REKLAMAInpost - baner główny 14.08-14.09

(fot. Pixabay/CC0)

Chociaż rośnie liczba promocji napojów energetycznych i handel nimi, Ministerstwo Zdrowia nie pracuje nad wprowadzeniem nowych zakazów sprzedaży tych specyfików dzieciom i młodzieży. Inne formy restrykcji również nie są obecnie rozważane, np. większe opodatkowanie tych produktów czy też wydawanie specjalnych zezwoleń.

REKLAMA

Resort jedynie wskazuje na ograniczony już dostęp na terenie przedszkoli, szkół i placówek oświatowo-wychowawczych. Z kontroli Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że prawo w tym zakresie jest przestrzegane. Jednak GIS uważa, że nowy skład Parlamentu Europejskiego powinien zająć się sprawą, która dotyczy wszystkich krajów członkowskich. Zapytany o tę możliwość jeden z europarlamentarzystów nie widzi takiej potrzeby. Za to podaje inne rozwiązania.

Ostatnia analiza firmy Hiper-Com Poland wykazała, że w tym roku sieci handlowe zwiększyły promocję napojów energetycznych o ponad 40%. Największy wzrost, bo aż o blisko 80%, zaobserwowano w sklepach convenience, które są w pobliżu praktycznie każdego większego osiedla. Z kolei z danych Centrum Monitorowania Rynku (CMR) wynika, że energetyki są jednym z najczęściej kupowanych produktów w placówkach mających do 300 m2. Niektórzy eksperci zwracają uwagę na to, że w takich miejscach młodzi konsumenci bez trudu mogą kupować ww. produkty, np. w drodze do szkoły czy po zajęciach lekcyjnych. I dodają, że niestety prawo jest omijane. Dlatego sugerują, żeby wprowadzić przepisy ograniczające sprzedaż tych artykułów dzieciom i młodzieży w całym handlu detalicznym.

– Aktualnie resort nie prowadzi prac legislacyjnych, których celem byłoby zakazanie sprzedawania tego typu napojów osobom niepełnoletnim w ogólnodostępnych sklepach. Istotną zmianą jest wdrożone już Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26 lipca 2016 r. w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży – mówi Sylwia Wądrzyk, Dyrektor Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

Celem ww. rozporządzenia jest wzmocnienie ochrony zdrowia dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, poprzez ograniczenie dostępu na terenie przedszkoli, szkół i placówek oświatowo-wychowawczych do środków spożywczych zawierających znaczne ilości składników niezalecanych dla ich rozwoju. Oferta żywieniowa nie może uwzględniać napojów energetyzujących. W jednostkach systemu oświaty zakazano też reklamy i promocji polegającej na zachęcaniu do nabywania niezdrowej żywności.

– Z naszych kontroli wynika, że zakaz sprzedawania napojów energetycznych jest przestrzegany w sklepikach szkolnych. Zauważamy również to, że producenci, działający na terenie Polski, stosują się do unijnych zaleceń i umieszczają na puszkach napisy ostrzegające przed spożywaniem energetyków przez dzieci i kobiety w ciąży. Jednocześnie dostrzegamy, że przybywa tego typu produktów na rynku – informuje Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoriatu Sanitarnego.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony