REKLAMABelgian Meat Office - Baner Główny (16-30.09.2019)
Paneliści debaty

Paneliści debaty "Od pola do stołu" (fot. archiwum)

Producenci, przetwórcy i handel muszą stosować zasady dobrej współpracy – to główny wątek dyskusji uczestników panelu „Od pola do stołu” na IV Kongresie Mięsnym 2019.

REKLAMAProxi Cloud Belka w artykułach_wrzesien

Przetwórcy mięsa są środkowym ogniwem w łańcuchu żywnościowym, pomiędzy hodowcami a handlem, co może skutkować różnego rodzaju napięciami. Jednak zdaniem Anny Olewnik-Mikołajewskiej, prezes Zakładów Mięsnych Olewnik, mimo pojawiających się trudności we współpracy uczestnicy rynku potrafią traktować się po partnersku. – W ostatnim czasie nasze relacje z producentami z racji niskich cen żywca nie wyglądały najlepiej. To zrozumiałe, bo każdy chce zarabiać, a nikt dokładać do biznesu. Tymczasem globalna sytuacja gospodarcza doprowadziła do znaczącego obniżenia cen trzody chlewnej w naszym kraju. Wszyscy razem znaleźliśmy się w takiej właśnie sytuacji – podkreśliła Anna Olewnik-Mikołajewska. Zwróciła jednak uwagę, że rynek dostaw żywca nie jest już taki jak kiedyś. – Nasza firma prawie 90% surowca pozyskuje w ramach umów kontraktowych. Ten system działa bardzo dobrze, obie strony wywiązują się z zawartych umów – dodała.

Coś nie działa prawidłowo

Prezes ZM Olewnik przypomniała, że na rynku mięsa panuje ostra konkurencja. – Tym większego znaczenia nabiera dbałość o dobre relacje z dostawcami. Nikt nie może sobie pozwolić na to, żeby je zepsuć – akcentowała panelistka. – Wychodzę z założenia, że ta współpraca powinna być partnerska, tak aby obie strony były zadowolone. Wydaje mi się, że takie podejście przynosi pozytywne efekty, bo nasz dialog z dostawcami jest na satysfakcjonującym dla obu stron poziomie, przy zastrzeżeniu, że hodowcy nie są zadowoleni z poziomu cen skupu żywca – zaznaczyła.

Grzegorz Majchrzak, prezes Wielkopolskiego Związku Hodowców Trzody Chlewnej, zauważył, że hodowcy świń oceniają jakość relacji z przetwórcami nieco inaczej. Patrząc na notowany w ostatnich latach wzrost zysków w branży przetwórczej, zastanawiają się, dlaczego nie przekłada się on na stawki uzyskiwane za dostarczany do zakładów żywiec. – W łańcuchu żywnościowym coś nie działa prawidłowo. Wystarczy spojrzeć na oczekiwania konsumentów, a co za tym idzie, sieci handlowych – wszyscy chcą produktu krajowego pochodzenia, a jestem świadkiem tego, że jakość naszej produkcji stoi na najwyższym poziomie, możemy śmiało konkurować z producentami z innych krajów. Jak zatem wytłumaczyć to, że wielkość pogłowia trzody chlewnej w Polsce spada? Coś jest nie tak – stwierdził Majchrzak. – Konsumenci wymagają od nas produktów najwyższej jakości i jesteśmy w stanie im takie dostarczyć. Jednak nie otrzymujemy za nie satysfakcjonującej ceny, to nie jest w porządku – ocenił.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony