REKLAMABIZERBA - Baner Główny (listopad)
Kącik bistro zwiększa sprzedaż w sklepach

Kącik bistro zwiększa sprzedaż w sklepach (fot. materiały prasowe)

Punkt z ciepłymi przekąskami jest jak regał z chodliwym towarem, którego nie ma konkurencja. Przynajmniej
do momentu, w którym sklepy z sąsiedztwa nie wpadną na ten sam pomysł.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II

Kącik  bistro jest dobrą inwestycją, bo przyciąga nowych klientów. Ciepły posiłek to często jedyny powód, dla którego ktoś wchodzi do sklepu. Ale gdy już znajdzie się za progiem i widzi regały z towarem, dociera do niego, że oprócz ciastek, kawy i hot dogów, jest tu szereg innych produktów. Jeśli nawet nic nie kupi, zapamięta, jakie towary są w ofercie, może wypatrzy coś, czego nie ma u konkurencji. Detaliści, którzy posiadają w sklepie punkt
bistro, przyznają, że w pięciu przypadkach na dziesięć taka osoba zostaje stałym klientem.

Bistro nie lubi kolejek

Nowi klienci są główną, ale nie jedyną korzyścią z prowadzenia punktu gastronomicznego. Druga to marże – znacznie większe niż na innych produktach. W kąciku bistro marża na poziomie 12-15 proc. nie jest niczym nadzwyczajnym. A niektórzy detaliści mówią nawet o 50 proc. W zależności od otoczenia, można budować ofertę dla mniej lub bardziej wymagających. Serwis w wersji wzbogaconej, to np. hot dog z kiełbaską (a nie z parówką), z trzema rodzajami sosów, warzywami, posypką z prażonej cebuli i ozdobną serwetką. Z kolei w wariancie minimum wystarczy po prostu bułka i parówka. Za każdym razem trzeba postępować ostrożnie i znać upodobania kulinarne swojej klienteli. To przychodzi z czasem.

Hot dogi są najważniejszym punktem menu sklepowego bistro (średnio kosztują 3 ‑4 zł, w zależności od zawartości i palety dodatków), ale ostatnio coraz więcej sklepów wciąga do oferty również kanapki (po około 5 zł). W jednym i drugim przypadku czas przygotowania nie powinien być dłuższy niż 3 minuty – nie można dopuścić do powstania kolejki.

Dobre miejsce do czytania

Urządzenie kącika bistro kosztuje kilka tysięcy złotych. Zazwyczaj punkt zajmuje 1-2 mkw. Na tej powierzchni powinno się znaleźć stanowisko pracownika, a dla klientów lada do postawienia kubka z kawą i ewentualnie stolik. Jeśli właściciel sklepu decyduje się na stolik, to koniecznie bez krzeseł, żeby uniknąć sytuacji, kiedy ktoś usiądzie i otworzy piwo. Wówczas, przy pechowym zbiegu okoliczności, mogłoby nawet dojść do utraty koncesji na sprzedaż alkoholu.

Stolik i lada to dobre miejsca na rozłożenie gazetek promocyjnych. Klient ma wtedy czas, żeby w miarę dokładnie zapoznać się z ich zawartością, a nie tylko w biegu rzucić okiem. Dobrym rozwiązaniem jest ustawienie regału z napojami, po które – co pokazuje praktyka – osoby zamawiające jedzenie w bistro chętnie sięgają.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 8

  • 6
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"