REKLAMAYORK - Baner Główny (październik 2018)

(fot. Pixabay CC0)

Rząd pracuje nas zmianami w kodeksie wykroczeń – kradzież poniżej 500zł ma być wykroczeniem, a nie przestępstwem. To kolejna „waloryzacja”, podwyższająca kwotę, od której rośnie odpowiedzialność za kradzież. Środowiska handlowców protestują.

REKLAMAKongres Słodycze i Przekąski 2018 - belka w artykułach

Ustalenie progu przestępstwa na kwocie 500 zł  jest szkodliwe dla sprzedawców. Przed poprzednią zmianą w kodeksie wykroczeń było to 250 zł i już wówczas przyczyniało się do ogromnych strat sklepów z tytułu kradzieży. Zmiana z 2013 roku spowodowała tylko wzrost wartości kradzieży w handlu. Obecnie ten próg to jedna czwarta minimalnej pensji.

– Polska Izba Handlu stała i stoi na stanowisku, że w przypadku kradzieży nie powinno być takich progów. Z pewnością ustalenie granicy kiedy kradzież jest przestępstwem, a kiedy wykroczeniem jest złym zamierzeniem. Każda kradzież powinna być przestępstwem bez względu na kwotę. Dla właścicieli sklepów dużym problemem są złodzieje recydywiści, którzy kradną za np. 400 zł i w razie złapania popełniają tylko wykroczenie. Czują się bezkarni i następnego dnia przychodzą kraść dalej – mówi Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu.

Rząd zakłada też utworzenie elektronicznego rejestru sprawców wykroczeń przeciwko mieniu.

– W pełni popieramy utworzenie elektronicznego rejestru sprawców kradzieży jako narzędzia do walki z osobami, które notorycznie dopuszczają się kradzieży do kwoty przy której nie jest ona klasyfikowana jako przestępstwo tylko wykroczenie. Postulowaliśmy o to już w 2013 roku – mówi Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu – dodaje Waldemar Nowakowski.

"Wiadomości Handlowe" już od kilkunastu lat relacjonują problemy, jakie kupcom stwarzają kradzieże sklepowe. W wielu sklepach straty z tytułu kradzieży szacowane są na 0,5 - 1 proc. wartości sprzedaży, ale były też przykłady placówek, w których przekraczały one nawet 3 proc.

Wśród najczęściej powtarzanych i od lat powracających propozycji środowisk detalistów, zmierzających do zmniejszenia dolegliwości zjawiska kradzieży sklepowych, jest postulat "kumulowania" wartości kradzieży dokonanych przez tę samą osobę w danym okresie, np. w ciągu roku.

Jak jednak wyjaśnił redakcji "Wiadomości Handlowych" Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, od strony proceduralnej byłoby to bardzo trudne. – Generalnie istniałaby możliwość „kumulowania” wykroczeń, jednak tylko w sytuacjach ściśle określonych przez art. 12 KK, zgodnie z którym „dwa lub więcej zachowań podjętych w krótkich odstępach czasu, dla dokonania z góry powziętego zamiaru, uważa się za jeden czyn zabroniony.” W związku z tym, aby dokonać kumulacji wartości skradzionego mienia i przejść z płaszczyzny wykroczenia na płaszczyznę przestępstwa, trzeba wykazać, że działania są podejmowane ze z góry powziętym zamiarem. I to jest często problematyczne. W sytuacji, w której kradzieże są podejmowane jedna po drugiej, kilkakrotnie w jednym sklepie albo w kilku kolejnych, niełatwe jest udowodnienie z góry powziętego zamiaru, np.: założyłem sobie, że w tym tygodniu okradnę X sklepów. W takiej sytuacji można by skumulować wartości skradzionego mienia, ale w praktyce udowodnienie takiego zamiaru jest – jak wynika z naszych doświadczeń – często niemożliwe.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~roooooooo 3 2 miesiące temu

    najgorsze jest to, że taki złodziej jest na tyle bez szczelny i wraca na następny dzień i śmieje się żywcem w oczy bo policja wystawia mu mandat 300 zł ! a on w 1 dzień kradnie na kwotę 10 x większą w 10 kolejnych sklepach ! W jednym na 10 sklepów go złapią i tyle... Głupie prawo, które chroni złodziei , a nie ludzi którzy pracują i płacą podatki ! Każda kradzież powinna być przestępstwem, dodatkowo w momencie udowodnienia kradzieży złodziej powinien tracić prawo do ochrony wizerunku ! Niech każdy widzi jego ryj na ścianie sklepu!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~gija88888 2 2 miesiące temu

    To naprawdę poważny problem dla nas czyli osób prowadzących sklepy spożywcze. Ci złodzieje są bezkarni. Kradną notorycznie i są bezkarne. Zmiana zarówno w kodeksie karnym jak i ustawie dotycząca kumulacji jest potrzebna w trybie natychmiastowym.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~jackyel 1 3 miesiące temuocena: 100% 

    o czym wy piszecie? kradzież to kradzież, nikt nie robi tego przez przypadek. Karana powinna być każda kradzież - np. odciąć rękę. Jeżeli kogoś pobiję lekko lub mocno to jest różnica ? a gwałt, lekki lub ciężki? też nie . to po co kombinować?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony