REKLAMAPszczółka - baner główny - Coffe Amo (luty 2018)

(materiały własne)

Tradycyjne placówki handlowe mają one ogromny problem z informowaniem o cenach, zwłaszcza jednostkowych, czyli np. za kilogram lub litr. Jak informuje Inspekcja Handlowa zdarzały się też przypadki niedowagi czy naliczania w kasie wyższej ceny niż na półce, ale i tak klienci są tu rzetelniej obsługiwani niż w sklepach samoobsługowych. W sumie aż ponad 78 proc. sklepów z tradycyjną obsługą inspekcja wykryła nieprawidłowości.

REKLAMAPurella Food - Chlorella (luty 2018) - belka w artykułach

Inspekcja Handlowa na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów skontrolowała 165 sklepów i stoisk z tradycyjną obsługą, czyli ze sprzedawcą za ladą. Sprawdzała przede wszystkim, jak informują o cenach i czy nie oszukują klientów. Inspektorzy udali się m.in. do tych sklepów, na które wcześniej były skargi. Ogólnopolska kontrola odbyła się w III kwartale 2017 r. UOKiK porównał jej wyniki z wynikami podobnej, którą IH przeprowadziła pół roku wcześniej w sklepach samoobsługowych.

Sklepy z tradycyjną obsługą mają największy problem z podawaniem informacji o cenach. Powinny je umieszczać na wywieszce lub na towarze. Sprzedawcy nie wywiązują się z tego obowiązku najczęściej z powodu niewiedzy. Inspektorzy wzięli pod lupę ponad 30 tys. produktów żywnościowych i mieli zastrzeżenia do ponad 6 tys. z nich (19,6 proc.).

W przypadku aż 90,5 proc. zakwestionowanych towarów na wywieszkach brakowało informacji o tzw. cenie jednostkowej (np. za kilogram, litr), a przy co piątym (20 proc.) nie było żadnej informacji o cenie. W sklepach samoobsługowych IH odnotowała brak cen jednostkowych w przypadku 68 proc. zakwestionowanych produktów, a jakiejkolwiek wywieszki z ceną – w 26,7 proc.

Tradycyjne sklepy wypadły natomiast lepiej od samoobsługowych pod względem rzetelności. Było w nich o połowę mniej takich nieprawidłowości, jak inna cena na półce, a inna przy kasie, oszustwa na wadze, doliczanie na paragonie rzeczy, których klient nie kupił. Takie przypadki kontrolerzy stwierdzili w 8,5 proc. sklepów z obsługą i w 17 proc. samoobsługowych.

Ogółem IH wykryła nieprawidłowości w 78,2 proc. skontrolowanych sklepów z obsługą (wcześniej w 62,8 proc. samoobsługowych). W efekcie wydała 52 decyzje, w których ukarała przedsiębiorców za błędne informowanie o cenach – w sumie będzie ich to kosztować ponad 17,5 tys. zł. Nałożyła też 22 mandaty (w sumie 3100 zł) za niezalegalizowane wagi czy brak informacji o tym, że alkohol szkodzi.

Zestawiając wyniki analogicznej kontroli, która miała miejsce w I kwartale 2017 r. i została przeprowadzona w sklepach samoobsługowych, z wynikami kontroli sklepów/stoisk z III kwartału 2017 r., należy stwierdzić, że w obu przypadkach ogólny odsetek nieprawidłowości jest bardzo wysoki. Więcej zastrzeżeń kontrolujący mieli jednak w placówkach z obsługą.

Nieprawidłowości odnotowano w 78,2 proc. skontrolowanych tego typu podmiotów. Natomiast w odniesieniu do sklepów samoobsługowych, to różnego rodzaju uchybienia stwierdzono w 62,8 proc. przypadków.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~7 4 7 dni temu

    dostają kary, płacą i idą dalej, takie karty przy tych obrotach to jak splunąć

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~gija888 3 7 dni temu

    no właśnie w dyskontach, szczególnie w biedrze jest niesamowity brud, na półkach kurz, porozlewane soki, lepią się półki, pracownicy są tak pochłonięci wykładaniem towarów że pewnie mają to gdzieś, a poza tym to chyba jest ich mało bo w kolejce do kasy stoi się coraz dłużej, najgorsze są wózki, nie myli ich chyba od nowości.....syf jednym słowem,

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~nn 2 7 dni temu

    wytyczne idą od góry, tradycyjne sklepy trzeba eliminować, kapitał zachodni ma mieć 100% udziałów w polskim handlu, tych mniejszych trzeba nękać, kontrolować karać

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~zdziwiony klient 1 8 dni temu

    A w niektorych dyskontach to moze jest tak czysta podloga, ze mozna sie w niej przegladac? Nie ma kartonow na podlodze, porozwalanego towaru na polkach, koszyki i wozki nie lepia sie od brudu?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"