REKLAMAHELIO - Baner Główny - Masy (15-21.10.2018)

(fot. Pixabay/CC0)

Kontrolerzy Inspekcji Handlowej wykryli nieprawidłowości aż u ponad 70 proc. spośród 83 przebadanych w ostatnim czasie firm cateringowych. Okazało się, że przedsiębiorcy m.in. używali przeterminowanych produktów, stosowali tańsze zamienniki, sprzedawali niedoważone porcje i nie informowali o alergenach.

REKLAMAKongres Słodycze i Przekąski 2018 - belka w artykułach

Inspekcja Handlowa do kontroli wytypowała jedynie te firmy cateringowe, które przygotowują posiłki dla szpitali, szkół, żłobków, domów dziecka, sanatoriów, domów opieki społecznej i ośrodków rehabilitacyjno-edukacyjno-wychowawczych. Łącznie skontrolowano 83 zakłady, przygotowujące dania dla 282 instytucji. Inspekcja wytypowała przedsiębiorców na podstawie informacji z Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Czynności kontrolne przeprowadzono w pierwszym kwartale 2017 r. na terenie całej Polski.

Wyniki nie napawają optymizmem. Inspektorzy wykryli nieprawidłowości u 59 firm (71,1 proc.). Najbardziej rażące to brak informacji o alergenach, stosowanie tańszych składników, używanie przeterminowanej żywności, niehigieniczne warunki przechowywania jedzenia, zaniżane porcje oraz niezgodność jadłospisu z umowami, które firmy cateringowe zawarły ze szkołami, szpitalami lub innymi instytucjami.

UOKiK podaje pięć przykładów naruszenia przepisów. W jednej sytuacji, zgodnie z jadłospisem posiłek dla dzieci miał zawierać m.in. masło, kakao i sałatkę owocową z jogurtem naturalnym. Zamiast tego maluchy ze żłobka dostały: miks tłuszczowy, napój kakaowy typu instant i produkt jogurtopodobny.

Kiedy indziej kontrolerzy znaleźli w magazynach firm cateringowych przeterminowane produkty, m.in.: twaróg śmietankowy – o 6 dni, mięso drobiowe – o 11 dni, szynkę wyborową - o 12 dni, kaszę manną BIO - o 35 dni, koncentrat mąki niskobiałkowej - o 173 dni. Wykryto także, iż resztki żywności przechowywano w brudnych zamrażarkach, w jednej w otwartym worku na śmieci bez żadnych oznaczeń były skrawki mięsa i wędlin oraz krupnioki.

Kolejna nieprawidłowość dotyczyła braku w jadłospisie dla pacjentów informacji o tym, że podawane na kolację parówki zawierają soję i seler (inne alergeny wykazano), co mogło mieć znaczenie dla osób uczulonych na te składniki. W innym przypadku uczniowie gimnazjum dostali za małe porcje naleśników z dżemem truskawkowym – 119-196 g zamiast obiecanych 250 g. Dzieciom z podstawówki i pacjentom szpitala serwowano natomiast mniejsze kotlety mielone.

Szósty przykład wymieniony przez UOKiK to sytuacja, kiedy zgodnie  umową firma cateringowa miała zapewnić szkole w tygodniu: 3 dania mięsne, 1 danie rybne i 1 danie jarskie, a także codziennie porcję warzyw i owoców oraz kompot. Tymczasem dostarczyła: 3 dania jarskie, 2 dania mięsne, raz marchewkę z groszkiem i 3 razy herbatę owocową.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 5

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~54 2 8 miesięcy temu

    tak sie zarabia pieniadze ... czasami tylko wpada jakas kontrola administracyjna i wtedy ... wychodzą takie kwiatki

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Buzzz 1 8 miesięcy temu

    Do czego to dochodzi aby truć dzieci chore

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony