REKLAMAMLEKOVITA - Baner główny (kwiecień 2018)

Według najnowszych badań firmy Nielsena uwaga konsumentów na całym świecie kieruje się w stronę globalnych producentów zamiast ich lokalnych odpowiedników. Lokalni producenci przegrywają z globalnymi brandami w większości kategorii, czy to oznacza odwrócenie trendu na lokalność, z którym mamy do czynienia już od kilku lat?

REKLAMARTA - belka w artykułach - kwiecień 2018

(fot. linkedin)

Według raportu „Nielsen Global Brand-Origin Report” analizującego najważniejsze preferencje konsumentów oraz ich sentyment, czyli emocje związane z postrzeganiem przez nich produktów wytwarzanych przez lokalnych versu globalnych lub międzynarodowych producentów. Raport objął swoim zasięgiem 34 kategorie marek. Najnowsze wyniki raportu są zaskakujące ze względu na fakt, iż dotychczas ankiety wykazywały balans pomiędzy markami globalnymi i lokalnymi. Najnowsza analiza jasno mówi jednak o tym, że w 2016 roku konsumenci preferowali marki globalne w większości dostępnych w badaniu kategorii.

Najsilniejsza preferencja w stosunku, co do globalnych producentów widoczna jest przy produktach związanych z opieką nad dzieckiem (pieluszki/chusteczki i odżywki/mleko modyfikowane). W przypadku tych dóbr odpowiednio tylko 7 proc. i 10 proc. konsumentów przyznało, że woli kupić je od lokalnych dostawców. Inną kategorią marek, gdzie konsumenci wykazali niskie zaangażowanie w lokalne zakupy są produkty związane z witaminami i suplementami (12 proc. preferuje lokalne), jedzeniem dla zwierząt (12 proc.), kobiecymi produktami do pielęgnacji (13 proc.), energetykami i napojami sportowymi(14 proc.), puszkowanym jedzeniem (15 proc.).

Istnieją jednak kategorie, w których konsumenci byli bardziej skłonni do wyboru lokalnej marki. Jako pierwsze należy wskazać produkty mleczne (54 proc. preferuje lokalne), herbatniki /chipsy/przekąski/ciastka (32 proc.), lody (31 proc.) i mineralna/butelkowana woda (30 proc.).

Kategorie, w których widać największą zmianę preferencji konsumenckich pod postacią odchodzenia od lokalnych producentów na rzecz globalnych to wspomniana wcześniej woda mineralna (spadek o 22 punkty procentowe w porównaniu z 2015 rokiem), zupki błyskawiczne z makaronem (spadek o 21 punktów procentowych na 21 proc.), produkty do higieny jamy ustnej (spadek o 15 punktów procentowych na 18 proc.), produkty do prania (spadek o 13 punktów procentowych na 21 proc.), jedzenie dla zwierząt (spadek o 13 punktów procentowych na 12 proc.), bezalkoholowe napoje gazowane (spadek o 12 punktów procentowych na 18 proc.)  pieluszki i chusteczki dla niemowląt (spadek o 11 punktów procentowych na 7 proc.). Natomiast kosmetyki do włosów (18 proc.), alkohol (16 proc.), jedzenie dla dzieci/mleko modyfikowane (10 proc.) - wszystkie te kategorie w przypadku lokalnych marek odnotowały spadek o 10 punktów procentowych od 2015 roku.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 5

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~podejrzliwy konsument 2 3 miesiące temuocena: 0% 

    A ile z tych wielkich brandów faktycznie ma produkcję w Polsce i ile faktycznie daje nam korzyść w postaci dodatkowych miejsc pracy?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~podejrzliwy konsument 1 3 miesiące temu

    A ile z tych wielkich brandów faktycznie ma produkcję w Polsce i ile faktycznie daje nam korzyść w postaci dodatkowych miejsc pracy?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"