych to jeden z głównych zadań władz Grupy Eurocash na kolejne 12 miesięcy.

Prezes Grupy Eurocash zapewnił także, że firma chce nie tylko wynegocjować lepsze ceny u dostawców, ale także cały czas pracuje nad optymalizacją kosztów i podniesieniem efektywności. - Chcemy zapewnić lepszą efektywność łańcucha dostaw, by koszty dla małych sklepów były niższe – dodaje.

Luis Amaral podkreślił, że aby zwiększyć konkurencyjność swoich klientów w stosunku do największych sieci handlowych firma chce mocno postawić na rozwój dostaw produktów świeżych, które mogą być atutem handlowców niezależnych w walce o konsumenta. - Chcemy poprawić zarządzanie dostawami produktów świeżych w swoich sieciach franczyzowych – mówi szef Eurocashu. Dodał, że chce wykorzystać do tego know how i skalę jaką dały firmie przejęcia sieci Eko i Mila.

Przypomnijmy, że już w ubiegłym roku szef Grupy Eurocash zapowiadał „odzyskanie” kategorii produktowych zagarniętych przez dyskonty. Dodał, że jest, to jedno z największych wyzwań, jakie stoją przed grupą w nadchodzących latach. „Aktualnie cena sprzedaży mleka w Biedronce jest niższa, niż cena po jakiej my skupujemy mleko od producenta. Musimy zatem skupić się na współpracy z dostawcami, utworzyć sieć dystrybucji marki własnej dla małego formatu tam, gdzie ma to ekonomiczny sens” – mówił jesienią 2016 r. Luis Amaral.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 46

  • 16
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 3
    OBOJĘTNY
  • 27
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (30)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Ogonek 30 2 miesiące temuocena: 43% 

    Oni dla dobra własnego wizerunku są wstanie powiedzieć wszystko. W sieci jest niedobrze i to bardzo. Sklepy od nich odchodzą dlatego prezes musi na uszach stanąć żeby pokazać jak się o dobro partnerów nie dba. Naciągają tych biedaków którzy prowadzą nierentowne placówki żeby w sieci zostali, żeby tylko liczba placówek się nie zmniejszyła. Działają na niekorzyść detalistów poprzez namowy by dalej prowadzili placówki bez potencjału. Jak pokażą a przy okazji nowego raportu kwartalnego - będą musieli - ile slepów zostało w sieci to banki w których otwarte mają linie kredytowe zaczną prosić o wyjaśnienia. Również dostawcy przeanalizują, czy aby nie przecenili spółki i zmniejszą bonusy. Już teraz sieć planów sprzedażowych nie wyrabia. EC szybko więc musi przemalować sklepy eco na decaki i w tabelkach nie będzie horroru. Jednak dla nowych inwestorów takie zachowanie spółki jest wiele mówiące. Kogo chcecie Państwo nabrać?

    oceń komentarz
  • ~Anonim 29 2 miesiące temuocena: 68% 

    Sklepy zmuszają do pracy pod ich dyktando. Teraz jak nie zgodzą się na udostępnianie zmian w systemie tak to są gorzej traktowani. Szantażują sklepy żeby nie mogły same swoich faktur wprowadzać.

    oceń komentarz
  • ~Tylko Kraków 28 2 miesiące temuocena: 62% 

    Prezes jeździ i prosi o spotkania a całą firmę rozwalają mu podlegli pracownicy. Jak słyszy o tym jak wnętrze jego firmy wygląda to nie wierzy. Nic z tym nie robi a na końcu wygłasza szlachetne zapowiedzi. Panie prezesie ja już z panem rozmawiałem. Partnerów trzeba szanować na każdym etapie. Teraz jest płacz bo nie ma kto sprzedawać. O cenach od lat mówimy.

    oceń komentarz
  • ~Stary fb 27 2 miesiące temuocena: 62% 

    Słyszałem o ich franczyzobiorcy, który miał poważne problemy ze zdrowiem. Miał raka i chciał sklepy przepisać na syna. Jeden dyrektor utrudniał sprawę. Nie udało się chłopinie wygrać ani walki z rakiem ani z tym dyrektorem. Przejęli mu sklepy. Tak postępują tylko k***y. EC jak coś robi to tylko dla siebie

    oceń komentarz
  • ~Gtr 26 2 miesiące temuocena: 79% 

    Ale .... Następnym razem Eurocash zadba o to by komentarze nie były dostępne. Eurocash blokuje dostawców. Sklepy chcą brać ale nie mają nic do powiedzenia. Sami nie znają umiaru.

    oceń komentarz
  • ~Samuray 25 2 miesiące temuocena: 59% 

    Współpraca z nimi jest bardzo kosztowna

    oceń komentarz
  • ~Hgjkihbnmj 24 2 miesiące temuocena: 64% 

    Ciężko zrozumieć o czy oni tak naprawdę myślą. Ta firma choruje na swego rodzaju autyzm. Rozmawiasz z prezesem -prosi żebyś nie wychodził z firmy, że dadzą to czy to a w tym samym czasie przychodzi monit od innego prac tej samej firmy. Co pół roku słyszymy że doganiamy biedronkę. I tak od 10lat.

    oceń komentarz
  • ~Danuta 23 2 miesiące temuocena: 60% 

    Wszystkie problemy rozwiązywane są siłowo. Z producentami, z pracownikami i ze sklepami. Później piszą bajki, że dla dobra naszego 2tygodnie piwa nie ma na sklepach. Jak nie ma u was to pozwólcie kupić gdzieś indziej. Ale nie. Obrót leci ale dla mojego dobra, podstawowych Mark nie ma ale nie mogę zatowarowac sklepów. Zgadzam się z przedmówca mi. Drą tylko pod siebie. Nie jednego skończyli.

    oceń komentarz
  • ~Llllllllllńnnnnnmmmmmm 22 2 miesiące temuocena: 62% 

    Populistyczne hasła Prezesa. Przejechali się na kosztach. Zachłanność nie popłaca. Wydawało im się że świeżyzna to taka prosta sprawa. Co za dużo to niezdrowo. Ceny macie dobre. Nie ten kurek trzeba przykręcić.

    oceń komentarz
  • ~Sylwia 21 2 miesiące temuocena: 63% 

    A to dobre. Teraz prezes będzie walczył o ceny? Sklepy nawet faktury same wprowadzić nie mogą. Całkowity monopol. Walczą o ceny ale dla siebie. Franczyzobiorców mają w nosie.

    oceń komentarz
  • ~bocek 20 2 miesiące temuocena: 10% 

    Mam dziwne wrażewnie, że to jedna i ta sama osoba wstawia te wszystkie komentarze. No może dwie, max trzy osoby... Pytanie: dlaczego?

    oceń komentarz
  • ~Anonim 19 2 miesiące temuocena: 81% 

    Eurocash sam zabija handel. A UOKiK pozwala na kolejne fuzje. Wszyscy wiemy jak się to odbywa świat jest mały. Nie wchodzi się z kimś w kooperację kto nie wie co to znaczy. Eurocash pracuje na zasadzie weksli i komornika. Teraz jeszcze producenci się z nimi patyczkują ale skala odejść sklepów z sieci jest ogromna i niedługo może się okazać ze Eurocash to całkiem mała spółka. Każde wyjście to kilkadziesiąt tysięcy kary (na jeden sklep) a nawet to nie przekonuje franczyzobiorców żeby u nich zostać. Nie uszanowali swoich partnerów którzy tworzyli tę sieć od lat. Pokazali swoje najgorsze oblicze na młodych z akademii - dobrze że nikt się nie powiesił. Teraz machina ruszyła.

    oceń komentarz
  • ~Prokurator puk puk 18 2 miesiące temuocena: 66% 

    Jeżeli się komuś wydaje że spółka taka prawdomówna to jest w ogromnym błędzie. Umowa swoje, na rozmowach zupełnie co innego. Producenci w Polsce nie są naiwni ale umowę podpisujecie z jakąś intencją. Więc ją odmawiacie i obie strony precyzują ustnie co mają na myśli. Następnie w toku współpracy (nie tylko między producentami ale również z frankami) napotyka się na nieuzasadnione koszty, okazuje się że to wszystko twoja wina. Nigdy nie jest wina spółka. Nigdy nie było żadnych ustaleń i jak się nie podoba to wypad.. Masz faktury nie wiadomo skąd do zapłacenia, pół towaru się przekręciło a u franków nie ma lepiej. Kupujesz piwa 200sztuk i dostajesz obciążenie kaucją na opakowania na 250. Sklep otwierają na sklepie. Jeden zjada drugiemu obrót. To jedyny franczyzodawca w pl który otwiera konkurencję swoim Frankom. Później masz rozprawy bo im się należy jeszcze kasą jak wyjdziesz z sieci. Co z tego że zniszczyli twój biznes. Ludzie chcą się zabić, zadłużenie wielkie i cały czas rośnie.

    oceń komentarz
  • ~bakbar 17 2 miesiące temuocena: 74% 

    widziały gały co brały lojalności w tym kraju nie było i nie ma prawie żadnej, każdy szedł za cena, za pieniadzem nie patrzac na długofalowe konsekwencje takich "okazji" bo jak Eurocash dawał dobre ceny to lecieli wszyscy, z czegoś te parę dużych baniek zrobili i chyba nikomu pistoletu do skroni nie przystawiali z drugiej strony ich koledzy z Portugalii cenami rozwalaja od lat rynek stosujac te same praktyki i za chwilę to będzie 60mld w samym JMD i rok w rok dokładaja kolejne bańki producenci żywności w tym kraju powinni spojrzeć w lustro i mówić "moja wina moja wina moja bardzo wielka wina" mylę się? oj chyba nie bo 3% - 5% różnice na kontraktach to rozumiem ale doprowadziliście do różnic 10% 15% i więcej... zreszta mleko już się rozlało i nikomu się jakoś nie spieszy żeby prostować

    oceń komentarz
  • ~plotek 16 2 miesiące temuocena: 80% 

    Słyszałem, że jest taki dyrcio z Krosna który podobno źle zniósł to, że jeden gość - też z AP nie chciał się z nim przytulać czy coś w tym stylu. Chyba odmówił skutecznie bo z zemsty tamten pozwolił zagrzebać dobrze działający sklep i wydał zgodę na postawienie konkurencji. Też historie niestworzone szły do zarządu żeby gościa oczernić i zatuszować syf co sam mu zrobił.

    oceń komentarz
  • ~Zniszczyli mnie w 2lata. 15 2 miesiące temuocena: 64% 

    Takiego gnębienia jakie stosuje Euro.... Nie ma nigdzie. Producenci zabijają handel? Ciekawe dlaczego tylko w Eurocash. Miałem firmę i uwierzyłem właśnie takim słodkim obietnicom. Ta firma ma w d***e handel a na pewno swoich franczyzobiorców. Panie prezesie wszyscy wiemy co zrobiła twoja firma z franczyzobiorcami z Akademii. Gdzie prokuratura? Myślałem że paserstwo jest przestępstwem w Polsce.

    oceń komentarz
  • ~Anonimowy 14 2 miesiące temuocena: 59% 

    Firma działa na zasadzie po trupach do celu. Przeżyłem na własnej skórze ich "wsparcie". Pan prezes nie ma chyba wiedzy jak wyglądają realia współpracy z nimi. W sklepach ceny wysokie ale nie z winy dostawców. Dostawcy już więcej dać nie mogą. Artykuł stworzony z myślą o promocji Eurocash. Jaka to musi być wspaniała firma tak bezinteresownie walczyć za tych nieudolnych franczyzobiorców. Prezes sam pierś nadstawia za swoje owieczki w walce z tymi nieludzkimi producentami. Prawda jest taka że w Ec się pali prezesowi bo franczyzobiorcy nie chcą już dłużej współpracować z nimi. Jeszcze ten skandal z Programem Akademii Przedsiębiorczości. Wstyd panie Luis.

    oceń komentarz
  • ~John 13 2 miesiące temuocena: 38% 

    Szalik zapomniał zdjąć :)

    oceń komentarz
  • ~Cenzura? 12 2 miesiące temuocena: 65% 

    Wczoraj dodałem komentarz i portal go nie puścił? Jest jakaś cenzura na portalu?

    oceń komentarz
  • ~Nienienie 11 2 miesiące temuocena: 77% 

    Widać że pracownicy Ec już wstali po wpisach o moderacji. Obowiązkiem każdego z kto miał do czynienia Eurocash jest opisanie prawdy o współpracy z tą firmą. Siłowa, bezlitośni , niekompetentni. Faktycznie walczą zarówno z przedsiębiorcami o granty jak i z franczyzobiorcami. W wyniku współpracy z nimi franczyzobiorcy tracą wszystko co mieli bo tak szybko postępuje zadłużenie. Ja straciłem mieszkanie i mam komornika do końca życia dzięki tej waleczności Eurocash i.

    oceń komentarz
  • ~Dobra zmiana u drzwi 10 2 miesiące temuocena: 75% 

    Jaki LudzkiPan... Janosik normalnie, choć z Portugalii. Sam nie zje, biednym niezależnym odda. Tymczasem prawda jest taka, że firma ta działa w sposób mający mało wspólnego z etyka, zarówno z dostawcami jak i franczyzobiorcami. Również z obowiązującym prawem (sprawa VAT). Z partnerami handlowymi normalna firma współpracuje, nie "walczy". A te wszystkie faktury "za nic" to tez forma walki? A to gnębienie franczyzobiorców? To dla ich dobra?

    oceń komentarz
  • ~To nie wina producentów 9 2 miesiące temuocena: 78% 

    Nie zgadzam się z tym, że to producenci windują ceny. Producenci mają wiele wydatków dodatkowych związanych z tą firmą. Stwierdzenia pana prezesa to zwykłe malowanie trawy. Sami niszczą handel nieodpowiednimi decyzjami. A co zniszczyło franczyzobiorców z akademii przedsiębiorczości? Też producenci? To nie producenci pomagali zaciągać kredyty osobom, których nie było na nie stać tylko Eurocash. Producenci ratują handel ale to niestety przez Eurocash płynie towar do odbiorców końcowych.

    oceń komentarz
  • ~Albina 8 2 miesiące temuocena: 79% 

    Sami niszczą handel wyniszczając swoich franczyzobiorców. Co za hipokryzja.

    oceń komentarz
  • ~Pytanie do prezesa 7 2 miesiące temuocena: 78% 

    Zgadzam się z przedmówca. Oni walczą z dostawcami. Walczą z franczyzobiorcami. Zauważyłam że mają wszystkich za gorszych od siebie, nie umieją się przyznać do błędów. Od lat tak działają może kiedyś książka powstanie o ich metodach. Dla nich nie jesteśmy partnerami do rozmów. Sklepy przechodzą do innych sieci masowio i to nie tylko te nowe ale również ci długoletni franczyzobiorcy mają dosyć. Może powstanie artykuł w którym skonfrontują się pan A ze wszystkimi którym zabrał lub zabiera wszystko co mieli. Pewnie pierwszy raz w życiu by się dowiedział jak jego firma działa i jak są traktowani przez pracowników Ec. Panie Lucjan Amarall starczy ci na to odwagi spojrzeć w oczy wszystkim którym odebrałeś wszystko ?

    oceń komentarz
  • ~Magdalena 123456 6 2 miesiące temuocena: 77% 

    Wydaje mi się, że era eurocashu się kończy. Faktycznie kiedyś ten format był wow ale teraz producenci nie dają rady i muszą budować nową siatkę odbiorców. Dużo zależy od franczyzobiorców czy kierowników a oni są tam też dobrze "traktowani" przez Eurocash i biorą poza nimi.

    oceń komentarz
  • ~Nosił wilk... 5 2 miesiące temuocena: 78% 

    Słyszałam, że sprawy związane z kontrolami teraz mają coś wspólnego z tym kredytem jaki dostali na 700 mln. rewolwingowy. Podobno ktoś chciał się mocno wzbogacić i namotał bogu ducha winnych świeżynek na sklepy we franczyzie, żeby dostać kredyt. Sprawa faktycznie jest poważna bo Uokik wzywa ludzi do oświadczeń. Ponoć ludzi tak zniszczyli, że ciężko patrzeć.

    oceń komentarz
  • ~ITPI 4 2 miesiące temuocena: 77% 

    Widać co się dzieje. A w mojej opinii tytułowe słowo "zabijają" jest trafne ale wykonawcą nie są producenci. Ten bandzior E... wykołował tyle osób, że to strach. Co się działo z franczyzobiorcami najwyraźniej przeniosło się na dostawców. Z tego co widzę to wszyscy dają dyla stamtąd a E... nie nadąża z aktualnościami sklepy pozamykane rok temu jeszcze wiszą jako działające. W firmie się śmiejemy że ten tysięczny sklep to już z 20 razy otwieramy.

    oceń komentarz
  • ~AS 3 2 miesiące temuocena: 65% 

    Od lat 90 gdy wprowadzono za wałęsę pierwsze markety wiadomo było że tej nie równej konkurencji małe sklepy nie przetrwają i tak było i jest,po drugie kiedyś na początku lat 90 miałem okazję pogadać z jednym biznesmenem pytając go a co z małymi sklepami odpowiedź była krótka upadną.

    oceń komentarz
  • ~Ala 2 2 miesiące temuocena: 76% 

    Jak narazie E walczy z młodymi ludźmi - byłymi franczyzobiorcami przy pomocy weksli i komorników.

    oceń komentarz
  • ~Obiektywny Benjamin 1 2 miesiące temuocena: 76% 

    Z dostawcami sie wspolpracuje a nie walczy. Niestety w Ec nigdy tego nie rozumieli i jedyna strategie jaka znaja to zamordyzm i wykanczanie dostawcow. I to nie tylko tych "nieposlusznych" ale wszystkich jak leci, ktorzy nie maja wystarczajaco sily zeby sie postawic. Zaden przyzwoity kupiec nie zostaje tam na dluzej widzac co sie dzieje i czego wymaga zarzad. Ec nie jest nikomu potrzebny, a gadka o wspieraniu tradycyjnego handlu to taka mantra LA, w ktora sam nie wierzy... Mam nadzieje, ze takie firmy zniknal z polskiego rynku.

    oceń komentarz
do góry strony
"