REKLAMAMLEKOVITA - Baner główny - WPC (sierpień-wrzesień 2018)
Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich

Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich (mat. prasowe)

Marzec może się okazać czarnym miesiącem dla polskiego handlu. Przedsiębiorcy szukają sposobu na obejście źle skonstruowanego prawa. Znacznie lepszy byłby zakaz pracy w określoną liczbę niedziel – przekonuje Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich, w rozmowie z serwisem eNewsroom.

REKLAMARTA - Belka w artykułach - wrzesień 2018

Marzec 2018 będzie pierwszym miesiącem, który zapisze się jako najczarniejszy dla polskich handlowców i firm usługowych. Wejdzie wtedy w życie ustawa, która ograniczy handel w niedziele – co z pewnością odbije się na zarobkach, szczególnie małych i średnich przedsiębiorców w Polsce.

Duże, także zagraniczne koncerny, radzą sobie z tym problemem. Już teraz próbują znaleźć system, aby obejść nowe, źle skonstruowane prawo. Będzie to stanowiło problem także dla firm usługowych, które w tym czasie utrzymywały czystość czy zapewniały ochronę. One także będą musiały redukować liczbę stanowisk pracy. O ile handel przeniesie się na inne dni w tygodniu, powyższe branże nie będą mogły zreorganizować działalności tak, by uniknąć strat.

– Zakaz handlu w niedziele, zamiast zakazu pracy – który na pewno by się bronił – jest niezrozumiały. Drugie rozwiązanie byłoby bardziej precyzyjnym określeniem i łatwiejszym do zaakceptowania – powiedział serwisowi eNewsroom Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich

– Przyjąłby je także Trybunał Europejski – jako, że jest ono już wprowadzone w wielu krajach UE. Nie oceniając samego pomysłu należy zwrócić uwagę, że nieodpowiednie jest samo określenie „zakaz handlu w niedziele”. Rozwiązania niekorzystnie odbiją się zwłaszcza na sektorze MŚP. Przedsiębiorcy nadal będą płacić czynsze za miejsca w galeriach handlowych, a w najbardziej opłacalnym momencie, czyli w niedziele – kiedy przychodzi dużo klientów – nie będą mogli pracować i zarabiać – podkreślił Kowalski.

– System obejścia tworzy się już teraz, co świadczy o ułomności wchodzącego prawa. Pojawiają się absurdalne sytuacje, gdzie zamiast sklepów będą otwarte showroomy, sprzedawców zastąpią doradcy handlowi, a transakcja będzie odbywać się przez Internet. Kolejnym problemem są dworce kolejowe. W Katowicach czy w Krakowie  galerie handlowe przenikają się z peronami i pomieszczeniami dworcowymi. Podobnie jest w Warszawie. Ustawa ta jest więc zła i po roku powinna zostać poddana walidacji oraz ocenie, czy taki system się sprawdza. Może okazać się porażką, której wprowadzenie narobi więcej szkód niż zysków – skwitował przewodniczący FPP.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~GOSC 1 6 miesięcy temu

    Niemcy Francuzi w niedziele nie handlują a Polaków chcą zmuszać.cwaniactwo żydowskie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony