REKLAMAHELIO - Baner Główny - MASY (11-17.11.2019)

HoReCa - rynek gastronomiczny

 

4 października 2019, 12:40

(Flickr/Marco Verch)

Na ulicy Kościuszki w Sopocie, ulicy Starowiejskiej i Placu Górnośląskim w Gdyni otwarto 3 nowe piekarnie gruzińsko-ormiańskie Batumi. Niebawem dołączy do nich kolejna w Gdańsku. Sieć rozwija się w całym kraju i do końca roku planuje mieć 20 lokali.

REKLAMAITCOM - Belka w artykułach

2 września przy ulicy Starowiejskiej w Gdyni odbyło się wielkie otwarcie piekarni gruzińsko-ormiańskiej Batumi. 10 września firma otworzyła swój kolejny punkt przy ulicy Kościuszki w Sopocie, zaś 14 września następny nowy lokal przywitał gości na Placu Górnośląskim w Gdyni. W październiku planowane jest otwarcie czwartego punktu, tym razem na Placu Dominikańskim w Gdańsku.

Właściciel i pomysłodawca firmy wyszedł naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, oferując im najwyższej jakości gruzińskie wypieki, bez konserwantów i wzmacniaczy smaku. Goście mieli okazję skosztować słodkich i słonych gruzińskich rogali oraz aromatycznego, chrupiącego chlebka. Klienci mieli możliwość podejrzeć pracę gruzińskiego mistrza wypieków.                  

— Nie mrozimy pieczywa, w efekcie nasze wyroby zawsze są świeże. Doskonały smak uzyskujemy wyłącznie dzięki mące, wodzie, soli i ręcznie wykonanego gruzińskiego pieca. Pieczywo wypiekamy na miejscu, bez polepszaczy i konserwantów, codziennie, na oczach klientów — podkreśla Marcin Kozerawski, właściciel sieci piekarni gruzińsko-ormiańskich Batumi. Załoga piekarni to Polacy – jednak pieczę nad tradycyjnym pieczywem sprawuje Gruzin – mistrz wypieków. Doskonale zna receptury, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie, w ten sposób pokazując polskim klientom cząstkę prawdziwej Gruzji.

Piekarnie w swojej ofercie posiadają różnego rodzaju wypieki gruzińsko-ormiańskie, a także lokalne produkty. Największą popularnością cieszy się chlebek puri, wypiekany zgodnie z gruzińską recepturą w piecu tone. Charakteryzuje się on owalnym kształtem, miękkością w środku i chrupiącą skórką. Jest przygotowywany na bieżąco, dlatego wybierając się do piekarni można mieć pewność, że chleb zawsze będzie świeży i ciepły.

Chaczapuri z kolei to dosłownie chleb z twarogiem. W piekarniach Batumi można spróbować wersji standardowych ze szpinakiem, kurczakiem oraz szynką. Miłośnicy słodkości skosztować mogą również tych ze świeżymi, sezonowymi owocami – truskawkami, malinami, śliwkami oraz wiśniami.

Batumi, zgodnie z koncepcją łączenia gruzińskiej tradycji z polską nowoczesnością, planują wprowadzić nieoczywiste smaki chaczapuri – z bigosem czy z kapustą i grzybami. Chinkali to obok puri i chaczapuri najbardziej rozpoznawalna potrawa kuchni gruzińskiej. Do ich przygotowania wykorzystuje się różnego rodzaju mięsa z dużą ilością rosołu, co sprawia, że wnętrze pierożków jest bardzo soczyste. Na uwagę zasługują pielmieni, czyli pierożki o niewielkich rozmiarach wypełnione świeżym, grubo mielonym mięsnym farszem. Najczęściej podaje się je w wołowym rosole z dodatkiem śmietany.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~mest 1 miesiąc temu

    W ogole, pieczywo gruzinskie, czyli po prostu pieczywo dobrej jakosci, przebojem podbija Polske. W Warszawie od paru lat dziala bardzo duza i stale rosnaca siec piekarni (nazwy nie pamietam) oraz wiele mniejszych, samodzielnych gruzinskich. Gdy otwarto pierwsza piekarni z wyzej opisanej sieci, kolejki staly trzy godziny(!), byle zdobyc to pieczywo. Niestety Polacy maja spory problem z dobrym jakosciowo pieczywem, to co proponuja rodzimi producenci pieczywa jest najczesciej kiepsciusienkie. W duzych miastach jest najgorzej. Gruzini pieka chleb na oczach ludzi, pachnie prawdziwym chlebem jak dawniej. A klienci placa duzo i chetnie, bo dostaja cos pysznego, co syci na wiele godzin, a nie pianę z polepszaczy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony