REKLAMAMLEKOVITA - Wypasione 2020 - Baner Główny (01-10.06.2020)

(mat. prasowe)

Dla branży gastronomicznej miesięczny przestój oznacza poważne straty. Większość lokali ratuje się dowozami. Ich właściciele przyznają, że wsparcie, jakie otrzymują w tym trudnym czasie od klientów, jest niezwykłe. Chodzi nie tylko o dobre słowo, ale też regularne zamówienia, które zapewniają przetrwanie. Restauratorzy już teraz próbują na różne sposoby się odwdzięczać.

REKLAMANutrend - MAGNESLIFE LIQUID - belka w artykułach (03-08.06.2020)

Koku Sushi, największa polska sieć sushi barów prowadzi w Białymstoku dwa lokale. Jeden musiała zamknąć, w drugim można zamawiać dania na wynos. Póki co nie zwolniła żadnego z pracowników. Ci z nieczynnego teraz lokalu wykonują prace porządkowe, posiadacze samochodów realizują dowozy.

– Najważniejsze, że cały czas utrzymujemy się na powierzchni, a jest to możliwe tylko dlatego, że klienci się od nas nie odwrócili. W pierwszych dniach po zamknięciu restauracji odebrałam tak wiele telefonów od naszych bywalców, że byłam po prostu wzruszona. Życzyli nam wytrwałości i pytali, czy nadal można zamawiać u nas sushi – mówi Urszula Olechno, współwłaścicielka Koku Sushi.

Koku Sushi, marka znana z innowacyjnego podejścia do biznesu, znowu robi więc wyprzedzający ruch. Poza zwykłymi promocjami – rabatami, dodatkową rolką przy większych zamówieniach, które są normą w czasach, kiedy podaż przewyższa popyt, wymyśliła akcję, której finał przesunięty jest w przyszłość. Wśród swoich klientów rozprowadza vouchery o wartości 100 złotych, które teraz można nabyć za 75 zł, a zrealizować od momentu ponownego otwarcia lokalu, do końca 2021 roku.

– Nazwaliśmy to „Kuponem – cegiełką na lepszą przyszłość” – tłumaczy współwłaścicielka Koku Sushi. – Nie będę ukrywać, że sytuacja, jest trudna. Każdego dnia robimy wszytko, co w naszej mocy, by utrzymać miejsca pracy. Traktuję to wręcz jak osobistą misję. Jeśli więc klienci znowu obdarzą nas zaufaniem i zechcą wesprzeć w tym ciężkim momencie, kupując voucher, który można będzie zrealizować dopiero za kilka tygodni lub i miesięcy – będę wdzięczna bardziej, niż są w stanie wyrazić to jakiekolwiek słowa. Tylko dzięki solidarności możemy wyjść z tego cało.

W sytuacji nie do pozazdroszczenia znalazła się też pierwsza białostocka palarnia kawy the White Bear Coffee Roasters. Powstała niespełna rok temu i zaopatruje m.in. dwie własne kawiarnie. Jedna z nich została otwarta pod koniec lutego przy ul. Żelaznej w Białymstoku. Liczba odwiedzających ją w pierwszych dniach klientów zapowiadała, że firma skazana jest na spektakularny sukces. Jednak po dwóch tygodniach funkcjonowania musiała zostać – tak jak i inne – zamknięta z powodu koronawirusa.

– Przyznaję, że to był cios – mówi Marcin Zalewski, współwłaściciel the White Bear Coffee. –Ale się nie poddajemy. Sprzedajemy kawę w opakowaniach. Kilka dni temu wprowadziliśmy też dowóz do klientów. Może się uda. Włączyliśmy się również do ogólnopolskiej akcji #pijelokalnie. Chodzi w niej o to, by klienci zrozumieli, że kupując u lokalnych przedsiębiorców, takich jak nasza palarnia na przykład, pomagają nam przetrwać i utrzymać pracowników, którzy będą mogli zarobione pieniądze wydawać na inne usługi i dobra, tym samym napędzając lokalny rynek.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Muffka 1 2 miesiące temu

    wszyscy powinni sobie teraz pomagac, fajnie ze sa restauracje ktore pomimo epidemii dowoza jedzenie do domow, u nas w Warszawie pizzeria Zlota 65 nadal w pelni dla klientow z tym ze na wynos, zamawiamy od nich obiady do firmy bardzo czesto w tygodniu, zawsze na czas i jedzenie gorace

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony