REKLAMADan Cake - Mlekovita (bułeczki) - baner główny (czerwiec 2018)
Atmosferę niepewności w handlu zwiększa rosnąca góra długów

Atmosferę niepewności w handlu zwiększa rosnąca góra długów (fot. Pixabay CC0)

O ile ubiegły rok był dla branży handlowej korzystny, o tyle bieżący stoi pod znakiem zapytania. Ustawa o zakazie handlu w niedziele czy ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu – budzą wśród przedstawicieli branży uzasadniony niepokój. Atmosferę niepewności dodatkowo potęguje rosnące zadłużenie, które – według Krajowego Rejestru Długów – wynosi już ponad 3 mld zł.

REKLAMABinaria (eMIXIT) - Belka w artykułach_v.1

Zarówno raporty międzynarodowe, jak i dane lokalne – wskazują, że ubiegły rok był dla polskiej branży handlowej bardzo udany. Global Retail Attractiveness Index opracowany przez GfK (na podstawie informacji Komisji UE, OECD, Nielsen, ekonomii handlowej, Eurostatu i krajowych urzędów statystycznych), mówi wręcz o imponującej poprawie inwestycyjnej w polskim handlu detalicznym. Składają się na nią następujące czynniki: zaufanie konsumentów, nastroje detalistów, inflacja i wyniki sprzedaży w sektorze detalicznym. Według GfK, to właśnie ponadprzeciętne tempo wzrostu sprzedaży detalicznej świadczy o sukcesie Polski w europejskim rankingu. Podczas gdy inne kraje Europy wykazały tylko drobne zmiany, od -3 do +3 punktów, Polska osiągnęła w ubiegłym roku ośmiopunktowy wzrost, zdobywając łącznie 120 punktów.

O sporym wzroście sprzedaży świadczą również dane GUS. W grudniu 2017 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych w skali roku wzrosła o 5,2 proc., zaś w okresie od stycznia do grudnia 2017 r. sprzedaż była o 7,3 proc. wyższa niż przed rokiem (wobec wzrostu o 5,7 proc. w 2016 r.).

Niestety, mimo pozytywnych danych sprzedażowych, w ubiegłym roku w Polsce odnotowano ponad 200 podstępowań upadłościowych zarówno w handlu hurtowym, jak i detalicznym. To wzrost o 14 proc. w porównaniu do 2016 roku. W ciągu ostatniej dekady zniknęło z rynku 100 tysięcy małych sklepów. Najszybciej znikają sklepy ogólnospożywcze, dalej odzieżowe, warzywniaki, księgarnie i drogerie. Upadłość dotyka jednak nie tylko te najmniejsze podmioty, ale również dużych graczy. Niedawno głośno było o kłopotach sieci AGD Market, Alma i Praktiker, dziś z podobnymi problemami borykają się: Małpka i Matras, a obecnie setki wierzycieli straciło ponad 200 mln zł na upadłości najstarszej sieci polskich supermarketów – czyli Marcpolu.

Według danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej w lutym łączny dług branży handlowej wyniósł już ponad 3 mld zł. To niemal 800 mln zł więcej niż jeszcze rok temu (gdy wynosił on 2,27 mld zł) i ponad 2 mld zł więcej niż 3 lata temu (gdy stanowił niecały miliard zł).

Powoli tradycją staje się to, że hurtownicy mają większe kłopoty z płynnością finansową niż detaliści. Obecnie zadłużenie w handlu hurtowym wynosi 1 680 274 238,69 zł, podczas, gdy w handlu detalicznym jest o 300 mln zł mniejsze (1 357 381 063,20 zł). W ubiegłym roku ten stosunek wyglądał niemal identycznie.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~jolka 1 3 miesiące temu

    Niestety ale coraz więcej firm jest zadłużonych. Tak naprawdę nie można ufać na słowo i trzeba sprawdzać kontrahentów by samemu nie mieć problemów. Dla mnie dobrym rozwiązaniem okazało się zerknięcie do spisu KRD- są tam dłużnicy, a więc firmy z którymi nie chcę współpracować. Pewnie i szybko konfrontuję info z tym co mi mówią kontrahenci.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony