REKLAMAPRIM - KABANOS - BANER GŁÓWNY - (05.07 - 31.08.2019)

(fot. Karcher)

Na dojrzałych rynkach, takich jak Stany Zjednoczone czy Europa Zachodnia, wielu detalistów z niepokojem obserwuje spadek sprzedaży i kurczenie się marży. Ten trend może się z czasem znacznie pogłębiać – raport McKinsey&Company.

REKLAMA

Zdaniem autorów raportu, znaczną część wartej w skali globalnej ok. 5,7 bln dolarów branży detalicznej dotykają kłopoty. Co prawda rynek notuje od dekady roczne wzrosty sprzedaży rzędu 4,5 proc., ale ten wzrost jest nierówny, a uśrednienie maskuje głębsze problemy.

Na dojrzałych rynkach tradycyjni detaliści spożywczy notują spadki dynamiki wzrostów i zmniejszanie się rentowności, spowodowane m.in.rosnącymi kosztami, spadającą efektywnością i wyścigiem cenowym. Tę sytuację odzwierciedla potężna utrata wartości akcji wielu spółek notowanych na giełdach. Jeśli właściciele sieci super- i hipermarketów nie zaczną energicznie działać, w najbliższych latach mogą stracić w skali globalnej od 200 do 700 mln dolarów przychodów, które przejmą dyskonty, sklepy online i sieci non-food. W efekcie połowa istniejących dziś sieci może wkrótce zniknąć z rynku.

Zagrożenie płynie z trzech stron: zmieniających się nawyków i preferencji konsumentów, rosnącej konkurencji oraz nowych technologii.Te siły działały od zawsze, ale obecnie tempo i zakres powodowanych przez nie zmian zaskoczyły większość detalistów spożywczych.

Konsumenci zmieniają nawyki i preferencje

Autorzy opracowania przypominają, że dzisiejszy konsument chce kupować „wszystko, wszędzie, o każdej porze”, a do tego tanio i wygodnie. Dotyczy to szczególnie Milleniallsów, którzy zaczynają dominować w demografii krajów rozwiniętego Zachodu. To pokolenie chce także jeść coraz zdrowiej i coraz świadomiej, a od biznesu oczekuje odpowiedzialności społecznej i środowiskowej, zrównoważonej produkcji i przejrzystości informacji o pochodzeniu produktów. Przy czym wcale nie zamierza rezygnować z niskich cen i licznych promocji, co nie dziwi, skoro jest to pierwsze od dawna pokolenie mniej zasobne od swoich rodziców. Dla wielu tradycyjnych detalistów spożywczych spełnienie wszystkich tych oczekiwań łącznie wydaje się zadaniem nie do wykonania.

Starsze pokolenie baby boomers – urodzone w latach powojennego wyżu demograficznego – ma nie mniejszy od Millennialsów potencjał zakupowy, ale też ma bardziej tradycyjne, łatwiejsze do zaspokojenia oczekiwania.

Raport McKinseys wskazuje, że istnieje trend wspólny dla obu generacji, który stanowi poważne wyzwanie dla detalistów spożywczych: ludzie coraz mniej chętnie gotują. Niemal połowa Millennialsów w USA przyznaje, że rzadko przygotowują posiłki w domu. Zarówno w Europie, jak i w Stanach coraz więcej konsumentów kupuje posiłki gotowe do podgrzania, a rynek gastronomiczny rośnie znacznie szybciej niż sprzedaż produktów spożywczych do domowego gotowania.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony